Meta Platforms zwolni kolejne 8000 pracowników. Akcje odbiły 30% od końca marca
Meta Platforms przygotowuje się do jednej z największych transformacji w swojej historii, łącząc zwolnienia pracowników z intensywnym rozwojem sztucznej inteligencji. Firma planuje redukcję zatrudnienia mimo stabilnej sytuacji finansowej, co wskazuje na zmianę modelu działania, a nie reakcję na kryzys. Jednocześnie wdrażane są narzędzia monitorujące pracę, które mają wspierać rozwój AI.
Te działania wpisują się w szerszy trend w branży technologicznej. Coraz więcej firm stawia na efektywność opartą na automatyzacji zamiast wzrostu zatrudnienia. Meta ma ambitny plan zostania największą firmą technologiczną, skoncentrowaną na biznesie reklamowym.
Najważniejsze fakty
- Meta planuje zwolnić około 8 000 pracowników (ok. 10% zatrudnionych) już 20 maja 2026 roku
- Firma wdraża oprogramowanie monitorujące pracowników (mysz, klawiatura, ekran)
- Wydatki na AI mogą sięgnąć 135 mld USD w 2026 roku i nawet 600 mld USD do 2028 roku
- Restrukturyzacja obejmuje uproszczenie struktur i ograniczenie stanowisk menedżerskich
- Kolejne fale zwolnień są możliwe jeszcze w drugiej połowie 2026 roku
- Akcje Meta Platforms wycenione są przy wskaźniku forward P/E (cena do prognozowanych rocznych zysków) ok. 22 przy 30% wzroście przychodów r/r
Meta wdraża monitoring pracowników pod rozwój AI
Zgodnie z wewnętrznym memo, Meta planuje instalację narzędzi śledzących aktywność pracowników. System ma rejestrować ruchy myszy, wpisywane znaki oraz zrzuty ekranu, aby analizować sposób pracy. Dane te mają posłużyć do trenowania modeli sztucznej inteligencji i optymalizacji procesów. To pokazuje, że firma nie tylko inwestuje w AI, ale także aktywnie buduje bazę danych do jego rozwoju. Tego typu rozwiązania budzą jednak pytania o prywatność i przyszłość pracy biurowej.
Zwolnienia jako element strategii, a nie kryzysu
Planowane zwolnienia nie wynikają z problemów finansowych. Meta pozostaje firmą generującą stabilne przychody, przekraczające 200 mld USD rocznie. Redukcja etatów jest częścią strategii „AI-first”, której celem jest zwiększenie efektywności.
Firma zakłada, że dzięki automatyzacji mniejsze zespoły będą w stanie realizować te same zadania. To fundamentalna zmiana podejścia do zatrudnienia – liczba pracowników przestaje być powiązana ze wzrostem firmy.
Rynek pracy zmienia się pod wpływem AI
Najbardziej zagrożone są stanowiska niezwiązane bezpośrednio z AI, takie jak operacje, wsparcie czy część ról technicznych. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na specjalistów w obszarach takich jak data engineering czy rozwój modeli AI. Meta już przenosi część pracowników do nowych działów, w tym zespołu Applied AI. Firma upraszcza także strukturę organizacyjną – w niektórych przypadkach jeden menedżer nadzoruje nawet 50 osób.
Zmiany w Meta odzwierciedlają szerszy trend w branży technologicznej. Firmy na całym świecie inwestują w automatyzację, jednocześnie ograniczając zatrudnienie. To prowadzi do sytuacji, w której produktywność rośnie, ale liczba miejsc pracy maleje. W efekcie powstaje nowy model rynku pracy, w którym kluczowe znaczenie mają wyspecjalizowane kompetencje, a nie skala zatrudnienia.
Sytuacja w gospodarce amerykańskiej i polityce monetarnej Fed pozostaje niepewna. Opisaliśmy to w artykule Kevin Warsh przemawia przed komisją Senatu USA. Co mówi następca Powella w Fed? Wall Street nadal wspiera też inną, amerykańską spółkę, Apple. Możemy przeczytać o tym w artykule Apple zaskoczy Wall Street? Bank of America widzi potencjał – akcje wystrzelą?