Meta chce zawiesić AI ludziom na szyi. Nowy gadżet ma ratować dział, który przepala miliardy

Meta chce zawiesić AI ludziom na szyi. Nowy gadżet ma ratować dział, który przepala miliardy

Dziś, jeśli coś nie jest „inteligentne”, albo nie ma technologii „AI” z automatu wydaje się zacofane i mniej atrakcyjne. Pralki, lodówki, tostery. Okulary, sygnety, zegarki. Im więcej „AI”, tym jesteś bardziej na czasie. Teraz Meta najwyraźniej nie chce, żeby sztuczna inteligencja kończyła się na okienku czatu w telefonie. Firma Marka Zuckerberga chce ją wsadzić ludziom na nos, do pracy, a teraz także – dosłownie – na szyję.

Technologia czy absurd? Czas na… naszyjnik AI

Według informacji Reutersa, powołującego się na „The Information”, Meta ma w przyszłym roku rozpocząć testy urządzenia AI w formie wisiorka. Chodzi o małą zawieszkę noszoną przy ciele, która mogłaby działać jako osobisty asystent, rejestrator rozmów albo narzędzie do analizy tego, co dzieje się wokół użytkownika.

To brzmi jak kolejny futurystyczny gadżet, ale w tle są bardzo konkretne pieniądze. Dział sprzętowy Meta, czyli Reality Labs, od lat jest potężną dziurą finansową. W pierwszym kwartale przyniósł ponad 4 miliardy strat przy zaledwie 402 milionów dolarów przychodów. Mimo tego firma nie zamierza odpuszczać. Przeciwnie, chce go jeszcze mocniej połączyć z AI.

AI nie tylko w okularach

Meta planuje też znacząco rozbudować ofertę inteligentnych okularów i uruchomić usługę „Wearables for Work”, skierowaną do firm. Chce wejść do biur, magazynów, sklepów i innych miejsc pracy. Firma już współpracuje z EssilorLuxottica przy okularach Ray-Ban i Oakley. Do tego w ubiegłym roku przejęła startup Limitless, który tworzył naszyjnik nagrywający i transkrybujący rozmowy z realnego świata.

I tu zaczyna się najciekawszy, ale też najbardziej niewygodny temat. AI noszona na ciele może być świetnym asystentem. Może pomagać w pracy, notować spotkania i podpowiadać użytkownikowi w czasie rzeczywistym. Ale może też zamienić codzienne rozmowy w materiał do analizy. Meta widzi w wearable’ach kolejną wielką platformę po smartfonie. Pytanie, czy ludzie naprawdę będą chcieli nosić AI na sobie i czy inni będą chcieli przebywać obok kogoś, kto ją nosi.

Czytaj więcej w dziale nowe technologie na Bithub:

Zapomniane wspomnienia z dzieciństwa da się przywrócić? Zaskakujące wyniki eksperymentu

Firma wydała pół miliarda dolarów na Claude, bo nie ustaliła limitu wydatków

Rakieta Blue Origin eksplodowała podczas testu. Atomowa chmura nad Florydą

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz