Kolejne fiasko rozmów na linii Samsung – pracownicy. Szykuje się 18-dniowy strajk, który uderzy w produkcje chipów
Poważne problemy ma koreański Samsung. Firma nie doszła do porozumienia ze strajkującymi pracownikami, a ci zapowiedzieli 18-dniowy strajk, który ma wystartować już za kilka dni.
W czasie gdy Samsung notuje rekordowe zyski, korzystając z boomu na AI i rosnącego zapotrzebowania na kości pamięci, pracownicy koreańskiego giganta czują się coraz mniej doceniani za swoją pracę. Mimo tego, że zysk operacyjny Samsunga wzrósł aż o 755% rok do roku, a według analityków, za 90% tego wyniku odpowiada produkcja pamięci, to warunki oferowane pracownikom w Korei nie ulegają znacznej poprawie. Ci natomiast domagają się lepszego wynagrodzenia ich pracy, w tym m.in. podwyżki wynagrodzeń podstawowych o 7% czy przeznaczenia 15% rocznego zysku operacyjnego na premie dla pracowników. Jednym z ich argumentów jest to, że bezpośredni konkurent Samsunga, SK Hynix, swoimi pro-pracowniczymi działaniami przyciągnął już część kadry Samsunga, zwłaszcza gdy SK zgodziło się na podwyżki.
Pracownicy chcą podwyżek. Samsung mimo rekordowych zysków nie jest skłonny spełnić ich żądań
Pod koniec kwietnia, gdy dalej nie udawało się osiągnąć porozumienia, związek zawodowy pracowników Samsung Electronics zorganizował protest przed fabryką w Pyeongtaek. Według organizatorów, wzięło w nim udział nawet 40 tysięcy osób, które domagały się lepszych warunków. Samsung jednak pozostał nieugięty i został przy swojej propozycji, która była daleka od oczekiwań strajkujących.
Samsungowi zostało 6 dni na osiągnięcie porozumienia. Inaczej pracownicy rozpoczną prawie 3-tygodniowy strajk
Protestujący pracownicy ostrzegali wtedy, że jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, to w połowie maja zorganizują znacznie większy strajk. Zgodnie z ich zapowiedzią, majowy strajk miałby potrwać aż osiemnaście dni. Wszystko wskazuje na to, że do strajku dojdzie, ponieważ rozmowy pomiędzy Samsungiem a pracownikami dalej nie przyniosły pozytywnego rozwiązania. Jeśli w ciągu najbliższych kilku dni sytuacja się nie zmieni, to 21 maja wystartuje zapowiadany strajk, który może być bardzo bolesny dla koreańskiego giganta.
Wieści o planowanym strajku wywołały reakcję rynku. Chipy DDR4 o pojemności 8 GB podrożały o 20%, jeszcze bardziej uderzając w portfele konsumentów. Nadchodzący strajk dodatkowo uderzy w prace fabryki, co z pewnością spowoduje przestój w produkcji chipów, a co za tym idzie, nie tylko straty dla Samsunga, ale też kolejne wzrosty cen. Na skąpstwie giganta, który przecież wygenerował aż 37,9 mld dolarów zysku operacyjnego, stracimy po raz kolejny my, konsumenci. A wystarczyłoby tylko spełnić żądania pracowników, bez których tych zysków by nie było, tak jak postąpił SK Hynix,
Przeczytaj także inne nasze publikacje:
Preorder GTA 6 już za tydzień?
Zapomniał hasła do portfela z Bitcoin wartymi 400 tysięcy dolarów. Pomogło mu Claude AI
Ceny kart graficznych ciągle idą do góry. CEO Nvidia porównuje wzrost cen do dobrego wina
