Miliarderzy: Bezos, Gates i Buffet bogatsi niż 50% populacji USA

2 792

Kryzys gospodarczy, z którym mamy do czynienia jest dramatem dla większości społeczeństwa. Istnieje jednak wąska grupa, która w astronomiczny sposób pomnaża aktualnie swój majątek. To miliarderzy, tacy jak Bezos, Gates i Buffet, którzy są bogatsi niż 50% populacji USA.

Bezos, Gates i Buffet bogatsi niż 50% populacji USA

Nowy raport Instytutu Studiów Politycznych wykazał, że podczas gdy dziesiątki milionów Amerykanów straciły pracę podczas pandemii koronawirusa, ultra zamożna elita USA odnotowała wzrost wartości netto o 282 miliardy dolarów w ciągu zaledwie 23 dni. Dzieje się tak pomimo faktu, że oczekuje się, że w tym kwartale amerykańska gospodarka skurczy się o 40 procent.

Zauważono również, że w latach 1980–2020 zobowiązania podatkowe miliarderów w Ameryce, mierzone jako procent ich bogactwa, spadły o 79 procent. W ciągu ostatnich 30 lat majątek miliarderów w Stanach Zjednoczonych wzrósł o ponad 1100 %, podczas gdy mediana majątku gospodarstw domowych wzrosła o zaledwie pięć procent. W 1990 r. całkowite bogactwo amerykańskiej klasy miliarderów wyniosło 240 miliardów dolarów; dziś liczba ta wynosi 2,95 biliona dolarów.

Tak więc miliarderzy USA zgromadzili więcej bogactwa w ciągu ostatnich trzech tygodni niż ogółem przed 1980 rokiem. W rezultacie tylko trzy osoby – prezes Amazon Jeff Bezos, współzałożyciel Microsoftu Bill Gates i Warren Buffet z Berkshire Hathaway – posiadają tyle samo majątku co dolna połowa wszystkich amerykańskich gospodarstw domowych łącznie.

Pieniądz rządzi światem

Raport Instytutu Studiów Politycznych przedstawia obraz współczesnej oligarchii, w której super bogaci zdobyli władzę ustawodawczą i wykonawczą, kontrolując uchwalane prawa. Raport omawia to, co oznacza nowy „przemysł obrony bogactwa” – w którym „miliarderzy płacą miliony, aby uniknąć miliardów podatków”, a zespoły księgowych, prawników, lobbystów i zarządzających aktywami pomagają im ukryć ogromne fortuny w rajach podatkowych i …tak zwanych funduszach charytatywnych. Rezultatem są sparaliżowane programy społeczne i obniżenie poziomu życia, a nawet trwały spadek średniej długości życia. Niewielu Amerykanów uważa, że ​​ich dzieciom będzie lepiej niż kiedyś. Statystyki sugerują, że mają rację.

W głowach niektórych z Was może się pojawiać pytanie, jakim cudem można zarobić tyle pieniędzy, kiedy połowa świata jest zamknięta w domu, a światowa gospodarka, z małymi wyjątkami zamarła. Tu pojawia się ten ciekawy aspekt, oderwania rynków finansowych od realnej gospodarki. A nie zapominajmy, że Buffet, Bezos czy Gates większość majątków trzymają w akcjach, które w ostatnich dniach rosną jak szalone.

Czy jest to zdrowy wzrost? Wydaje się, że nie. Jak to jest, że gospodarka stoi, ludzie tracą pracę, nikt nie pracuje, a giełda idzie w górę? O odpowiedź warto zapytać tych, którzy siedzą w bankach centralnych całego świata.

Coraz częściej pojawiają się głosy, że wypaczyli oni już rynek całkowicie.

Maciej Kmita

Grafika tytułowa tutaj

Komentarze