Z ostatniej chwili: Trump ogłasza finalizowanie porozumienia z Iranem. Cieśnina Ormuz ma zostać otwarta!
Biały Dom i prezydent Trump poinformowali opinię publiczną, że umowa pokojowa z Iranem została „w dużej mierze wynegocjowana”, a jednym z elementów porozumienia ma być otwarcie Cieśniny Ormuz. Prezydent USA zaznacza, że szczegóły są jeszcze omawiane i zostaną przedstawione „wkrótce”. Komunikat opublikował po telefonicznej naradzie z liderami Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Pakistanu, Turcji, Egiptu, Jordanii i Bahrajnu, a oddzielnie rozmawiał także z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu. Sekretarz stanu Marco Rubio dodał, że rozmowy wciąż trwają, ale przełom może nastąpić w ciągu kilku dni.
Rynki dyskontują pokój
Inwestorzy nie czekali na finalny tekst. Bitcoin, który jeszcze wczoraj walczył o utrzymanie poziomu 75 tys. dolarów za sztukę wrócił szybkim ruchem w rejony 77 tys. USD. Ropa Brent i WTI delikatnie spadają i znajdują się już wyraźnie poniżej szczytów z końcówki kwietnia. Rynki akcji są przez weekend zamknięte, ale zapewne wycenią scenariusz deeskalacji w najbliższy poniedziałek na otwarciu sesji. Pytanie brzmi raczej ile dyskonta zostało jeszcze do zrealizowania i kiedy na stół trafi konkret.

Co na dzień dzisiejszy wiemy o porozumieniu
- Cieśnina Ormuz ma zostać otwarta dla pełnego tranzytu
- W puli rozmów: odmrożenie części irańskich aktywów w zagranicznych bankach
- Gwarancje ograniczenia wzbogacania uranu w zamian za stopniowe zdejmowanie sankcji
- Pośrednikami w rozmowach byli Pakistan, Katar i państwa Zatoki Perskiej
- Rosja i Chiny wymieniane są przez Teheran jako potencjalni gwaranci
Tyle z pozytywów. Problem w tym, że Trump w tej sprawie zmieniał kurs już kilka razy. Na początku kwietnia zapowiadał uderzenie na Iran „w nadchodzących tygodniach”, po czym dwa tygodnie później ogłosił dwutygodniowy rozejm warunkowany otwarciem cieśniny. W maju rynki dwukrotnie zdążyły wycenić deeskalację, by następnie odwrócić ruch, gdy negocjacje grzęzły. Skala wzajemnej nieufności była tak duża, że jeszcze tydzień temu komentatorzy pisali o przepaści między stanowiskami obu stron.
Czego brakuje na tym obrazie
Najważniejsze pytania pozostają otwarte. Trump nie ujawnił, w jakim trybie miałaby się odbywać weryfikacja ograniczeń nuklearnych ani jakie konkretnie sankcje zostaną zniesione. Nie wiadomo, czy Izrael zaakceptuje warunki, na które Teheran jest skłonny się zgodzić — w przeszłości to właśnie sprzeciw Jerozolimy potrafił przesunąć datę porozumienia. Otwarta jest też kwestia roli Pekinu i Moskwy, których Iran chciałby widzieć jako gwarantów, a Waszyngton niekoniecznie.
Z perspektywy inwestorów najważniejsze będą pierwsze poniedziałkowe godziny. Jeśli przed otwarciem giełd w Azji pojawi się wspólny komunikat USA i Iranu, ropa może oddać kolejne kilka dolarów, dolar osłabnąć, a aktywa ryzykowne — w tym Bitcoin i indeksy rynków wschodzących — kontynuować odreagowanie. Jeśli zamiast tekstu zobaczymy kolejny wpis o „omawianych szczegółach”, scenariusz odwrotny jest równie prawdopodobny. Oś wydarzeń z ostatnich tygodni każe traktować deklaracje Trumpa z umiarkowanym optymizmem — siedem na dziesięć, nie więcej.
Kalendarium konfliktu i negocjacji
- 2 kwietnia 2026 — Trump zapowiada uderzenie na Iran „w nadchodzących tygodniach”; bitcoin notuje roczne minima
- 7 kwietnia — dwutygodniowy rozejm po mediacji Pakistanu, warunkiem otwarcie Ormuz
- 17 kwietnia — Iran ogłasza chwilowe otwarcie cieśniny, Brent spada o 9 proc.
- 29 kwietnia — Brent skacze o 6 proc. do 118 dolarów po groźbie powrotu blokady
- 3 maja — Teheran wysyła zaktualizowaną propozycję; bitcoin powyżej 78 tys. dolarów
- 6 maja — Axios donosi o jednostronicowym memorandum kończącym wojnę
- 17 maja — fiasko: ujawnione warunki pokazują przepaść między stronami
- 22 maja — Rubio sygnalizuje możliwy przełom „w ciągu kilku dni”
- 23 maja — Trump ogłasza, że porozumienie jest „w dużej mierze wynegocjowane”
Przeczytaj też:
Akcje spółki z GPW biją rekordy jak Intelu czy Nvidii. To pionier branży kosmicznej
