Stany Zjednoczone u progu staglfacji, przemawia szef Fed, Powell. Drukarka w ruch?

Stany Zjednoczone u progu staglfacji, przemawia szef Fed, Powell. Drukarka w ruch?

Inwestorzy w USA obawiają się, że gospodarka zwolni, a ceny mimo to pozostaną wysokie – prowadząc kraj do stagflacji. Przewodniczący Fed, Jerome Powell przemawia dziś na Uniwersytecie Harvarda w Stanach Zjednoczonych i komentuje sytuację w goposdarce USA. Powell przekazał przede wszystkim, że działania Fed nie są w stanie znacząco wpłynąć na przebieg szoku podażowego, także na wzrost cen paliw, spowodowany wojną na Bliskim Wschodzie.

Już na początku zaznaczył, że Rezerwa Federalna jest zdeterminowana by zbić inflację do celu 2% w długim terminie. Wydaje się, że jego przekaz jest nieco gołębi. Zaznaczył, że celem Fed nie powinna być eliminacja wszystkich ryzyk inflacyjnych, ponieważ jest to z natury niemożliwe. Ocenił, że aktualnie bank jest w dobrej pozycji by reagować na sytuację na rynkach.

Powell podkreślił, że świetnie czuje się w Rezerwie Federalnej i czuje się, że robi coś pożytecznego dla wszystkich Amerykanów. Między słowami możemy wyczytać, że Powell zakończy karierę na stanowisku w tym roku, choć teoretycznie mógłby jeszcze na nim pozostać. Pytany o rady dla następnego szefa Fed nie zawahał się i przekazał, że będzie dla niego ważne, by trzymał się swoich poglądów i pozostał sobą.

Jerome Powell, Fed (trwa)

  • Zakup długoterminowych aktywów, jak pokazują badania, pomaga obniżać stopy procentowe i wspiera aktywność gospodarczą. Część zgłaszanych obaw jest uzasadniona.
  • Ryzyka, których wcześniej obawiano się w związku z dużym bilansem Fed, jak dotąd się nie zmaterializowały.
  • Inflacja musi wrócić do poziomu 2%. Nasze długoterminowe zobowiązanie do sprowadzenia inflacji do 2% pozostaje niezmienne. Wpływ ceł na inflację wygląda raczej na tymczasowy wzrost cen rzędu 0,5 do 1%.
  • Cła handlowe najpewniej wywołują jednorazowy skok cen, podbijając inflację o około 0,5 do 1 punktu procentowego. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie przekładają się na ceny gazu, benzyny.
  • Sytuacja w gospodarce w dłuższym terminie jest niepewna. Świat przechodzi przez etap transformacji, a zmienność spowodowana przełomami w technologii jest ogromna.

  • Obecne nastawienie polityki jest w dobrym miejscu, by obserwować rozwój sytuacji. Polityka pozostaje stabilna, więc jest przestrzeń, by poczekać i ocenić napływające dane. Zwykle pomijamy szoki podażowe, ale w tej sytuacji trzeba uważnie patrzeć na oczekiwania inflacyjne. Obecnie tempo tworzenia miejsc pracy jest bardzo niskie, to problem dla studentów – także przez AI.
  • Oczekiwania inflacyjne wydają się na razie stabilne. Na tym etapie nie rozmawiamy jeszcze o kolejnych działaniach. Wciąż nie ma pewności, jakie będą gospodarcze skutki obecnej sytuacji.
  • Polityka pieniężna musi pozostać całkowicie niezależna, choć w obszarze regulacji potrzebne jest inne podejście, szczególnie po reformach Dodd-Frank. Celem Fed jest zachowanie apolityczności.

  • Przewodniczący powinien pozostawić wiceprzewodniczącemu ds. nadzoru realizację roli powierzonej mu przez Kongres. System finansowy jest dziś znacznie odporniejszy na straty niż w czasie kryzysu finansowego. Całkowite wyeliminowanie ryzyka nie jest celem, do którego powinniśmy dążyć.
  • Uważnie monitorujemy rynek prywatnego kredytu.
  • Najważniejsze jest, aby pozostać skoncentrowanym na podstawowych celach banku centralnego.
  • Nie działamy przeciwko żadnemu rządowi ani żadnej stronie politycznej. Budowanie silnych instytucji demokratycznych jest trudne, natomiast ich zniszczenie może nastąpić znacznie łatwiej.
  • Tworzenie trwałych i odpornych instytucji demokratycznych to proces wymagający czasu i wysiłku, ale ich osłabienie może nastąpić szybko.

  • Nie uważamy by trudna sytuacja na rynku kredytu prywatnegi i private equity miała systemowy wpływ na sektor bankowy i szerzej – fiannsowy. Aktualnie nie obserwujemy środowiska, które uzasadniałoby obawy o szerszy kryzys w tym zakresie.
  • Nie widać by rynki finansowe ochoczo oczekiwały skoku inflacji i oczekiwań inflacyjnych o istotnej skali. Gospodarka wydaje się mniej podatna na swobodne przyjęcie wzrostu cen.
  • Pozostaję wielkim optymistą w średnim terminie. AI sprawia, że ludzie stają się bardziej produktywni. Radzę nowym studento by pilnie sprawdzali i używali tych nowych narzędzi.
  • Nasz dług nie jest jeszcze na alarmowych poziomach, są kraje bardziej zadłużone. Nie wiemy jaki poziom długu jest de facto restrukcyjny, ale wiemy, że powinniśmy poważnie myśleć o tym, jak przestać zadłużać się na taką skalę.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!