Rynek pracy się kurczy. Bezrobocie przebije psychologiczną barierę?
W ostatnich miesiącach rynek pracy w Polsce wysyła wyraźne sygnały ostrzegawcze. Najnowsze dane GUS pokazują, że w drugim kwartale 2026 roku liczba wolnych miejsc pracy ponownie spadła w ujęciu kwartalnym. Jednocześnie bezrobocie pozostaje na podwyższonym poziomie. Pojawia się coraz więcej pytań o to, czy liczba zarejestrowanych bezrobotnych może w najbliższych miesiącach przebić psychologiczną barierę 1 mln osób.
Coraz mniej wolnych miejsc pracy
Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec drugiego kwartału 2026 roku w Polsce było 98,7 tys. wolnych miejsc pracy. To o 1,5 tys. mniej niż w pierwszym kwartale, co oznacza spadek o 1,5%. Jednocześnie w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku liczba wakatów była wyższa o 2,9 tys.
Najwięcej wolnych miejsc pracy było sektorze, ktróy zajmuje się przetwórstwem przemysłowym (24,7 tys.). Na kolejnych pozycjach znalazł się handel hurtowy i detaliczny z 11,7 tys. wakatów oraz budowcnitwo, gdzie było ich 10,9 tys. To głównie te sektory odpowiadają za popyt na nowych pracowników.
Istotny wydaje się kierunek zmian. W ciągu zaledwie jednego kwartału liczba wolnych stanowisk zmniejszyła się o 1,5 tys. GUS wskazuje, że jednocześnie wskaźnik wolnych miejsc pracy spadł o 0,80%.
Milion bezrobotnych coraz bliżej
Dane dotyczące wolnych stanowisk automatycznie przywołują kwestię bezrobocia w Polsce. Na koniec lipca 2026 roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 906,4 tys. bezrobotnych, czyli o 0,5% więcej niż miesiąc wcześniej i aż o 9,1% więcej niż rok wcześniej. Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,8%.
To oznacza, że do poziomu 1 mln bezrobotnych brakuje około 94 tys. osób. Stopa bezrobocia przez większą część 2026 roku utrzymuje się natomiast w okolicach 6%. Obecny poziom jest wyraźnie wyższy niż w analogicznych miesiącach rok wcześniej. Ostatni raze takie dane rynek obserwował w trakcie pandemii.
Słabszy popyt na pracowników może zwiększać presję na wzrost bezrobocia. Jednak liczba wakatów jest nadal wyższa niż rok wcześniej. Dlatego te dane, choć niepokojące, nie przesądzają o tym, że psychologiczna bariera 1 mln bezrobotych za moment pęknie.
Niepokojące jest jednak połączenie dwóch trendów. Wciąż rośnie liczba osób bezrobotnych, a liczba wolnych miejsc pracy w ujęciu kwartalnym spada. Jeśli w kolejnych miesiącach popyt na pracowników będzie dalej słabnąć, a liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy jako bezrobotne wzrośnie, przekroczenie granicy miliona osób bezrobotnych staje się realnym scenariuszem.
Więcej aktualnych wiadomości z gospodarki:, które mogą Cię zainteresować:
Zaskakujące dane GUS. Cudzoziemcy zabierają Polakom miejsca pracy?
Za te butelki z kaucją nie dostaniesz ani grosza. Dlaczego system kaucyjny ich nie przyjmie?
Zarząd Volkswagena wprost: „Titanic już uderzył w górę lodową”. Nadchodzą radykalne zmiany