Przemawia nowy szef Fed, Kevin Warsh. Zaskoczy Wall Street? Oto, co mówi
Po decyzji Rezerwy Federalnej czas na konferencję prasową Kevina Warsha, przewodniczącego Rezerwy Federalnej, który zastąpił Jerom’ea Powella. To wyjątkowa chwila ponieważ to pierwsza konferencja nowego prezesa Fed. Co mówi? Najpierw Warsh podkreślił, że gospodarka pozostaje silna, rynek pracy jest stabilny, a inflacja nadal stanowi problem. To uzasadnia utrzymywanie restrykcyjnej polityki monetarnej. W międzyczasie Trump wskazał, że podwyżki stóp Fed w USA są możliwe w przyszłości, choć wyraził „zadowolenie”, że Rezerwa Federalna utrzymała stopy bez zmian.
Decyzję Fed opisaliśmy w artykule Z ostatniej chwili: Fed zszokował rynki, indeksy i Bitcoin reagują na decyzję. Ryzyko podwyżek stóp rośnie?
Wystąpienie szefa Fed, Kevina Warsha
Inflacja jest obecnie zdecydowanie powyżej celu inflacyjnego, który wynosi 2%. Aktywność gospodarcza w USA nadal rośnie w solidnym tempie. Utrzymująca się wysoka inflacja pozostaje obciążeniem dla gospodarstw domowych i gospodarki.
- Ostatnie doświadczenia inflacyjne nie muszą oznaczać, że podobny scenariusz będzie powtarzał się w przyszłości. Członkowie FOMC są jednomyślni w kwestii przywrócenia stabilności cen.
- Zmiana kierownictwa to dobry moment, aby przejrzeć dotychczasowe praktyki i potwierdzić podstawową misję Rezerwy Federalnej.
- Dzisiejszy komunikat był krótszy i prostszy. Zrezygnowaliśmy z części wcześniejszego języka stosowanego przez Fed.
- W dzisiejszym komunikacie zabrakło również tzw. forward guidance, ponieważ nie jest ono odpowiednim narzędziem w obecnym otoczeniu polityki pieniężnej.
- Powstrzymałem się od przedstawienia własnych projekcji makroekonomicznych i dotyczących stóp procentowych. Powołuję specjalną grupę roboczą w pięciu kluczowych obszarach działalności Fed.
- Jestem otwarty na nowe metody analityczne, nowe źródła danych z sektora prywatnego oraz reformy dotyczące oficjalnych statystyk.
- Byłbym otwarty na rekomendacje grupy roboczej ds. danych dotyczące poprawy oficjalnych statystyk. Prywatne firmy już dziś pracują na danych dostępnych w czasie rzeczywistym. Większość danych, z których korzystamy, nadal opiera się na dość tradycyjnych metodach ankietowych.
- Rynki finansowe działają najlepiej wtedy, gdy reagują na napływające dane. Funkcjonują mniej efektywnie, gdy uczestnicy bardziej zastanawiają się nad reakcją Fed niż nad samymi danymi.
- Ceny aktywów na rynkach finansowych są jednym z najważniejszych źródeł informacji dla bankierów centralnych.
- W sprawie grup roboczych – nie przekazujemy nikomu procesu decyzyjnego. Zespoły przygotują rekomendacje, ale decyzje pozostaną w Fed.
- Nie będę dziś komentował reakcji rynków. Otworzyliśmy nowy rozdział dla banku centralnego.
- Dla rynków finansowych to bardzo dużo zmian do przetrawienia. Nie przywiązywałbym dużej wagi do reakcji obserwowanych w pierwszych minutach czy dniach po decyzji.
- Na stole znajduje się jedna konkretna propozycja. Dyskusji wokół niej nie było wiele, a nad alternatywami praktycznie wcale. Mieliśmy jednak solidną „rodzinną kłótnię” na ten temat.
- Fed nie ma istotnego wpływu na poziom konkretnych cen w gospodarce.
- Musimy dopilnować, aby wzrost cen ropy, jajek, wołowiny i innych dóbr nie rozlał się na całą gospodarkę.
- Nie mam nic do przekazania w sprawie ewentualnych rozmów z Donaldem Trumpem.
- Zadaniem Fed jest niedopuszczenie do tzw. efektów drugiej rundy inflacji.
- Regularne spotkania z sekretarzem skarbu są bardzo przydatne. Dotychczas spotkałem się ze Scottem Bessentem trzy razy. Fed powinien patrzeć szeroko na gospodarkę, ale działać w ramach wąsko określonego mandatu.
- To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, wpływa na naszą pracę, mimo że nie odpowiadamy za geopolitykę.
- Komitet dyskutował dziś o produktywności i sztucznej inteligencji. AI niesie ze sobą zarówno ogromne możliwości, jak i istotne ryzyka.
- Trudno uznać obecną politykę za restrykcyjną w większości gospodarki. Wyjątkiem pozostaje sektor mieszkaniowy. Nie wierzę, że stoimy przed wyborem pomiędzy pełnym zatrudnieniem a stabilnością cen. Możliwe jest osiągnięcie obu celów jednocześnie.
- W obszarze walki z inflacją nadal mamy sporo pracy do wykonania. Żaden z 19 uczestników posiedzenia nie uważał dziś, że konieczna jest podwyżka stóp procentowych.
- W przypadku AI dobrze mierzymy stronę popytową, natomiast znacznie mniej pewny jestem jakości pomiarów po stronie podaży.
- Moja interpretacja dyskusji przy stole jest taka, że połowa uczestników uważała, iż stopy procentowe powinny być dziś niższe, a druga połowa, że powinny być wyższe. Najlepszym odzwierciedleniem tego podziału są opublikowane projekcje członków Fed.
Warsh chce „naprawić” Fed – ale brzmi enigmatycznie
Od pięciu lat nie realizujemy celu inflacyjnego i zamierzamy to naprawić. Przed nami kolejne zmiany. Niektóre z nich mogą być na tyle istotne, że będą wymagały osobnych konferencji prasowych. Konferencje prasowe są bardzo użytecznym narzędziem komunikacji, ale chciałbym mieć na nich coś naprawdę ważnego do przekazania.
Jestem pod wrażeniem otwartości moich kolegów z Fed podczas ostatnich dwóch dni dyskusji. Nie chcę przesądzać wyników przeglądu sposobu komunikacji. Moim zdaniem publikowanie własnej kropki w dot plocie nie pomaga w prowadzeniu polityki pieniężnej. Stopień restrykcyjności polityki Fed nie jest równomierny w całej gospodarce.
Mam dość otwarte podejście do wielu kwestii i nie jestem przywiązany do jednego sposobu myślenia. Do końca roku spodziewam się szerokiego przeglądu komunikacji Fed, konferencji prasowych, dot plotu oraz organizacji posiedzeń. Członkowie Fed nie czują się związani własnymi projekcjami.
Nie słyszałem też szczególnie silnego przekonania stojącego za przedstawianymi prognozami. Jeśli chodzi o przyszłość dot plotu, właśnie od tego powołaliśmy odpowiednią grupę roboczą. Zrezygnowaliśmy z forward guidance, więc nie będziemy już z góry wskazywać rynkom przyszłej ścieżki polityki monetarnej.
(przemówienie w toku)
