Posiadacze niespłaconych obligacji pozywają państwo. Niepisane, ale realne bankructwo nabiera kolorów
Wierzyciele posiadający obligacje etiopskich władz, które okazały się bez pokrycia, pozywają to państwo. Obligatariusze, którzy zawiązali Ethiopia Ad Hoc Bondholder Committee, wysłali w ubiegłym tygodniu pismo przedprocesowe do rządu Etiopii, informując o zamiarze wniesienia roszczenia w jurysdykcji brytyjskiej w sprawie zaległego długu obligacyjnego o wartości 1 miliarda dolarów. Według nieoficjalnych komentarzy, Etiopia ma 14 dni, by zareagować na ten dokument.
Sprawa ta to pierwszy przypadek wszczęcia formalnego postępowania sądowego przeciwko państwu w ramach G20 Common Framework. Obligacje, których dotyczy spór, opiewają na kwotę 1 miliarda dolarów, oprocentowane są na 6,625% i swój pierwotny termin zapadalności miały w 2024 r. Brak spłaty zobowiązań odnotowano już pod koniec 2023 roku. Etiopia wniosła wówczas o restrukturyzację zadłużenia w ramach procedur Common Framework – inicjatywy G20 z 2020 roku, która nakłada wymóg porównywalnego traktowania wierzycieli bilateralnych i komercyjnych.
Restrukturyzować do oporu
Całkiem niedawno, bo 3. stycznia br. resort finansów tego kraju informował o wynegocjowaniu kompromisu – Etiopia miała porozumieć ze wspomnianym komitetem wierzycieli co do głównych warunków restrukturyzacji zadłużenia. Zgodnie z uzgodnieniami obligatariusze mieli zgodzić się na 15-procentowe umorzenie kapitału poprzez wymianę zaległych obligacji na nowe instrumenty o wartości 850 milionów dolarów, z terminem zapadalności w połowie 2029 roku.
Porozumienie obejmowało również uzgodnienie niefinansowych warunków nowych instrumentów. Pomimo sukcesu w negocjacjach, nie był to koniec trudności. Wdrożenie układu wymagało bowiem zatwierdzenia przez Komitet Oficjalnych Wierzycieli OCC, któremu współprzewodniczą Chiny i Francja. Tymczasem OCC pod koniec stycznia odrzucił zaproponowane warunki, wskazując, że w jego ramach nie jest spełnione kryterium porównywalnego traktowania wierzycieli poszczególnych kategorii.
Co zrobić, gdy nie ma pieniędzy?
W następstwie odrzucenia, 2 lutego komitet obligatariuszy – reprezentujący posiadaczy jedynych międzynarodowych obligacji, jakie wyemitowała Etiopia, i obejmujący między innymi fundusze VR Capital oraz Farallon Capital Management – stwierdził brak realnej ścieżki realizacji porozumienia. Komitet zapowiedział w związku z tym podjęcie działań prawnych w brytyjskich sądach w celu wyegzekwowania należnego kapitału oraz odsetek, jednocześnie deklarując gotowość do kontynuacji dialogu z rządem.
Negocjacje z tym ostatnim, m.in. w sprawie propozycji instrumentu odzyskania wartości powiązanego z wynikami eksportu, utknęły wcześniej, w październiku 2025 roku. Działania prawne nabrały formalnego charakteru w połowie bieżącego miesiąca, poprzez doręczenie wspomnianego pisma przedprocesowego. Rząd Etiopii nie udzielił odpowiedzi na zapytania dotyczące dokumentu. Dalsze kroki postępowania mają zależeć od reakcji władz na otrzymane zawiadomienie.
Etiopia wybudzona z gospodarczego snu
Komitet ad hoc reprezentuje grupę posiadaczy obligacji, których roszczenia pozostają nieuregulowane od czasu braku spłaty w 2023 roku. Całość zadłużenia objętego restrukturyzacją obejmuje zarówno kapitał, jak i narosłe odsetki. Wymiana instrumentów w ramach styczniowego porozumienia zakładała redukcję nominalną z 1 mld do 850 dol. dolarów przy jednoczesnym wydłużeniu zapadalności o 5 lat. Odrzucenie przez OCC dotyczyło przy tym tylko aspektu porównywalności, bez kwestionowania kwot nominalnych.
Etiopia w ostatnich latach przeżywała ogromne problemy gospodarcze. Jeszcze do niedawna ten ogromny kraj rozwijał się w zawrotnym tempie, budząc entuzjazm pośród inwestorów. Niestety, spora część tego rozwoju finansowana była optymistycznie zaciąganym długiem. Potem epidemia wirusa Wuhan, a zwłaszcza krwawa wojna domowa, doprowadziły do wielkich zniszczeń i głębokich problemów budżetowych. A wraz z nimi – do nieopłacenia wystawionych w lepszych czasach obligacji.
