Lawina zwolnień w USA: rekordzista tnie 78 tys. etatów. Dotrze do Polski?

Lawina zwolnień w USA: rekordzista tnie 78 tys. etatów. Dotrze do Polski?

W ostatnich miesiącach globalny kryzys gospodarczy zdawał się odpuszczać. Inflacja nie jest już tak dokuczliwa, a banki centralne były bardziej skore do obniżania stóp procentowych. Jednak w międzyczasie pojawiły się nowe problemy, które przybierają na sile. W USA coraz silniejszy jest trand zwolnień i to nie tylko w małych firmach, ale w dużych korporacjach, które wydają się odporne na takie kryzysy. W amerykańskim sektorze prywatnym firmy planują redukcję etatów nie po kilkaset, ale nawet po kilkadziesiąt tysięcy etatów. Do tego administracja USA planuje zlikwidować kolejne 307 tys. miejsc pracy. Zwykle trendy gospodarcze, które obserwujemy za oceanem prędzej czy później docierają do Europy i bezpośrednio do Polski. Czy polski rynek pracy również czekają masowe zwolnienia?

Firmy w USA planują masowe zwolnienia

Wygląda na to, że świat czeka kolejna fala kryzysu gospodarczego i tym razem motywem przewodnim mogą być zwolnienia. Bardzo niepokojące dane dotyczące rynku pracy płną ze Stanów Zjednoczonych. Z najnowszych danych wynika, że aż 6 na 10 firm przeprowadzi grupowe zwolnienia.

Wśród głównych przyczyń redukcji etatu najwięcej firm wskazuje automatyzacje i upowszechnienie sztucznej inteligencji (17%). Eksperci rynku pracy ostrzegali na samym początku, że chociaż AI przynosi wiele korzyści i udogodnień, to niestety dorpowadzi do zlikwidowania wielu stanowisk pracy. Taką przyczynę redukcji etatów wskazało 17% firm. Tyle samo podmiotów jako główną przyczynę zwolnień wskazało reorganizację lub restrukturyzację.

W pozostałych przypadkach jak powód redukcji etatów firmy wskazywały takie czynniki jak konieczność uszczuplenia budżetu (15%), presja na zwiększenie kontroli kosztów (14%), niepewność gospodarcza (11%), niepewność co do przychodów (10%), stopy procentowe (9%) oraz niejasne perspektywy budżetowe (6%).

Bardzo niepokojąco wygląda również skala planowanych cięć etatów. The Kobeissi Letter przedstawił listę największy planowanych cięć etatów, które oficjalnie ogłosiły firmy w USA. Jednak listę otwiera nie podmoit prywatny, a rząd USA. Aministracja USA w 2026 roku skurczy się aż o 307 tys. etatów. Na kolejnym miejscu jest firma kurierska UPS, która planuje zwolnienić 78 tys. pracowników. Niechlubne TOP 3 zamyka Amazon, który pozbędzie się 30 tys. pracowników.

Na pozostałych miejscach znalazły się Intel (25 tys.), Nissan (20 tys.), Microsoft (15 tys.), Bosch (13 tys.), Dell (13 tys.) i zamykający pierwszą dziesiątkę Verizon (13 tys.).

Polski rynek pracy czeka podobny scenariusz?

Uważne śledzenie trendów w gospodarce amerykańskiej pozwala często przewidzieć podobne wydarzenia w Europie i w samej Polsce. Czy polski rynek pracy doświadczy podobnych problemów co amerykański? Wiele wskazuje na to, że problemy z zatrudnieniem w firmach działających na terenie Polski obserwujemy już od kilku miesięcy.

Już pierwsze dni 2026 roku przyniosły informację o zmaknięciu i zwolnieniach w dwóch dużych podmiotach. Decyzję o zmniejszeniu kadry pracowniczej zakomunikowała na początku roku fabryka koncernu Stellantis w Tychach. Według oficjalnych danych firmy pracę straci około 320 osób. Jednak związki zawodowe wskazują, że komunikat nie uwzględnia pracowników zatrudnionych pośrednio przez agencję. Jeśli ta grupa również straci zatrudnienie, to cięcia kadrowe w fabryce w Tychach obejmą nawet 740 osób.

Kryzys pokonał również najstarszą fabrykę oponiarską w Polsce Stomil-Poznań. Firma rozpoczęła działalność w 1982 roku. Po latach kłopotów finansowych 2 stycznia walne zgromadzenie akcjonariuszy przyjęło wniosek w sprawie rozwiązania spółki. Po zamknięciu zakładu zwolnienia obejmą około 119 pracowników.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!