EBC może zatrzymać podwyżki. Kredyt w strefie euro znów staje się trudniej dostępny?

EBC może zatrzymać podwyżki. Kredyt w strefie euro znów staje się trudniej dostępny?

Europejski Bank Centralny może pozostawić stopy procentowe bez zmian, lecz warunki finansowania gospodarki i tak się zaostrzają. Banki w strefie euro podniosły wymagania wobec firm, konsumentów i osób kupujących mieszkania, ponieważ coraz bardziej obawiają się pogorszenia koniunktury oraz jakości kredytów. Dla europejskiej gospodarki może to być ważniejsze niż sama decyzja EBC. Przedsiębiorstwa nie inwestują według oficjalnej stopy procentowej, tylko według warunków, które rzeczywiście otrzymują w banku.

Najważniejsze wnioski

  • Kryteria udzielania kredytów zaostrzyło netto 7% banków w przypadku firm, 9% przy hipotekach i 12% przy kredytach konsumenckich.
  • Największa ostrożność dotyczy motoryzacji oraz energochłonnych gałęzi przemysłu, czyli sektorów już zmagających się ze słabym popytem i presją kosztową.
  • EBC może zrobić przerwę w podwyżkach stóp, ale dalsze ograniczanie podaży kredytu będzie działało na gospodarkę jak dodatkowe, mniej widoczne zacieśnienie polityki pieniężnej.

Banki widzą ryzyko wcześniej niż statystyki je pokazują

Najnowsze badanie akcji kredytowej EBC pokazuje umiarkowane, ale szerokie zaostrzenie standardów. W drugim kwartale kryteria dla przedsiębiorstw podniosło netto 7% badanych banków. W przypadku kredytów mieszkaniowych odsetek wyniósł 9%, a konsumenckich 12%. Jednocześnie wzrosła liczba odrzucanych wniosków, szczególnie w segmencie finansowania konsumpcji.

Nie jest to jeszcze zamrożenie rynku podobne do tego z okresu kryzysu finansowego. Kierunek zmian ma jednak znaczenie. Banki nie wskazują przede wszystkim na brak kapitału, lecz na wyższe ryzyko gospodarcze i mniejszą skłonność do jego podejmowania. To znaczy, że kredyt może być dostępny, ale dla mniejszej grupy klientów, przy większych zabezpieczeniach i wyższej cenie.

Właśnie selektywność jest dziś większym zagrożeniem niż sam poziom stóp. Duże przedsiębiorstwo z dobrym bilansem nadal znajdzie finansowanie. Mniejsza firma, która chce rozbudować produkcję, odnowić park maszynowy albo przeczekać kilka słabszych kwartałów, może już usłyszeć odmowę.

Nic dziwnego, że o zwolnieniach takich jak opisane w Setki osób na bruk: KPMG może zacząć zwalniać pracowników. Dlaczego? – może być coraz więcej.

Motoryzacja na pierwszej linii

Największe zaostrzenie dotyczyło branży samochodowej i energochłonnego przemysłu. Banki wymieniają rosnące koszty energii, niepewność gospodarczą, problemy logistyczne i słabsze perspektywy popytu. W drugiej połowie roku oczekują dalszego ograniczania kredytu w większości sektorów, podczas gdy popyt na finansowanie w motoryzacji ma ponownie spaść.

To nie jest dobra wiadomość dla europejskiego przemysłu. Motoryzacja potrzebuje ogromnego kapitału na elektryfikację, oprogramowanie, nowe fabryki i przebudowę łańcuchów dostaw. Gdy finansowanie drożeje dokładnie w momencie, w którym firmy powinny inwestować, pojawia się ryzyko błędnego koła: słabsze perspektywy prowadzą do mniejszych inwestycji, a mniejsze inwestycje jeszcze bardziej pogarszają przyszłą konkurencyjność.

Spadająca inflacja nie rozwiązuje problemu

Inflacja w strefie euro obniżyła się w czerwcu do 2,8% z 3,2% w maju. Inflacja bazowa, nieuwzględniająca energii, żywności, alkoholu i tytoniu, wyniosła jednak 2,4%, a więc nadal pozostawała powyżej celu EBC.

Jednocześnie bank centralny prognozuje wzrost gospodarczy wynoszący zaledwie 0,8% w 2026 roku. EBC znajduje się więc w niewygodnym położeniu: inflacja jest zbyt wysoka, aby szybko łagodzić politykę, ale wzrost zbyt słaby, aby bez konsekwencji tolerować dalsze ograniczanie kredytu.

Europa może dostać podwyżkę stóp … bez decyzji EBC

Oficjalna pauza nie musi oznaczać neutralnej polityki pieniężnej. Jeżeli banki podnoszą marże, zwiększają wymagania i częściej odrzucają wnioski, warunki finansowania realnej gospodarki stają się bardziej restrykcyjne nawet bez kolejnej decyzji we Frankfurcie. To może pomóc w ograniczeniu inflacji, ale cena będzie wysoka.

Słabsze inwestycje, mniejsza konsumpcja dóbr trwałych i wolniejsza odbudowa przemysłu. W najbliższych miesiącach warto więc patrzeć nie tylko na decyzje EBC w sprawie stóp procentowych, lecz także na popyt na kredyt, odsetek odrzucanych wniosków i inwestycje firm. To właśnie tam może pojawić się pierwszy sygnał, że ostrożność banków przeradza się w realne hamowanie europejskiej gospodarki.

Ostatnie dane z Niemiec dają cień nadziei. Pisaliśmy o nich w artykule Niemiecka gospodarka szokuje pesymistów. Co pokazał indeks ZEW?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!