BP zarabia miliardy dolarów i bije rekord. Wynik przebił prognozy analityków

BP zarabia miliardy dolarów i bije rekord. Wynik przebił prognozy analityków

Brytyjski koncern naftowy BP ma za sobą wyjątkowo udany kwartał. W okresie od lipca do września 2026 roku spółka wypracowała rekordowy zysk bazowy w wysokości 8,46 mld dolarów. To blisko czterokrotnie więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Za tak dobrymi wynikami stoją przede wszystkim rosnące marże rafineryjne, które stały się jednym z nieoczekiwanych beneficjentów napiętej sytuacji geopolitycznej.

BP z rekordowym zyskiem. Analitycy zaskoczeni

Z opublikowanego w piątek raportu wynika, że bazowy zysk BP wyniósł w trzecim kwartale 8,46 mld dolarów. Dla porównania rok wcześniej było to 2,21 mld dolarów, a w drugim kwartale 2026 roku 5,73 mld dolarów. Analitycy spodziewali się wyniku na poziomie około 7,33 mld dolarów.

Warto zaznaczyć, że chodzi o bazowy wskaźnik zysku, a nie raportowany wynik netto. Po uwzględnieniu wszystkich pozycji raportowanych przez spółkę zysk przypadający akcjonariuszom wyniósł 4,70 mld dolarów.

Największy wkład w poprawę wyników miał segment klientów i produktów, obejmujący między innymi rafinację oraz handel paliwami. Jego wynik przed odsetkami i opodatkowaniem sięgnął 6,95 mld dolarów. Szczególnie istotny okazał się wzrost marż rafineryjnych. Wskaźnik marży BP wzrósł do 46,70 dolara za baryłkę, wobec 29,60 dolara w poprzednim kwartale i zaledwie 15,80 dolara rok wcześniej.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pomaga koncernowi

Tak znacząca poprawa wyników koncernu nie jest przypadkowa. Konflikt na Bliskim Wschodzie i wynikające z niego zakłócenia w dostawach surowców oraz produktów naftowych doprowadziły do ograniczenia dostępności paliw na światowych rynkach. Szczególnie mocno odczuwalny jest niedobór produktów rafineryjnych, w tym oleju napędowego.

Tym samym rafinerie, które mogą nadal pracować z wysokim obciążeniem, korzystają z wyjątkowo korzystnych warunków rynkowych. BP wskazuje również na lepsze wyniki handlu gazem i ropą.

Dobra koniunktura przełożyła się na przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wynoszące 14,83 mld dolarów. Jednocześnie zadłużenie netto spółki spadło z 22,25 do 13,87 mld dolarów. Koncern osiągnął tym samym swój cel redukcji zadłużenia około rok przed zakładanym terminem. Spółka zakładała, że do końca 2027 roku jej zadłużenie spadnie w okolice 14-18 mld dolarów.

BP ma jeszcze jeden poważny problem do rozwiązania

Rekordowe zyski mogą pomóc BP w uporządkowaniu finansów, ale spółka nie zamierza przeznaczać całej nadwyżki gotówki na wypłaty dla akcjonariuszy. Szczególnie interesujący jest plan dotyczący katastrofy platformy Deepwater Horizon z 2010 roku. Zobowiązania i rezerwy związane z jej skutkami nadal wynoszą 5,94 mld dolarów. Koncern zapowiedział, że wykorzysta nadwyżkę do uregulowania pozostałych zobowiązań.

To istotny element strategii naprawczej, ponieważ pokazuje, że nawet przy rekordowych wynikach BP wciąż musi mierzyć się z kosztami decyzji sprzed wielu lat. Kolejny ważny sygnał dla inwestorów pojawi się 15 grudnia, kiedy Meg O’Neill przedstawi zaktualizowaną strategię koncernu.

Redakcja BitHub.pl poleca również: