Zagraniczni inwestorzy utrzymują hossę w USA: właśnie kupili aktywa warte 1,55 biliona dolarów. Co dalej?

Zagraniczni inwestorzy utrzymują hossę w USA: właśnie kupili aktywa warte 1,55 biliona dolarów. Co dalej?

Według najnowszych danych Departamentu Skarbu USA inwestorzy spoza Stanów Zjednoczonych nabyli aktywa finansowe o łącznej wartości przekraczającej 1,55 bln USD. Wynik ten stanowi imponujący wzrost o trzydzieści jeden procent w porównaniu do roku 2024, kiedy to napływy zamknęły się w kwocie 1,18 bln USD.

Analizując strukturę tych inwestycji, można zauważyć, że największy entuzjazm budziły akcje, na które przeznaczono netto 720 mld USD, podczas gdy obligacje skarbowe oraz inne papiery dłużne przyciągnęły 409 mld USD.

Popyt inwestorów na amerykańskie aktywa (źródło: Bloomberg, Departament Skarbu USA)

[KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

Globalny apetyt na dolara i amerykańską myśl technologiczną wydaje się nie mieć granic, a systematyczne zakupy trwały niemal przez cały rok, z wyjątkiem krótkiej korekty odnotowanej jedynie w kwietniu. Eksperci rynkowi wskazują na platformie X, że tak ogromna akumulacja kapitału w jednym regionie świadczy o braku realnej alternatywy dla amerykańskiego rynku kapitałowego w obliczu globalnej niepewności.

Amerykański rynek akcji wygrywa z resztą świata

Głównym motorem napędowym rekordowych wyników była Europa, z której napłynęło do USA aż 873 ml USD netto, co potwierdza silne więzi transatlantyckie i ucieczkę kapitału ze stagnujących rynków starego kontynentu. Na kolejnych miejscach uplasowały się Kajmany z kwotą 277 mld USD oraz Kanada i Japonia, które zainwestowały odpowiednio 84 mld USD i 56 mld USD. Podczas gdy zachodni sojusznicy masowo kupowali amerykańskie papiery wartościowe, Chiny kontynuowały swoją strategię odchodzenia od dolara, sprzedając aktywa o wartości 209 mld USD. Chińskie rezerwy w obligacjach skarbowych USA spadły do poziomu 684 mld USD, co jest wynikiem najniższym od 2008 roku i sygnałem postępującej fragmentacji geopolitycznej. W opiniach publikowanych w mediach społecznościowych analitycy zauważają, że podczas gdy Pekin próbuje dywersyfikować swoje portfele, reszta świata zdaje się ignorować narracje o dedolaryzacji, wybierając bezpieczeństwo i płynność oferowaną przez Wall Street. Bitcoin oraz kryptowaluty również korzystają na tym trendzie, gdyż rekordowe napływy do amerykańskich funduszy ETF sugerują, że inwestorzy traktują cyfrowe aktywa jako nowoczesne uzupełnienie portfela opartego na dolarze.

Rywalizacja aktywów tradycyjnych z kryptowalutami

Wzrost zainteresowania amerykańskimi akcjami idzie w parze z rosnącą adopcją Ethereum oraz innych technologii opartych na blockchainie, które coraz częściej przenikają do głównego nurtu finansowego. Inwestorzy instytucjonalni, dysponujący miliardami dolarów, szukają rentowności nie tylko w tradycyjnych obligacjach, ale także w instrumentach pochodnych i funduszach indeksowych.

Wiele osób na profilach finansowych w serwisie X podkreśla, że rok 2025 był momentem, w którym granica między światem finansów tradycyjnych a sektorem krypto uległa ostatecznemu zatarciu. Bitcoin stał się de facto cyfrowym złotem dla zarządzających portfelami, którzy obawiają się skutków gigantycznego zadłużenia USA, choć paradoksalnie nadal kupują amerykańskie akcje. Zjawisko to określane jest mianem strategii podwójnego zabezpieczenia, gdzie kapitał płynie szerokim strumieniem zarówno do technologii Big Tech, jak i do zdecentralizowanych sieci typu Ethereum. Stabilność dolara mimo wysokiej inflacji sprawia, że globalni gracze wolą trzymać środki w jurysdykcji amerykańskiej niż ryzykować ekspozycję na rynki wschodzące.

Perspektywy dla globalnego kapitału w obliczu zmian

Dynamiczny przyrost zakupów aktywów w USA budzi jednak pytania o trwałość tego trendu w kontekście nadchodzących decyzji Rezerwy Federalnej oraz napięć na linii Waszyngton-Pekin. Skumulowana sprzedaż netto, która na koniec 2025 roku niemal pionowo wystrzeliła w górę, pokazuje, że mechanizm przyciągania kapitału przez Stany Zjednoczone działa obecnie z maksymalną wydajnością. Inwestorzy indywidualni coraz częściej rezygnują z lokalnych giełd na rzecz platform oferujących bezpośredni dostęp do Nasdaq czy NYSE, co dodatkowo napędza wolumeny transakcyjne. W komentarzach eksperckich często pojawia się teza, że dopóki Bitcoin i amerykańskie akcje pozostają w silnej korelacji wzrostowej, trudno oczekiwać nagłego odwrócenia trendu. Rok 2026 może przynieść jeszcze większe przetasowania, zwłaszcza jeśli Ethereum wprowadzi kolejne innowacje w zakresie skalowalności, przyciągając jeszcze więcej kapitału z sektora bankowego. Obecna dominacja USA wydaje się niepodważalna, a gigantyczna luka między napływami z Europy a ucieczką kapitału z Chin definiuje nową architekturę finansową świata. Każdy, kto w 2025 roku postawił na amerykańskie aktywa, mógł liczyć na solidne stopy zwrotu, co tylko utwierdza rynek w przekonaniu o słuszności wybranego kierunku.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!