Rafał Zaorski rozgrywa amerykański NASDAQ. Long czy short?

Rafał Zaorski rozgrywa amerykański NASDAQ. Long czy short?

Rafał Zaorski, najbardziej rozpoznawalny polski spekulant giełdowy, dzisiaj dwukrotnie odwrócił już pozycję na amerykańskim indeksie technologicznym NASDAQ w ciągu niespełna dwóch godzin. Najpierw zamknął wszystkie shorty i wszedł w długą pozycję na kontrakcie US100 ze średnią ceną 29 065 punktów, po czym zrealizował zysk i niemal od razu ustawił się ponownie na spadki, tym razem przy 29 415. Każdy ruch, jak zwykle, pokazał na bieżąco na platformie X.

Long, zysk, znowu short. Wszystko w dwie godziny

Sekwencja z czwartku zaczęła się od zamknięcia pozycji krótkich. „Shorty pozamykane, no to long” napisał Zaorski, wskazując średnią cenę wejścia na 29 065 punktów i zapowiadając, że zamierza trzymać pozycję do końca sesji. Dorzucił przy tym, że gra „pod 4 lipca”, czyli pod zbliżające się amerykańskie Święto Niepodległości. To okres niższej płynności na Wall Street, w którym rynek bywa podatny na gwałtowniejsze ruchy.

Niespełna dwie godziny później front się odwrócił. Trader zamknął longa z zyskiem i od razu otworzył nowego shorta, tym razem przy 29 415 punktach, jak sam zaznaczył „w lepszej cenie” niż poprzednio. Dwa dni wcześniej, 24 czerwca, ustawił się na spadki indeksu przy 29 452 punktach, uzasadniając to szeroką słabością innych rynków: zjechały kryptowaluty, złoto, srebro i ropa, w dół poszły też azjatyckie parkiety w Seulu i Tokio.

Taki rytm to znak firmowy Zaorskiego. Potrafi w jednej sesji kilka razy zmienić kierunek, opierając decyzje na price action, czyli czystym odczycie wykresu, oraz na korelacjach między klasami aktywów. Każde wejście i wyjście publikuje ze zrzutem ekranu, na którym zaznacza poziom ceny.

Indeks bije rekordy, trader liczy straty

Tło dla tych zagrań jest specyficzne. NASDAQ 100 w czerwcu po raz pierwszy w historii przebił 30 tysięcy punktów i dotarł w okolice 30 600, napędzany kapitałem płynącym do spółek z otoczenia sztucznej inteligencji. Krótkie pozycje przy 29 tysiącach to zatem zakład, że rozgrzany indeks dojrzał do korekty. Ostrożności dokłada rynkowi Rezerwa Federalna (Fed): na posiedzeniu 17 czerwca, pierwszym pod przewodnictwem Kevina Warsha, stopy pozostały na poziomie od 3,50 do 3,75 procent, a ton komunikatu był jastrzębi. Część członków komitetu dopuszcza nawet podwyżkę przed końcem roku.

Zaorski gra przeciwko trendowi, choć ostatnie lata były dla niego bolesne. Łączne straty z dwóch poprzednich lat sam wyceniał publicznie na 53 miliony złotych, w dużej części właśnie na Bitcoinie i właśnie na indeksie Nasdaq. W lutym, jak pisał, „wycięło go” na shortach złota. Zmaga się także ze złym PR-em w związku z wyciekiem „taśm Suszka” z dawnej BitBay, kontrowersjami wokół projektu BigShortBets, został też ostatnio prawomocnie skazany za wykorzystanie informacji poufnej w sprawie spółki Merlin Group kilka lat temu.

Przeczytaj też inne wiadomości:

OpenAI wypuszcza najpotężniejszego GPT-5.6. Trzy wersje modelu startują pod nadzorem rządu USA

To nieuniknione. 1 lipca Binance znika z Polski po brutalnym zderzeniu z MiCA

Cyfrowe euro w natarciu: Europa uwolni się od Visy i Mastercard?


Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!