Nasdaq może spaść jeszcze niżej, wykres aż prosi się o korektę. Akcje spółek technologicznych pociągną za sobą kryptowaluty?
Indeks Nasdaq Composite spadł w piątek o 4,18 proc., do 25 709,43 pkt, i zaliczył najgorszą sesję od kwietnia 2025 roku. Przecena przerwała spektakularną, aż dziewięciotygodniową serię wzrostów, a jeszcze na początku czerwca indeks ustanawiał historyczny rekord na poziomie 27 190 pkt. Wyprzedaż zaczęła się od spółek półprzewodnikowych i błyskawicznie objęła cały rynek technologiczny. W poniedziałek delikatnie odbiliśmy, ale wykres nadal wygląda niebezpiecznie. Czy spadniemy nawet o 15-15 proc?
Zeszłotygodniowa wyprzedaż na Nasdaq wystraszyła byki
Iskrą okazał się majowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Gospodarka USA dodała 172 tys. miejsc pracy, ponad dwukrotnie powyżej prognoz, i był to trzeci silny odczyt tego typu z rzędu. Dla inwestorów oznaczało to jedno: Rezerwa Federalna nie ma już powodu, by ciąć stopy. Po publikacji danych rynek terminowy zaczął wyceniać podwyżkę kosztu pieniądza jeszcze w tym roku. Według narzędzia FedWatch prawdopodobieństwo przynajmniej jednej podwyżki o 25 pkt bazowych do grudnia skoczyło z około 50 proc. w czwartek do blisko 70 proc. po danych. W tle inflacja konsumencka zbliża się do 4 proc., a bezrobocie pozostaje niskie, więc wybór dla decydentów z FOMC robi się dość oczywisty, o ile Trump nie wywrze jakiejś magicznej presji na Warsha.
Najmocniej oberwał sektor, który napędzał całą hossę. Philadelphia SE Semiconductor Index, skupiający producentów chipów, stracił ponad 10 proc. i zanotował najgorszą sesję od marca 2020 roku, wymazując z rynku ponad bilion dolarów. Micron spadł o około 13 proc., Marvell o ponad 16 proc., a Intel i AMD po około 11 proc. Nvidia, najcenniejsza spółka świata, straciła 6,2 proc. Łącznie z całego rynku akcji zniknęło tego dnia blisko 1,7 bln dol. Jak ujął to Ryan Detrick z Carson Group, po tygodniach rekordów „tama po prostu pękła”.
| Nasdaq Composite | -4,18%, do 25 709,43 pkt |
| Rekord (52 tyg.) | 27 190,21 pkt |
| S&P 500 | -2,64% |
| Dow Jones | -1,35% |
| Philadelphia Semiconductor | ponad -10% (najgorzej od III 2020) |
| Wartość, która zniknęła z rynku akcji | ok. 1,7 bln dol. |
| Bitcoin | poniżej 60 000 dol. (najniżej od X 2024) |
Indeks zawrócił spod górnej granicy wieloletniego trendu
Spojrzenie na wykres tłumaczy, dlaczego korekta przyszła akurat teraz. Nasdaq przez kilka tygodni piął się niemal pionowo i dobił do górnego ograniczenia rosnącego kanału, w którym porusza się od pandemicznego dna z 2020 roku. Linia łącząca kolejne szczyty zatrzymała notowania tuż przy rekordzie, po czym indeks gwałtownie zawrócił. To klasyczne odbicie od oporu, wzmocnione skrajnym wykupieniem.
[KLIKNIJ WYKRES ABY POWIĘKSZYĆ]
Swoje mówi też dystans jaki oddziela nas od długoterminowej średniej. Wieloletnia średnia krocząca przebiega na tym interwale w okolicach 16 500 do 17 000 pkt, czyli ponad 50 proc. poniżej piątkowego zamknięcia. Tak duże oddalenie od średniej rzadko utrzymuje się długo i zwykle kończy się powrotem notowań w kierunku trendu.
Analitycy podchodzą do przeceny dość spokojnie. Stratedzy Wells Fargo wskazują, że wyprzedaż wynikała raczej z pozycjonowania niż z pogorszenia fundamentów, a sektor chipów był mocno wykupiony. Długoterminowa narracja o sztucznej inteligencji pozostaje nienaruszona, ale wyceny najgorętszych spółek wyraźnie oderwały się od zysków. Moim zdaniem hossa nadal jest w grze, ale możemy po drodze trafić na kilka betonowych przeszkód i może „nieźle pobujać”.
Pandemiczne dno w okolicach 6 600 pkt.
Indeks po raz pierwszy zamyka sesję powyżej 20 000 pkt.
Rekord 27 190 pkt, zwieńczenie dziewięciu tygodni wzrostów napędzanych boomem na AI.
Spadek o 4,18 proc., najgorsza sesja od kwietnia 2025 roku.
Fala przeceny dociera do Azji, koreański KOSPI traci na otwarciu 8,4 proc.
Czerwień rozlała się na inne rynki
Piątkowa wyprzedaż nie ograniczyła się zresztą wyłącznie do akcji spółek technologicznych. S&P 500 spadł o 2,64 proc., najwięcej od października, i także zakończył dziewięciotygodniową passę. Dow Jones stracił 1,35 proc. Inwestorzy pozbywali się również obligacji: rentowność dziesięcioletnich papierów skarbowych USA wzrosła do 4,54 proc. Przecenę zaliczyło nawet złoto, które spadło o ponad 3,5 proc.
Mocno dostały też kryptowaluty. Bitcoin osunął się poniżej 60 tys. dolarów, najniżej od października 2024 roku, a w skali całego tygodnia stracił ponad 17 proc. Od październikowego rekordu jest już niżej o ponad połowę. Nastroje dodatkowo popsuła informacja, że spółka Strategy po raz pierwszy od 2022 roku sprzedała część swoich bitcoinów, choć Michael Saylor ostatecznie bitcoiny odkupił (jeżeli pojawi się kolejny zrzut od Strategy panika najprawdopodobniej powróci).
W poniedziałek fala spadków dotarła do Azji. Koreański KOSPI runął na otwarciu o 8,4 proc., co uruchomiło giełdowy wyłącznik bezpieczeństwa, a notowania Samsunga i SK Hynix spadały po około 10 proc. Japoński Nikkei 225 zniżkował o 3,4 proc. Do obaw o stopy procentowe dołożyły się napięcia na Bliskim Wschodzie.
Dla rynku najważniejsze pytanie brzmi teraz, czy piątek był jedynie realizacją zysków po rekordowej zwyżce, czy początkiem głębszej korekty. Odpowiedź przyniosą najbliższe posiedzenie Fedu i sezon wyników, który ruszy w połowie lipca. Do tego czasu inwestorzy będą śledzić każdy odczyt mogący przeważyć szalę w sprawie stóp.
Przeczytaj też inne giełdowe newsy:
Trump ostrzega Fed. Rynki boją się podwyżki stóp, a Bitcoin znalazł się pod presją
Typujemy gdzie Bitcoin ubije dno. Tego wskaźnika możecie nie znać, a sprawdzał się za każdym razem
SpaceX bije rekordy jeszcze przed debiutem. Chętnych na akcje jest więcej niż dostępnych udziałów