Kurs funta przed decyzją Banku Anglii. Brytyjczycy spodziewają się niższej inflacji
Kurs funta trzyma się powyżej 5,25 zł, a z Wielkiej Brytanii płynie dziś ważny sygnał, który może zmienić nastroje przed decyzją Banku Anglii. Brytyjczycy spodziewają się niższej inflacji niż miesiąc temu, zarówno w ciągu roku, jak i w perspektywie pięciu lat. Środowy budżet nie wywołał na rynku zamieszania.
Brytyjczycy spodziewają się niższej inflacji
Z październikowej ankiety Citi wynika, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii oczekują inflacji w perspektywie co najmniej pięciu lat na poziomie 4%, wobec 4,3% we wrześniu. To wskaźnik, na który Bank Anglii patrzy najuważniej, bo pokazuje, czy wysokie ceny zaczynają się utrwalać w głowach konsumentów. Oczekiwania na najbliższy rok spadły z 4,5% do 4,2%.
To wciąż poziomy dwa razy wyższe od celu banku centralnego, ale kierunek jest korzystny. Bieżąca inflacja wynosiła we wrześniu 3,5%, głównie przez drożejące paliwa.
Bank Anglii w centrum uwagi
W środę minister finansów John Healey przedstawił budżet, który nie przyniósł niespodzianek. Rząd utrzymał reguły fiskalne i około 15 mld funtów marginesu bezpieczeństwa. Podniósł podatek od banków do 6%, zniósł cła na ponad 100 produktów spożywczych i zapowiedział niższe rachunki za energię. Rynek przyjął to spokojnie, bo funt zyskał wobec dolara.
Teraz uwaga przenosi się na Bank Anglii, który 5 listopada podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Obecnie wynoszą one 3,75%, a rynek oczekuje podwyżki. Sam bank prognozuje, że inflacja na początku 2027 roku przekroczy 4%.
Kurs funta i jego kluczowe poziomy
Funt kosztuje dziś 5,2545 zł, wobec 5,2133 zł tydzień temu. Na początku tygodnia zbliżył się do 5,27 zł, ale od tego czasu lekko traci.
Uważam, że spadek oczekiwań inflacyjnych to dla funta miecz obosieczny. Daje Bankowi Anglii argument, żeby podnosić stopy ostrożnie, a to może osłabić brytyjską walutę. Jeśli 5 listopada bank podniesie stopy i zasugeruje kolejne ruchy, kurs funta powinien utrzymać się powyżej 5,25 zł. Jeśli podwyżka będzie jednorazowa albo bank ją odłoży, realny staje się powrót w okolice 5,20 zł, czyli poziomu sprzed tygodnia.
Dla Polaków zarabiających w Wielkiej Brytanii najbliższy tydzień może być dobrym momentem, by nie odkładać większych przelewów do ostatniej chwili przed decyzją. Funt jest dziś drogi, bo rynek wierzy w podwyżkę, i zostanie drogi tylko wtedy, gdy Bank Anglii tej wiary nie zawiedzie.
To może Cię zaciekawić:
Wyścig zbrojeń w AI drenuje kasę Google’a. Akcje Alphabetu tracą ponad 10 proc. na wartości
Żabka otwiera nowy sklep co sześć godzin. Klienci zostawiają w niej fortunę!
Prokuratorzy przyglądają się przejęciu Hugging Face przez Nvidię. Obawy o konkurencyjność rynku AI