Byki pomijają kryptowaluty, rynek ma nowych faworytów. Początek nowej hossy?

Niesamowity rynek byka, który trwa od początku zaskoczył miliony inwestorów i analityków z całego świata. Bynajmniej nie jest to sytuacją wyjątkową. Zarówno gwałtowne spadki jak i wzrosty siłą rzeczy muszą być zaskakujące. Inaczej nie zdołałyby podnieść wycen w tak szybkim czasie. Zgodnie ze starym, giełdowym powiedzeniem 'Powiedz mi coś, czego nie wiem’.

O czym zatem dowiedziała się giełda w ostatnich miesiącach? Dlaczego stopy procentowe, niepewność makroekonomiczna i katastroficzne wizje przestały przerażać? Bohaterem wzrostów tym razem nie są kryptowaluty. Zarówno Bitcoin jak i altcoiny na tle 'nowych gwiazd’ giełdy Nasdaq radzą sobie relatywnie mizernie. Dlaczego? Przyjrzyjmy się temu nieco bardziej szczegółowo.

Udział spółek technologicznych w indeksie Nasdaq jest najwyższy od lutego 2000 roku. Miało to miejsce tuż przed pęknięciem bańki technologicznej w marcu 2000 roku.

Makro i stopy nie przerażają bo:

  • Sztuczna inteligencja może poprawić rentowność wielu biznesów
  • Wyobraźnia inwestorów została (słusznie) rozpalona wizją nowej rewolucji technologicznej
  • Rynki nie widzą dużych szansa na głęboką recesję gospodarczą
  • Bieżące odczyty danych makro z USA nie wykazują wielkiego rozczarowania recesyjnego
  • Rynek pracy jest wciąż bardzo mocny = rynek upewnia się, że ludzie nadal będą konsumować
  • Wyniki finansowa spółek 'romansują’ z mocnym konsumentem
  • Stopy procentowe Fed są już na 'restrykcyjnym terytorium’ – szanse na kolejne podwyżki maleją
  • Odczyty pokazały wzrost wydatków osobistych Amerykanów + spadek oczekiwań inflacyjnych
  • Inflacja CPI spada choć zjazd bazowej niebezpiecznie zwolnił – rynek po prostu to ignoruje

Rzut na wykresy

Źródło: Bloomberg

Spółki BigTech przewodzą rajdowi rynku akcji i ważą najwięcej w całej kapitalizacji indeksu Nasdaq. Kilka miesięcy temu analitycy Morgan Stanley spodziewali się, że będą to główni 'maruderzy’. Powodem miały być euforyczne zyski w 2020 i 2021 roku i potężne poziomy 'wykupienia’. Dzięki trendowi AI z potencjalnych największych przegranych bessy okazały się największymi wygranymi. Ale nie tylko one.

Niemal wszystkie technologiczne firmy z Nasdaq100 w ciągu zaledwie dwóch kwartałów zdążyły już zapowiedzieć ekspansję w stronę sztucznej inteligencji. Powyższy wykres przedstawia reakcję rynku. Liderzy pozostali liderami, jak pokazuje stosunek Cap-weighted do Equal-weighted dla S&P500. Ale nawet ten benchmark może tylko marzyć o zwrotach jakie osiągnął w tym roku Nasdaq (linia niebieska).

Źródło: Bloomberg

Powyższy wykres był aktualny na początku maja. Wówczas wielu analityków wieściło, że konsolidacja skończy się wyprzedażą. W czasie piątkowej sesji S&P500 był jednak bliski zanegowania formacji podwójnego szczytu. Traderzy wiele dni wieścili koniec konsolidacji w zakresie 3800 – 4200 pkt. Ostatecznie S&P 500 zakończył sesję powyżej 4200 pkt. Lokalne maksima z sierpnia 2022 zagrożone?

Źródło: VettaFi/

Dlaczego nie kryptowaluty?

Odpowiedź jest w zasadzie prosta. Kryptowaluty w przeciwieństwie do spółek giełdowych posiadają zerowy cash flow. W przeciwieństwie do setek notowanych na giełdzie firm nie generują przychodów czy zysków. Zatem ani z jednego, ani z drugiego powodu ich wyceny nie mogą rosnąć (!). Ich cena jest efektem spekulacji wokół potencjalnej adopcji czy praktycznego wykorzystania. Jeśli spojrzymy na wyceny spółek giełdowych, firmy które mają problemy z obsługą długu, wciąż są pod presją.

Nie bez powodu inwestorzy masowo wrócili do akcji ale przede wszystkim firm, które nie mają problemów z finansowaniem. Pierwsze, co przychodzi na myśl? Oczywiście Microsoft, Amazon, Google i Meta Platforms! Te firmy generują dziesiątki miliardy dolarów przychodów, które trafiają prosto do kasy. Nie muszą być przeznaczane na odsetki czy bezowocne R&D. Inwestorzy stali się więc 'bardziej wyrafinowani’. Ale tylko pozornie ponieważ wyceny firm, których akcje masowo są skupowane oferują coraz skromniejszą premię za ryzyko.

Cykl

Nie wiemy dokąd zmierzamy ale powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie się znajdujemy. Patrząc na burzliwy przebieg bańki dot-com wydawałoby się, że rynek mógł już przesadzić z reakcją. To niewykluczone ale wydaje się, że AI może stanowić bardzo istotne, wystarczająco silne paliwo dla Nasdaq 100. Weźmy pod uwagę fakt, że ChatGPT został udostępniony dopiero w listopadzie. Szereg naukowców komentujących AI twierdzi, że skokowy rozwój dopiero przed nami. Czy to wystarczy by Nasdaq przebił historyczne szczyty mimo trudnego otoczenia rynkowego?

Może Cię zainteresuje:

Komentarze