WHO: lockdowny nie pomogą w walce z wirusem

1 036

Światowa Organizacja Zdrowia – WHO, zmieniła swoją retorykę o 180 stopni wobec walki z pandemią COVID-19, po wezwaniu światowych przywódców do zaprzestania blokowania swoich krajów i gospodarek. Czyżby popularne w ostatnim czasie lockdowny nie były już skuteczne?

Dr David Nabarro z WHO zaapelował wczoraj do światowych przywódców, mówiąc im, aby przestali „używać blokad jako podstawowej metody kontroli” w walce przeciwko koronawirusowi:

Jedyną rzeczą, jaką osiągnięto poprzez lockdowny jest bieda. Zamknięcia gospodarek i obywateli mają tylko jedną konsekwencję, której nigdy nie wolno bagatelizować, a to sprawia, że biedni ludzie stają się jeszcze biedniejsi.

W Światowej Organizacji Zdrowia nie opowiadamy się za lockdownami jako głównym środkiem kontroli tego wirusa.

Uważamy, że jedyny moment, w którym lockdown jest uzasadniony, to kupienie czasu na reorganizację, przegrupowanie, przywrócenie równowagi w zasobach, ochronę wyczerpanych pracowników służby zdrowia, ale w zasadzie wolelibyśmy tego nie robić.

Wielka bieda

Główna krytyka dr Nabarro z WHO dotycząca lockdownów obejmowała skutki globalne. Nie zamykając nawet wszystkich gospodarek świata, powodujemy, że niestety większość, jak nie wszystkie kraje stają się dotknięte takimi działaniami. Doktor wyjaśnił, w jaki sposób biedniejsze gospodarki zostały najmocniej dotknięte poprzez działania rządzących:

Wystarczy spojrzeć, co stało się z branżą turystyczną na przykład na Karaibach lub na Pacyfiku, ponieważ ludzie nie biorą urlopu i nie podróżują. Zobacz, co stało się z drobnymi rolnikami na całym świecie. … Zobacz, co się dzieje z poziomami ubóstwa. Wydaje się, że do przyszłego roku możemy mieć podwojenie ubóstwa na świecie. Możemy mieć co najmniej podwojenie niedożywienia dzieci.

Lockdowny lockdowny lockdowny

Blokada Melbourne została okrzyknięta jedną z najostrzejszych i najdłuższych na świecie. Podczas blokady w Hiszpanii w marcu ludziom nie wolno było wychodzić z domu, chyba że chodziło o wyprowadzenie swojego zwierzaka. W Chinach władze zamknęły obywateli i grożono zaspawaniem drzwi, aby uniemożliwić ludziom opuszczanie domów. WHO uważa, że ​​te kroki były w dużej mierze niepotrzebne.

Zamiast tego dr Nabarro opowiada się za nowym podejściem do powstrzymywania wirusa:

Dlatego naprawdę apelujemy do wszystkich światowych liderów: przestańcie używać lockdownów jako podstawowej metody kontroli. Opracujmy lepsze systemy do tego. Pracujcie razem i uczcie się od siebie nawzajem.

Głos rozsądku

Dobrze wiedzieć, że w całym tym szaleństwie niszczenia gospodarek, choć niektórzy jeszcze myślą trzeźwo.

Wywiad z dr Nabarro jest dostępny tutaj:

Finansowy Krytyk

Komentarze