TOP 3 Altcoiny, które mogą przetrwać bessę

30 195

TOP 3 Altcoiny, które mogą przetrwać bessę

Obecnie mamy doczynienia z długotrwałym spadkiem cen kryptowalut, czyli tzw. bear market (rynek niedźwiedzia). Bitcoin, jak i cały rynek kryptowalutowy w ostatnim czasie spada w bardzo szybkim tempie i wielu inwestorów zadaje sobie pytania, które waluty mogą faktycznie przetrwać. Większość uważa, że Bitcoin i Ethereum są oczywiście najstabilniejsze, ale co z resztą?

Warto przyjrzeć się poniższym projektom, które mogą przetrwać bessę: BNB, DOT, MANA

Binance Coin (BNB)

BNB to rodzime dzieło jednej z największych giełd kryptowalut świata – giełdy Binance. To kryptowaluta, która zasila ekosystem BNB Chain. Tokenem BNB, jednym z najpopularniejszych tokenów użytkowych na świecie, można nie tylko handlować jak każdą inną kryptowalutą, ale również wykorzystywać go w szerokim zakresie zastosowań i przypadków użycia. Dla przykładu za tokeny BNB możesz opłacić koszta podróży, zakupić wirtualny prezent i wiele innych.

BNB w obecnej bessie radzi sobie stosunkowo dobrze. Aktywność w sieci, ilość użytkowników oraz zachowanie techniczne na wykresie pokazuje, że może być warte uwagi.

Na wykresie dziennym, można zauważyć, że podczas dołka 12 maja, BNB bardzo szybko odreagował do góry w porównaniu do innych kryptowalut. Oczywiście podążając za Bitcoinem, token BNB również znajduję się w trendzie spadkowym, lecz na tle innych walut, traci mniej oraz szybciej odrabia straty.

Polkadot (DOT)

Polkadot jest to kolejny ciekawy projekt, który wyróżnia się swoją użytecznością. DOT cieszy się sporym zainteresowaniem, ze względu na innowacyjne podejście do technologii blockchain w oparciu o parachainy. Jest to wielołańcuchowy protokół shardingu typu open source, który ułatwia przenoszenie między łańcuchami dowolnych danych lub typów zasobów, nie tylko tokenów, dzięki czemu szeroki zakres blockchainów może ze sobą współdziałać.

Polkadot ma na celu ustanowienie w pełni zdecentralizowanej i prywatnej sieci, kontrolowanej przez jej użytkowników, oraz uproszczone tworzenie nowych aplikacji, instytucji i usług.

Składa się z czterech podstawowych elementów:

  • Relay Chain: pomaga w tworzeniu konsensusu, interoperacyjności i współdzielonego bezpieczeństwa w sieci różnych łańcuchów;
  • Parachains: niezależne łańcuchy, mogące używać własnych tokenów i być zoptymalizowane pod kątem konkretnych przypadków użycia;
  • Parathread: podobny do parachains, ale z elastyczną łącznością opartą na modelu pay-as-you-go;
  • Bridges: umożliwia parachainom i parathreads łączenie się i komunikację z zewnętrznymi blockchainami, takimi jak Ethereum.

Wykres pokazuje obecne testowanie ważnego wsparcia w rejonach 7$, lecz można się spodziewać, że kryptowaluta podąży jeszcze do kierunku 5$, gdy cały rynek będzie kontynuował bessę. Jednakże będzie to cena warta uwagi, gdyż już dziś widzimy, że Polkadot traci znacznie mniej, niż Bitcoin i inne waluty. W poniedziałek -3,5% na DOT, gdy BTC i ETH odnotowują znacznie ponad 10% straty, co sugeruje, że w przypadku odbicia, może pojawić się większy ruch popytowy.

Decentraland (MANA)

Decentraland (MANA) definiuje się jako platforma rzeczywistości wirtualnej zasilana przez blockchain Ethereum, która pozwala użytkownikom tworzyć, doświadczać i zarabiać na treściach i aplikacjach.

Jest to wirtualny świat, gdzie użytkownicy kupują działki, na których mogą później się poruszać, budować i zarabiać. Od swoich początków w 2016 roku platforma rozwinęła się z podstawowego eksperymentu 2D w duży świat 3D. Decentraland to przestrzeń internetowa łącząca wirtualną rzeczywistość z technologią blockchain. W przeciwieństwie do większości gier online, gracze mają bezpośrednią kontrolę nad regułami świata online. 

MANA wygląda technicznie dobrze. Tu również widzieliśmy 12 maja bardzo szybkie, mocne odbicie, w przeciwieństwie do innych walut – co pokazuje, że popyt na tego typu tokeny szybko się nie skończy. W poniedziałek widzimy, że jest to jedna z nielicznych kryptowalut, która zyskuje (+5%), a nie traci!

Tekst ten nie jest w żadnym wypadku poradą inwestycyjną a jedynie subiektywną analizą i poglądem autora.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze