Czy kryptowaluty sprzyjają korupcji ?

1 666

Badanie MFW sugeruje, że kryptowaluty ułatwiają korupcję.

Czy korupcja napędza kryptowaluty?

Wydaje się, że tak uważa Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Korzystając z danych o wykorzystaniu kryptowalut z Global Consumer Survey Statista, grupa badaczy MFW odkryła niedawno, że kraje o wysokim stopniu adopcji kryptowalut są postrzegane jako skorumpowane.

Jeśli chodzi o to, dlaczego taka relacja istnieje, zespół MFW sugeruje, że krypto jest „wykorzystywane do przekazywania wpływów z korupcji”. Ponieważ krypto ułatwia korupcję, ich rada jest taka, że rynek musi być uregulowany, a idea polega na tym, że regulacja KYC – poznaj swojego klienta wymagania – może być wystarczająca.

Dlaczego narody zawodzą?

W „Why Nations Fail: The Origins of Power, Prosperity and Poverty” ekonomiści Daron Acemoglu i James Robinson przedstawiają wyjaśnienie, dlaczego niektóre narody wydają się dobrze funkcjonować i są stosunkowo wolne od korupcji, jak Kanada i Szwecja, a inne nie , jak Nigeria i Syria.

To nie geografia czy kultura decyduje o sukcesie, mówią autorzy, ale instytucje. Przez instytucje mają na myśli zasady rządzące i kształtujące życie gospodarcze i polityczne: prawa własności, egzekwowanie umów, standardy licencjonowania, regulacje finansowe i inne.

Instytucje integracyjne tworzą zachęty niezbędne do wykorzystania energii i przedsiębiorczości wszystkich członków społeczeństwa.

Instytucje wyzyskujące obywateli postępują odwrotnie. Tworzą nierówne szanse i wąsko koncentrują dostęp i korzyści dla osób sprawujących władzę polityczną.

Acemoglu i Robinson podają jako przykład miasto Nogales, które leży na granicy USA-Meksyk.

„Mieszkańcy Nogales Arizona i Nogales Sonora mają wspólnych przodków, cieszą się tym samym jedzeniem, tą samą muzyką i… mają tę samą kulturę” – piszą autorzy. Ale ci na północy są zamożni, podczas gdy ci na południu cierpią z powodu ubóstwa. Sugerują, że dzieje się tak, ponieważ instytucje amerykańskie są bardziej inkluzywne niż meksykańskie.

Dla Acemoglu i Robinsona korupcja jest produktem ubocznym lub symptomem instytucji wyzyskujacych. Obfitość łapówek to zwrot płynący do małej grupy polityków, biurokratów i żołnierzy, którym udało się przejąć kontrolę nad narzędziami kraju.

Regulowanie kryptowalut jest ważne, ale nie zlikwiduje korupcji.

Rozwiązanie problemu, takiego jak korupcja, wymaga zburzenia podstawowych instytucji, które wspierają uzależnione od łapówek elity i zastąpienia ich instytucjami, które faktycznie pracują dla ludzi. Recepta MFW na naprawę korupcji – regulacja kryptowalut – jest tylko kosmetyczną zmianą.

Nie zmienia to w żaden sposób chorych instytucji napędzających korupcję, biedę i nierówności.

Jeśli recepta MFW jest niewystarczająca, sugerowałbym, że jego wyjaśnienie korelacji między kryptowalutą a korupcją również jest błędne.

Zamiast korupcji napędzającej kryptowaluty, jak wydaje się sądzić MFW, jest odwrotnie; te same instytucje wyzyskujące, które napędzają korupcję, napędzają wykorzystanie kryptowalut. Innymi słowy, powodem, dla którego obserwujemy wysokie wskaźniki adopcji kryptowalut w krajach nierozwiniętych, w których elity opracowują zasady gry, nie jest to, że te elity handlują krypto łapówkami, ale dlatego, że cierpiące masy postrzegają krypto jako formę ucieczki.

Dlaczego ludzie przyjmują krypto jako reakcję na złe instytucje?

Istnieją dwa przeciwstawne obozy. Nazwę je krypto-jako-odkupieniem i krypto-tragedią.

Krypto-jako-wyzwolenie

Dla zwolenników punktu widzenia krypto-jako-wyzwolenie, korelacja między korupcją a adopcją kryptowalut jest znakiem, że krypto działa jako siła wyzwolenia. Obywatele w skorumpowanych krajach używają go jako hakowania wokół instytucji wyzyskujących, które ich ujarzmiają.

Weźmy na przykład Kubę, kraj od dawna nękany przez instytucje wyzyskujące. Większość Kubańczyków nie ma powiązań z rządzącym reżimem. To sprawia, że ​​bardzo trudno jest związać koniec z końcem, dlatego są oni uzależnieni od przekazów pieniężnych od członków kubańskiej rodziny mieszkających w USA.

Ale reżim dba o swoje interesy. Przekazy pieniężne dokonywane za pośrednictwem Western Union były historycznie przekazywane przez szereg firm finansowych powiązanych z reżimem kubańsko-militarnych, które obcinały dla siebie około 5%-10% każdego przekazu. Unikając pośredników reżimu, krypto daje Kubańczykom szansę na uzyskanie lepszych kursów wymiany.

Crypto umożliwia również transfer, gdy pośrednicy całkowicie przestają działać.

W 2020 r. administracja prezydenta Trumpa nałożyła sankcje na firmy związane z wojskiem zaangażowane w przekazy pieniężne, co utrudnia Kubańczykom wysyłanie dolarów w ogóle.

Niektórzy Amerykanie kubańscy zwracali się do kurierów lub „mulasów”, aby fizycznie przewozili gotówkę krewnym. Inni korzystali z banków w Europie, które nadal były chętne do interakcji z niesankcjonowanymi bankami kubańskimi.

Crypto pojawiło się jako jeden z tych alternatywnych kanałów przekazów pieniężnych. Po upadku Western Union kubańscy Amerykanie mogli wysyłać krypto bezpośrednio do swoich krewnych, którzy przekonwertowali je na kubańską walutę, aby kupić jedzenie i zapłacić rachunki.

Dla kubańskich odbiorców, którzy nie chcą bezpośrednio obsługiwać kryptowalut, narzędzia takie jak BitRemesas pozwalają lokalnym handlowcom ubiegać się o prawo do dostarczania tych przekazów pieniężnych osobiście w gotówce lub na ich konto bankowe.

W ten sposób krypto stało się na Kubie siłą wyzwalającą, gdy instytucje przestają pracować dla ludzi.

Krypto-jako-tragedia

Pogląd krypto-jako tragedia przyjmuje przeciwny pogląd.

Wykorzystanie kryptowalut przez większość krajów rozwijających się wcale nie jest zbyt wyzwoleńcze. Zamiast tego krypto jest miejscem hazardu dla zdesperowanych.

Weźmy przykład Nigerii, kraju nękanego przez instytucje wyzyskujące i korupcję. Obywatele, którzy chcą awansować w życiu, mają mniej możliwości niż na Zachodzie. Są wykluczeni z wielu oficjalnych kanałów, które prowadzą do awansu finansowego: pracy zarobkowej, prawdziwych możliwości biznesowych i inwestycji. Zdesperowani, zwrócili się ku jedynemu dostępnemu kanałowi rozwoju: schematom wzbogacania się, Ponzis i hiperlotnym kryptowalutom.

Według danych dotyczących adopcji kryptowalut Statista ze wszystkich narodowości Nigeryjczycy najczęściej twierdzą, że używali lub posiadali kryptowalutę. Nigeria również jest światową stolicą schematu Ponzi. Począwszy od MMM w 2016 roku, przez kraj przetaczały się fale Ponzi, w tym Ultimate Cycler, Icharity Club Nigeria, Get Help World Wide, Givers Forum, Twinkas, Crowd Rising i Loom.

Ankiety pokazują, że ponad połowa Nigeryjczyków albo brała udział w Ponzi, albo znała kogoś, kto to zrobił. Wielu z nich to bezrobotni studenci, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę 33% stopę bezrobocia w Nigerii. W jednym badaniu przeprowadzonym wśród nigeryjskich inwestorów Ponzi 60,3% podało trudne warunki ekonomiczne jako powód przystąpienia do programów Ponzi.

Dla młodego Nigeryjczyka, który ma niewielkie szanse na awans, kryptowaluta, która obiecuje osiągnąć 100-krotny wzrost, służy temu samemu celowi, co schemat Ponzi, taki jak MMM.

Jeśli upadłe instytucje Nigerii napędzają kulturę długoterminowych zakładów finansowych, te zakłady nie są prawdziwymi ucieczkami. Niestabilne gry o sumie zerowej pozwalają obywatelom chwilowo rozproszyć pragnienie ucieczki od losu, ale nie tworzą żadnej rzeczywistej wartości ekonomicznej. Elity kontrolujące instytucje w krajach nierozwiniętych mogą nawet z zadowoleniem przyjąć tego rodzaju gry finansowe. Nie tylko nie zagrażają ich kontroli nad zasobami krajowymi – mogą również odwracać uwagę ludzi od ich trudnej sytuacji.

I dlatego wykorzystanie kryptowalut jest tragiczne. Jest to objaw choroby podstawowej. Ale tak jak nigeryjskie schematy Ponzi nie robią nic, aby rozwiązać rzeczywisty problem, nie ma też szalonych spekulacji na temat kryptowalut.

Który pogląd jest słuszny, krypto-jako-wyzwolenie czy krypto-jako tragedia?

Zarówno krypto-jako-wyzwolenie, jak i krypto-jako tragedia przeciwstawiają się uproszczonemu połączeniu MFW między kryptowalutą a korupcją, sugerując głębsze wyjaśnienie tego związku.

Obie historie są do pewnego stopnia trafne. Istnieją pewne zgrabne, niespekulacyjne przypadki użycia kryptowalut, w których te rzeczy są wykorzystywane jako hack na życie, aby pomóc osobom żyjącym w dysfunkcyjnych krajach, jak na przykład kubańskie kryptowaluty. Jednocześnie duża część wykorzystania przez kraje rozwijające się polega na tym, że krypto służą jako centralny punkt hazardowych aktywności uciskanych, a nie jako użyteczny hack na życie lub czynnik zmian.

W swojej najczystszej postaci pogląd krypto-jako wyzwolenie podnosi krypto do rangi czegoś więcej niż tylko osobistego przekonania dla tych, którzy radzą sobie ze złymi instytucjami. Krypto to pokojowa rewolucja. Wkrada się jak koń trojański i niszczy instytucje wyzyskujące, które nękają mniej rozwinięte narody, uwalniając je.

Chociaż krypto może z pewnością być dobrym hackiem na życie, ta hiperidealizacja krypto jest niebezpieczna. Daje ludziom błędne przekonanie, że produkt, który służy ich instynktowi hazardowemu, może w jakiś sposób rozwiązać problemy krajów rozwijających się.

Aby zreformować instytucje, które zatrzymują obywateli ubogich narodów wymagana jest tytaniczna praca, samo krypto tego nie dokona.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze