Analiza Techniczna Rynku Kryptowalut #17 | Analiza BTC, BTC.D, IOTA, ENJ, ZEN.

1 584

Witam Was serdecznie w ostatni poniedziałek 2019 go roku!

Tak, to już ostatnia analiza w starym, jakże ciężkim dla inwestorów (rynku kryptowalut) roku. Powinienem napisać trochę więcej o całym roku oraz wydarzeniach na wykresie z nim związanych, ale mam lepszy pomysł. Popatrzmy tym razem na interwał czasowy, który na ogół jest pomijany przeze mnie oraz większość analityków – interwał miesięczny. Na takim wykresie jedna świeca trwa równo miesiąc a w roku jest ich tylko 12. Na ogół trudno opierać się na tak długich w czasie świecach. Często określając punkt zwrotny ceny jest już o wiele za późno i nie mam tu na myśli czasu trwania pojedynczej świecy a raczej samą cenę. Jednak nie należy lekceważyć takiego wykresu, jako że podstawowa zasada uczy, że tym silniejsza analiza techniczna im wyższy interwał czasowy. Dodam, że w ten sposób popatrzymy tylko na BTC, jako kryptowalutę najstarszą, kryptowalutę, która nadaje rytm całemu rynkowi.

Dodatkowo do analizy wybrałem IOTĘ, która znalazła się w czołówce ankiety oraz ENJ i ZEN, które wg naszego czytelnika o pseudonimie WoJaS, mają bardzo duży potencjał do wzrostów.

A zatem zaczynamy!

BTC:

Oczywiście znając sytuacje BTC od początku analizuję tylko 2019 r. Jeśli ktoś nie rozumie, co mogę mieć na myśli, zachęcam do przeczytania pierwszych, przygotowanych przeze mnie analiz w Bithub. Początek roku to bardzo wysokie wzrosty i olbrzymia euforia na rynku. Tak, to ewidentnie rozpoczęcie fali B… powiedział Jurek S. Licząc od dołka, trzy pierwsze świece uformowały linię trendu wzrostowego. Dwie kolejne (luty i marzec) spowodowały przyśpieszenie trwającego trendu.

Czerwcowa świeca była szczególna, gdyż ukryte pod nią świeczki dzienne i tygodniowe pokazały precyzyjnie złamanie i odwrócenie trendu. Na świecy miesięcznej pozostał jedynie wysoki górny cień świadczący o silnej podaży. Skąd wiemy że, od stycznia do czerwca trwał impuls a od czerwca do dziś mamy do czynienia z korektą? Oczywiście pomijając cały szereg zasad analizy technicznej, wystarczy popatrzeć na wygląd świec. Impulsowe, silne, szybkie, duży zakres korpusu przy niewielkich górnych i dolnych cieniach. Trochę to przypomina cięcie japońskim mieczem 🙂. Korekcyjne, o niewielkim zakresie cenowym, wysokie cienie z obu stron, silne niezdecydowanie, choć nie zawsze niski wolumen transakcji. Ostatecznie korygujące wcześniejszy impuls wzrostowy.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Na pewno dwie kwestie. Po pierwsze, świece trwającej od sześciu miesięcy korekty idealnie reagują na wyznaczoną linię trendu spadkowego. Popatrzcie raz jeszcze, każda świeca odbija się od czerwonej linii jak by to była linia przeznaczenia. I tu pojawia się pytanie: dlaczego ostatnia, grudniowa świeca nie dojechała do linii trendu? Pewnie wielu błędnie uznało by, że cena powinna jeszcze zdążyć dojechać do linii. Ja, w normalnych warunkach powiedziałbym, że trend spadkowy przyśpieszył. Tu kłania się druga kwestia. Może i przyśpieszył, ale na wstępie został zatrzymany przez wcześniejszą linię trendu wzrostowego. Tym samym tworząc strukturę trójkąta, którego ramiona tworzą swego rodzaju ograniczenie dla ceny i których wybicie i zamknięcie przy wysokim interwale może stanowić istotny wskaźnik do wyznaczenia dalszego kierunku dla ceny.

Oczywiście ten, kto trzymałby się tylko dzisiejszej analizy i techniki, zapewne prędzej lub później skończyłby swoją karierę traderską. Oczywiście ważne są też inne, omawiane wcześniej techniki i dopiero ich połączenie nadaje analitykowi skuteczności.

Podsumowując, moje założenia są aktualne, mam ponad 75% przekonania, że znajdujemy się w punkcie zwrotnym na wykresie. Pozostały udział rozkładam pomiędzy scenariuszem pogłębienia korekty a scenariuszem wybicia dna ceny z okolic 3200 USD. Temu ostatniemu daję jedynie procent lub dwa. To oczywiste, że jestem przygotowany i mam strategię co do wyżej opisanych i żaden nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Godzę się przy tym na pewne straty w kapitale. Na koniec trochę optymizmu. W niskim interwale, cenie zabrakło kilku dolarów do uderzenia w korektę 1:1 w trendzie spadkowym co powoduje, że dla zwolenników spadków powstał „niedokończony interes” a z tym będzie im trudno walczyć o nowy dołek, dlatego jestem spokojny o swoje pozycje LONG. (więcej w najbliższym nagraniu wideo).

analiza btc
Wykres BTCUSD od Trading View

BTC.D:

Indeks dominacji Bitcoina dojechał do poziomu 71,60, gdzie poza lokalną strefą oporu (żółta), znajduje się bardzo silna strefa oporu (szara), która już raz zatrzymała wzrosty. Ponadto, wskaźnik wyraźnym trójfalowym ruchem osiągnął poziom 66,7, co może zwiastować zakończenie korekty jeśli patrzymy na ostatnie wzrosty jak na korektę.

Wiele razy pisałem już o anomalii, która ma miejsce na wykresie BTC.D. W alternatywnym wyglądzie wykresu poziomy zatrzymania korekty zostały osiągnięte a skoro tak, powinniśmy na trend spoglądać raczej do góry. Wtedy opisana wyżej korekta powinna byś nowo tworzącym się impulsem. Powyżej opisanego poziomu 66,7 jest żółta linia overbalance, której przebicie pomogłoby w określeniu kierunku. Obecnie wskaźnik dominacji Bitcoina traktuję drugorzędnie jako, że jest zbyt nieczytelny przez swoje anomalie oraz sam status wykresu.

Analiza BTC.D
Wykres BTC.D od Trading View

IOTA:

IOTA wybijając po kolei ostatnie dna cenowe kontynuuje wykonaną przeze mnie wcześniej analizę techniczną. Obecnie ostatnim poziomem na wykresie jest najniższa historyczna cena tego waloru czyli ATL (All Time Low) zlokalizowane przy ok. 0,1426 USD. Widać, że ten poziom ciągnie cenę jak magnes, żeby udowodnić, że IOTA od początku znajdowała się w trendzie spadkowym.

Po przebiciu tego poziomu pozostanie już tylko projekcja zatrzymania ceny na jakim równym poziomie np.: 0,1 USD. Dobrą informacją jest fakt, że na interwale tygodniowym można dostrzec niskie RSI, które w tej chwili osiągnęło magiczny poziom 30% (dokładnie 29,99). Dlatego od tego miejsca zaczynam rozglądać się za formacją wzrostów na interwale dziennym i tygodniowym. Jeśli taka się pojawi, dopuszczę możliwość rozpoczęcia wzrostów. Póki co, jeszcze się to nie wydarzyło. Niewiele inaczej ma się się wykres IOTA/BTC.

Analiza IOTA
Wykres IOTAUSD od Trading View

ENJ:

Analizując parę ENJ/USD, powinno się uszanować trwający trend spadkowy. Jako fundament, należy pogodzić się z faktem, że w spadkach długo terminowych brakuje overbalanceu a zatem, skoro korekty są równe można przyjąć, iż trend spadkowy trwa długo- i krótkoterminowo.

W takiej sytuacji trudno doszukiwać się optymistycznych układów. I choć na wykresie widać, że czerwona linia trendu została wybita i dwukrotnie stestowana z drugiej strony, to silnym ograniczeniem dla wzrostów będzie żółte pole wynikające z zachowania proporcji korekt. Wtedy przestawię linię i uznam, że trend zwolnił. W parze do BTC wykres wygląda nieco lepiej, ale nie na tyle dobrze, żebym uznał go za „HOT”.

analiza ENJ
Wykres ENJUSD od Tradnig View

ZEN:

W przypadku ZEN, który analizuję na giełdzie Binance, również długo i krótkoterminowo obowiązuje trend spadkowy. Ostatnie wzrosty jeszcze nie wyłamały się z normalnego zasięgu korekty, jaki towarzyszy trendowi. Dopiero przekroczenie żółtej linii pozwoli uznać wzrosty i nie będzie to jeszcze sygnał do odwrócenia trendu długotreminowego.

Póki co, nie dostrzegam w tym wykresie niczego szczególnego. W parze ZEN do BTC jest trochę lepiej, bo widać perspektywę na jeszcze trochę wzrostu ale tu paliwo też się kończy…

Wykres ZEN
Wykres ZENUSD od Trading View

To tyle jeśli chodzi o pożegnanie starego roku. W nadchodzącym nagraniu wideo przeanalizuję ETH i LTC, oraz ICX i THETA, a także ATOM 🙂

Pamiętajcie, że w analizie technicznej pewne, i to w 100%, jest tylko to, że każdy analityk popełnia błędy. Do tego rynek, jak nieoswojony koń, wyrywa się jeźdźcowi, który przecież jest profesjonalistą. W tym przesłaniu ukrywa się jednak prawda o tym, że niewielki odsetek ludzi potrafi regularnie wyjmować pieniądze z giełdy. A jednak nie łudźcie się, że oglądając moją, czy inną analizę, będziecie w tym odsetku ludzi. Mogę Wam tylko powiedzieć, że do tego trzeba naprawdę dużego uporu i wytrwałości, czasu, licznych strat kapitału. Zyski nie przyjdą bez poświęcenia. Gdyby to było proste i większość by zarabiała, to skąd wziąć tyle kapitału, żeby napełnić tak dużo kieszeni? Trochę to przypomina prawo natury, gdzie wygrywa najsilniejszy. Oczywiście można mięć szczęście….ale to już hazard. I tu odkrywa się cienka granica między „handlem” a „grą” na rynkach finansowych.

I jeszcze na koniec: Przyglądajcie się ATOM/USD i ATOM/BTC.

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze