Twoje kryptowaluty mogą być zagrożone! Sprawdź, czy nie trzymasz ich na wadliwym cold wallecie

Jeden z najbardziej cenionych producentów sprzętowych portfeli do Bitcoina wydał pilne ostrzeżenie. Firma Coinkite poinformowała, że osoby, które tworzyły nowy portfel na urządzeniu Coldcard Mk3, mogą mieć problem. Zagrożone są seedy wygenerowane na oprogramowaniu od wersji 4.0.1, wydanej w marcu 2021 roku, aż do wersji 5.0.3.

Portfel leżał offline, a pieniądze i tak mogły być zagrożone

Seed to zestaw 12 lub 24 słów pozwalających odzyskać dostęp do Bitcoina. Można go porównać do klucza głównego do sejfu. Kto go pozna albo odtworzy, może przejąć wszystkie znajdujące się w portfelu środki. Coldcard jest z kolei portfelem sprzętowym. Prywatne klucze nie powinny więc trafiać do internetu, telefonu ani komputera. Właśnie dlatego taki sprzęt wybierają ludzie, którzy chcą przechowywać większe ilości Bitcoina bez korzystania z giełdy.

Problem może jednak dotyczyć samego momentu tworzenia klucza. Coinkite ostrzega, że seedy wygenerowane przez określone wersje Coldcard Mk3 mogą nie być tak bezpieczne, jak zakładano. Firma nadal prowadzi dochodzenie i nie opublikowała jeszcze pełnego technicznego wyjaśnienia.

W podobnym czasie na blockchainie zauważono przeniesienie około 594 BTC z setek adresów w ciągu kilkudziesięciu minut. Wartość monet przekraczała 38 milionów dolarów. Nie ma jednak jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że wszystkie te transfery były kradzieżą ani że bezpośrednio wynikały z problemu Coldcarda. Tego związku nie należy przedstawiać jako przesądzonego.

fot. X / Coinkite

Co powinien zrobić właściciel Coldcarda Mk3?

Ostrzeżenie nie dotyczy modeli Mk4, Mk5 ani Coldcard Q. Według wstępnej analizy ich użytkownicy są bezpieczni. Posiadacze Mk3 powinni sprawdzić, czy to właśnie na tym urządzeniu utworzyli swój seed. Samo późniejsze wpisanie frazy pochodzącej z innego, bezpiecznego źródła nie oznacza automatycznie problemu.

Coinkite zaleca stworzenie nowego seeda na nowszym urządzeniu i przeniesienie środków. Najpierw należy wysłać niewielką kwotę testową, upewnić się, że nowy portfel działa, a dopiero później przelać resztę. Firma przestrzega przed pośpiechem, bo jeden błąd w adresie lub kopii zapasowej może być groźniejszy niż sama luka.

Ta historia przypomina, że trzymanie Bitcoina poza giełdą nie rozwiązuje wszystkich problemów. Sprzętowy portfel usuwa część zagrożeń, ale nadal trzeba ufać urządzeniu, jego oprogramowaniu i sposobowi, w jaki tworzy ono klucz do pieniędzy.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Bitcoin zbliża się do 65 000 dolarów. Niższa inflacja w USA wspiera rynek krypto

Strategy sprzedaje akcje, aby wypłacać dywidendy? Pachnie piramidą

To najgorszy wynik w historii funduszy Bitcoin ETF. Pałeczkę przejmie Ethereum?