Bitcoin zbliża się do 65 000 dolarów. Niższa inflacja w USA wspiera rynek krypto

Bitcoin ponownie zbliżył się do poziomu 65 000 dolarów po publikacji łagodniejszych danych inflacyjnych ze Stanów Zjednoczonych. Spadek wskaźnika PCE ograniczył obawy przed kolejną podwyżką stóp procentowych przez Rezerwę Federalną i poprawił nastroje na rynku ryzykownych aktywów (w szczególności ETFów).

Skala odbicia pozostała jednak ograniczona przez wysokie rentowności obligacji oraz ponowną eskalację konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Bitcoin odrobił straty po publikacji danych PCE

Cena Bitcoina wzrosła dzisiaj do około 65 040 dolarów, odbijając się od dziennego minimum w pobliżu 63 252 dolarów. W kolejnych godzinach BTC był notowany w okolicach 64 800 dolarów, co oznaczało wzrost o około 1,2% w ciągu doby. Odbicie nastąpiło po publikacji czerwcowego raportu dotyczącego wydatków konsumpcyjnych Amerykanów. Dane wskazały na stopniowe osłabienie presji inflacyjnej, co rynek odebrał jako argument przeciwko szybkiemu zaostrzeniu polityki pieniężnej. Bitcoin nie zdołał jednak trwale przebić psychologicznej bariery 65 000 dolarów. Poziom ten pozostaje najbliższym ważnym oporem i może zdecydować o kierunku notowań w kolejnych dniach.

Inflacja PCE spadła do 3,7%

Roczna dynamika głównego wskaźnika PCE obniżyła się do 3,7% z 4,1% odnotowanych miesiąc wcześniej. W ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,1%, zgodnie z oczekiwaniami rynku. Bazowy PCE, który pomija ceny żywności i energii, wzrósł o 0,1% miesiąc do miesiąca. Analitycy spodziewali się wzrostu o 0,2%. Roczny odczyt inflacji bazowej spadł natomiast z 3,4% do 3,3%. Słabsze dane zmniejszyły presję na Rezerwę Federalną, która wcześniej pozostawiła główną stopę procentową w przedziale od 3,5% do 3,75% już piąte posiedzenie z rzędu. Niższe stopy lub perspektywa łagodniejszej polityki zwykle wspierają kryptowaluty, ponieważ obniżają atrakcyjność bezpiecznych instrumentów generujących odsetki i zwiększają skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka.

Ethereum i największe altcoiny również wzrosły

Poprawa nastrojów objęła większość największych kryptowalut. Ethereum zyskało około 1,3%, osiągając cenę w pobliżu 1 928 dolarów. BNB wzrósł o około 3,3% do 587 dolarów, Solana zyskała 1,6%, natomiast Hyperliquid podrożał o 2,7%. Mniejsze wzrosty zanotowały XRP i TRON. Dogecoin pozostał praktycznie bez zmian, co może wskazywać, że inwestorzy nadal ostrożnie podchodzą do bardziej spekulacyjnych aktywów. Łączna kapitalizacja rynku kryptowalut wzrosła o około 0,9% do 2,3 bln dolarów. Dominacja Bitcoina utrzymała się na wysokim poziomie 56,6%, podczas gdy udział Ethereum wynosił około 10,1%.

Wysokie rentowności obligacji ograniczają odbicie BTC

Mimo niższej inflacji sytuacja na rynku długu pozostaje niekorzystna dla aktywów ryzykownych. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych przekroczyła 5,2%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku. Wysokie rentowności zwiększają atrakcyjność obligacji w porównaniu z aktywami, które nie generują stałego dochodu. Mogą również podnosić koszty finansowania i ograniczać napływ kapitału na rynek kryptowalut. To prawdopodobnie jeden z powodów, dla których Bitcoin nie zdołał utrzymać się powyżej 65 000 dolarów pomimo korzystnej reakcji na dane inflacyjne.

Akcje górników Bitcoina mocno wystrzeliły

Po publikacji raportu PCE wzrosły również amerykańskie indeksy giełdowe. S&P 500 zyskał około 0,9%, Nasdaq wzrósł o 1,6%, a Dow Jones o około 0,6%. Szczególnie mocno reagowały spółki zajmujące się wydobyciem Bitcoina. Akcje MARA wzrosły o blisko 16%, natomiast Riot Platforms i CleanSpark zyskały około 19%. Notowania IREN wzrosły niemal o 25%, choć w tym przypadku część ruchu mogła wynikać również z rozwoju działalności związanej z infrastrukturą sztucznej inteligencji. Tak silne wzrosty pokazują wysoką wrażliwość górników na zmiany ceny BTC. Oznaczają jednak również podwyższone ryzyko korekty, jeżeli Bitcoin ponownie spadnie poniżej najbliższych poziomów wsparcia.

Konflikt USA–Iran utrzymuje inwestorów w ostrożności

Równocześnie z kryptowalutami rosły aktywa uznawane za bezpieczne. Cena złota zwiększyła się do około 4 076 dolarów za uncję, a srebro podrożało do około 58 dolarów. Wzrost metali szlachetnych wskazuje, że inwestorzy nie przeszli całkowicie w stronę ryzyka. Na rynkach utrzymuje się niepewność związana z kolejną wymianą uderzeń pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz możliwymi zakłóceniami w rejonie cieśniny Ormuz. Cena ropy Brent wzrosła początkowo powyżej 93 dolarów, a następnie spadła poniżej 90 dolarów. Ewentualny kolejny skok cen energii mógłby ponownie nasilić inflację i zwiększyć presję na Fed, co byłoby negatywnym scenariuszem dla Bitcoina.

Poziom 65 000 dolarów pozostaje kluczowy

Najbliższe sesje pokażą, czy Bitcoin zdoła wykorzystać łagodniejsze dane inflacyjne i trwale pokonać barierę 65 000 dolarów. Udane wybicie mogłoby otworzyć drogę do dalszego odbicia i poprawić nastroje na całym rynku. W przypadku ponownego odrzucenia najbliższym wsparciem pozostają okolice 63 250 dolarów. Największym zagrożeniem pozostaje eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, która mogłaby podbić ceny ropy, zwiększyć oczekiwania inflacyjne i ponownie skierować kapitał z ryzykownych aktywów do bezpieczniejszych instrumentów. O Bitcoinie pisaliśmy także tutaj:

To najgorszy wynik w historii funduszy Bitcoin ETF. Pałeczkę przejmie Ethereum?

Bitcoin ma pod górkę przez tych inwestorów? Takie mogą być skutki