Nadchodzi finansowe trzęsienie ziemi? Najpopularniejsza kryptowaluta robi coś nieoczekiwanego

Bitcoin wyraźnie umacnia swoją pozycję na rynku finansowym, wyprzedzając stopy zwrotu z tradycyjnych aktywów w kluczowym dla inwestorów momencie.

W sierpniu br. cena Bitcoina wzrosła aż o 26%, osiągając pułap 79 200 USD. Dla porównania, złoto w tym samym okresie zyskało 13,8%. Z kolei indeksy giełdowe, takie jak Nasdaq 100 oraz S&P 500, zanotowały wzrosty odpowiednio o 4,8% i 3,2%.

Bitcoin i złoto idą tą samą drogą

Najnowsze dane zaskakują – choć twarde aktywa rozpoczęły bieżący rok od słabszych wyników, obecnie rosną w znacznie szybszym tempie niż akcje, które i tak znajdują się blisko historycznych szczytów. Z analiz platformy TradingView wynika, że 30-dniowa korelacja Bitcoina ze złotem wzrosła do poziomu +0,81. Oznacza to, że oba aktywa poruszają się w niemal identycznym kierunku. Równocześnie zależność między kursami Bitcoina a indeksem dolara amerykańskiego pogłębiła się do wartości -0,86, co potwierdza ujemną korelację obu instrumentów.

W tym samym czasie relacja łącząca Bitcoina z indeksem Nasdaq uległa osłabieniu. Tak wysokie stopy zwrotu w połączeniu z rosnącym powiązaniem ze złotem oraz odwróconym ruchem względem dolara podkreślają rolę, jaką Bitcoin zaczyna odgrywać w inwestycyjnych portfelach. Coraz częściej jest on traktowany jako magazyn wartości i skuteczny element ochrony przed ryzykowną polityką fiskalną i monetarną. Obawy co do amerykańskiego długu publicznego nie wzięły się znikąd – doprowadziły one w ostatnim czasie do wzrostu rentowności długoterminowych obligacji skarbowych USA do poziomów, których nie widzieliśmy od 2007 roku. Rosnące rentowności przekładają się zaś na wyższe koszty kredytowania w całej amerykańskiej gospodarce.

Aby przeciwdziałać negatywnym nastrojom na runku Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych ogłosił plan wykupu własnych obligacji. Część osób uważa, że działanie to ma jedynie odsunąć problem w czasie. Nic więc dziwnego, że rynki pilnie analizują stanowisko Kevina Warsha, przewodniczącego Fed, w sprawie prognoz co do inflacji oraz stóp procentowych.

Wielka ucieczka z giełdy

To, co dzieje się obecnie na rynkach, wyraźnie pokazuje, jak bardzo zmieniło się postrzeganie aktywów cyfrowych w oczach inwestorów instytucjonalnych — dziś szukają oni bowiem niezależnych form przechowywania kapitału. Rosnąca korelacja Bitcoina ze złotem to dowód na to, że najpopularniejsza kryptowaluta na świecie pełni dla nich funkcję bezpiecznego portu, ale z dodatkowym potencjałem do generowania wyższych stóp zwrotu. W czasie, gdy tradycyjne indeksy akcji powoli rosną, aktywa o ograniczonej podaży przyciągają kapitał uciekający przed osłabieniem siły nabywczej pieniądza. Dynamika ta jest szczególnie widoczna w reakcji na zachowanie amerykańskiego dolara. Gdy indeks DXY spada, inwestorzy chętniej lokują fundusze w instrumentach niepodlegających bezpośredniej kontroli rządowej. Osłabienie więzi Bitcoina z sektorem technologicznym pokazuje zaś, że rynek przestaje traktować kryptowaluty jedynie jako spekulacyjne akcje spółek technologicznych. To kluczowa zmiana, która w długim horyzoncie czasowym może utrwalić pozycję Bitcoina w kanonie podstawowych klas aktywów.

Przeczytaj o tym, czy najpopularniejszą kryptowalutę na świecie czeka okres hossy:
Wskaźniki CryptoQuant eksplodowały. Czy Bitcoin jest gotowy na hossę stulecia?
oraz o realnym zagrożeniu, przed jakim stoi ETH:
Ethereum w niebezpieczeństwie. Deweloperzy szykują rewolucyjną aktualizację