Europa ma nowego bitcoinowego giganta. Jedna transakcja dorzuciła mu 2455 BTC

Szwedzka spółka, o której przeczytamy, że zajmuje się przede wszystkim technologią medyczną i rozwiązaniami dla branży długowieczności, dorzuciła do swojego skarbca pokaźny pakiet kryptowaluty Bitcoin. Co ciekawe, na BTC warte około 160 milionów dolarów nie wydała ani centa. Jak do tego doszło?

Bitcoin za Bitcoin zamiast gotówki

Szwedzkie H100 Group sfinalizowało przejęcie norweskich aktywów związanych z NSD. Do grupy trafiło dokładnie 2455,37 BTC, a cały jej skarbiec urósł do około 3506 Bitcoinów. Przy cenie Bitcoina w okolicach 65 tysięcy dolarów cały skarbiec jest wart około 228 milionów dolarów. Sam rozmiar portfela nie jest jednak w tej historii najciekawszy. Transakcję zbudowano praktycznie jako wymianę bitcoinowego bilansu na udziały w większej, notowanej spółce. W praktyce Bitcoin został wyceniony Bitcoinem, a zapłatą za aktywa były nowo wyemitowane akcje H100.

H100 wyemitowało około 790,5 miliona nowych akcji. Cena emisyjna została ustalona na 1,86 korony szwedzkiej. Do wyliczeń wykorzystano kurs Bitcoina z 31 lipca wynoszący około 62,9 tysiąca dolarów. Gotówki w tej układance nie było. Model został określony wymownie jako bitcoin-for-bitcoin.

Udział stron w powiększonej spółce wynika z liczby BTC wniesionych do całej konstrukcji. H100 sygnalizowało ten plan już w marcu, gdy posiadało około 1051 BTC, a Moonshot i Never Say Die miały łącznie około 2450 BTC. W kwietniu podpisano wiążącą umowę i zapowiedziano finalizację w trzecim kwartale. Teraz plan doszedł do końca.

Bitcoinowe skarbce zmieniają zasady gry

Szwedzi nie zbierali takiej góry Bitcoinów latami, jak na przykład Michael Saylor ze Strategy. Skala ich posiadania jest oczywiście nieproporcjonalnie mniejsza, natomiast kolekcjonowanie monet rozpoczęli ledwie w ubiegłym roku. Pierwszy zakup? Maj 2025. W marcu 2026 mieli na stanie już ponad tysiąc BTC. Dziś – jak już wspomnieliśmy – jest ich ponad 3500.

Szwedzi ewidentnie idą pod prąd. Podczas gdy bitcoinowe skarbce są zamykane albo uszczuplane, oni zdecydowali się odwrotnie – dorzucać do garnuszka. Zamiast zmniejszać ekspozycję, skokowo ją zwiększyli, przejmując cały bitcoinowy bilans innych podmiotów.

Pod koniec lipca głośno zrobiło się o przypadku Satsuma Technology. Ponad 90% głosów akcjonariuszy poszło za zwrotem kapitału i wycofaniem spółki z giełdy. Zarząd dostał tym samym zielone światło do sprzedaży pozostałych 668 BTC. Problem w tym, że firma kupowała Bitcoina znacznie drożej, niż wyceniany jest obecnie. Bitcoinowy eksperyment w ich przypadku skończył się więc bolesną stratą.

Czy w przypadku H100 skandynawski spokój i pragmatyzm okaże się receptą na bogactwo? Przekonamy się już za jakiś czas, ale to przypadek, który warto obserwować.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Donald Trump ma człowieka, który miesza w krypto? W tle brytyjskie śledztwo

Kryptowaluty masowo zakazywane? Regulator wyłączył mnóstwo Bitomatów

Alarm dla XRP. Instytucjonalny popyt runął o 93%, a kurs walczy o 1 dolara