Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego mogą na pierwszy rzut oka wyglądać niepokojąco. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce spadło w porównaniu z poprzednim kwartałem. Czy to oznacza, że Polacy zaczynają zarabiać mniej i tracą siłę nabywczą? Sytuacja nie jest jednoznaczna. Na wynagrodzenia składa się wiele elementów, a o ich wysokości decyduje również sezonowość. Czy kolejne miesiące przyniosą kontynuację trendu spadkowego w płacach?
Przeciętne wynagrodzenie spadło o prawie 330 zł
W najnowszym komunikacie GUS poinformował, że przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2026 roku wyniosło 9233,13 zł. To wyraźnie mniej niż w pierwszych trzech miesiącach roku, kiedy przeciętna pensja wynosiła 9562,88 zł. Oznacza to, że przeciętne wynoagrodzenie spadło o 329,75 zł, czyli o około 3,45%.
Nie oznacza to jednak, że wynagrodzenia w Polsce znalazły się trwałym trendzie spadkowym. W ujęciu rocznym sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej. W drugim kwartale 2025 roku przeciętne wynagrodzenie wynoiosło 8748,63 zł. Oznacza to, że w ciągu roku wzrosło o około 5,5%.
Premie i sezonowość mocno wpływają na wyniki
Jedną z przyczyn kwartalnego spadku jest charakter wypłat, które ma miejsce na początku roku. Pierwszy kwartał to zazwyczaj okres, w którym większość przedsiębiorstw wypłaca m.in. premie roczne, nagrody oraz inne dodatki do pensji. Takie jednorazowe dopłaty mogą mocno podbić średnią, a ich brak w kolejnych miesiącach automatycznie obniża przeciętne wynagrodzenie.
Znaczenie ma również sezonowość na rynku pracy. W kolejnych miesiącach zmienia się struktura zatrudnienia, a część pracowników podejmuje pracę sezonową. Dotyczy to szczególnie branż związanych z turystyką, gastronomią czy handlem. W efekcie zmienia się również struktura wynagrodzeń, które ą uwzględniane w statystykach.
Dlatego pojedyncze spadki przeciętnego wynagrodzenia nie należy interpretować jako obniżki pensji większości pracowników. Jest to raczej efekt zmian w całej stukturze wynagrodzeń.
Czy wynagrodzenia będą dalej spadać?
Na ten moment trudno mówić o trwałym załamaniu wynagrodzeń. Dane GUS pokazują, że mimo spadku w ujęciu kwartalnym przeciętna pensja pozostaje wyższa niż rok wcześniej. Jednocześnie presja płacowa może stopniowo słabnąć wraz ze spowolnieniem gospodarczym.
Prognozy Europejskiego Banku Centralnego wskazują na dalsze osłabienie dynamiki wynagrodzeń w 2026 roku. Głównym czynnikiem spadków będą takie czynniki jak słabszy wzrost gospodarczy, niższe zaufanie oraz większa niepewność.
Oznacza to, że w kolejnych miesiącach wzrost wynagrodzeń może być wolniejszy niż w poprzednich latach. Nie ma jednak obecnie podstaw, aby bazując na jednym kwartalnym odczycie stwierdzić jednoznacznie, że Polacy biednieją. Znacznie ważniejsze jest to, jak pensję zachowają się w ujęciu rocznym oraz to, jak będą zmieniać się ceny oraz realna siła nabywcza gospodarstw domowych.
Aktualne wiadomości z gospodarki i nie tylko, które mogą Cię zainteresować:
Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 5,9%. Kolejne miesiące przyniosą spadek?
Ceny paliw biją rekordy. Firmy boją się o przetrwanie, a konsumenci podwyżek
Gastronomia na celowniku UOKiK. 80% lokali z nieprawidłowościami