Orlen ogłosił przełom po miesiącach problemów. Pierwszy transport już płynie do Polski!
W marcu dostawy stanęły, a Orlen musiał szukać gazu gdzie indziej. Teraz, po kilku miesiącach niepewności związanej z wojną na Bliskim Wschodzie, sytuacja powoli zaczyna wracać do normy. Polski koncern spodziewa się pierwszego od dawna transportu skroplonego gazu ziemnego z Kataru. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, gazowiec dotrze do Polski za kilkanaście dni. To jednak niejedyna wiadomość, którą Orlen przekazał we wtorek.
Katar wstrzymał wysyłkę gazu do Polski. Teraz dostawy wracają
Orlen od lat współpracuje z QatarEnergy, jednym z największych producentów LNG na świecie. Wszystko zmieniło się w marcu, kiedy konflikt między USA a Iranem doprowadził do poważnych zakłóceń w transporcie. Teraz pojawiła się pierwsza konkretna zapowiedź wznowienia dostaw. Podczas konferencji Orlen Gas Meeting wiceprezes Robert Soszyński poinformował, że w ciągu kilkunastu dni do Polski powinien dotrzeć ładunek LNG zakontraktowany w Katarze. Ma być to pierwszy transport QatarEnergy skierowany do Europy od czasu marcowego wstrzymania dostaw.
W marcu QatarEnergy wstrzymał produkcję LNG i ogłosił stan siły wyższej. Oznaczało to, że z powodu nadzwyczajnych okoliczności firma nie mogła realizować swoich zobowiązań. Polski koncern musiał dostosować plan zaopatrzenia do nowej sytuacji, otwierając się na inne kierunki dostaw.
Niestety, nie oznacza to jednak, że wszystkie problemy związane z transportem przez Bliski Wschód zostały już rozwiązane. Na razie Orlen potwierdził spodziewane przybycie konkretnego ładunku, a nie pełne przywrócenie wcześniejszego harmonogramu.
Orlen rusza na podbój Azji. Powstanie nowe biuro w Singapurze
Co ciekawe, we wtorek polski gigant również otwarcie biura w Singapurze. Nowa placówka ma rozpocząć działalność w pierwszym kwartale 2027 roku i będzie częścią Orlen LNG Trading, spółki z siedzibą w Londynie. Po co polskiej firmie biuro na drugim końcu świata? Azja odpowiada za większość globalnego zapotrzebowania na skroplony gaz ziemny. Orlen chce być bliżej tamtejszych odbiorców i wykorzystywać różnice między europejskim a azjatyckim rynkiem.
Spółka dostarczyła już sześć ładunków LNG do odbiorców w Azji, m.in. w Chinach, Korei Południowej i Tajlandii. We wrześniu ubiegłego roku po raz pierwszy wysłała również gaz do Japonii, realizując kontrakt z Osaka Gas obejmujący 100 mln metrów sześciennych surowca. W praktyce Orlen chce nie tylko zabezpieczać dostawy gazu do kraju, ale również zarabiać na międzynarodowym handlu.
Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:
AI zastąpi 25 tys. urzędników w Holandii. Powodem oszczędności. Polski rząd ma inny plan
Plaże zalane ropą po atakach na tankowce, krytyczny rurociąg znów pod ogniem
Microsoft płaci za dobrowolne odejścia. Ofertę dostała co czwarta osoba w firmie, winne AI?