Bitcoin w krytycznym miejscu, jutro możliwe rozstrzygnięcie. Czy kurs zaliczy dwucyfrowe wzrosty?
Tak jak zakładałem w serii analiz prowadzonej na naszym profilu na platformie X, byki skutecznie bronią poziomu 80 tysięcy dolarów za BTC. We wtorek Bitcoin zszedł na krótko do 79 384 USD, ale już przed godziną osiemnastą ponownie kosztował ok. 80,5 tys. W środę o godz. 19:00 czasu polskiego Rezerwa Federalna (Fed) ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych w USA. Po poprzednim posiedzeniu, 16 września, Bitcoin podrożał o prawie 16%, choć nie od razu. Na start ruchu trzeba było poczekać dwie doby.
Wrzesień hojny dla Bitcoina: dwa dni ciszy, następnie wystrzał
W połowie września rynek otrzymał dwa mocne ciosy. 15 września Senat USA nie przepchnął ustawy CLARITY Act o rynku kryptowalut (49 głosów do 50), a Bitcoin zjechał w okolice 75 tys. USD. Dzień później Fed jednogłośnie podniósł stopy o 25 punktów bazowych, do 3,75-4%. Była to pierwsza podwyżka od lipca 2023 r.
Na moim wykresie widać, że przez dwie doby kurs prawie stał. W czwartek tylko na chwilę dotknął 77 tys. USD. Ruszył w piątek 18 września: w ciągu doby zyskał blisko 6%, do ok. 80,8 tys., a giełdy przymusowo zamknęły krótkie pozycje warte kilkaset milionów dolarów. Szczyt przyszedł 21 września przy 87,4 tys. USD, najwyżej od stycznia. Od dołka przy decyzji Fed do szczytu na Bitstampie to 11 935 dolarów, czyli 15,87%.
Rynek w dużej mierze liczył się wtedy z podwyżką, więc jej ogłoszenie zdjęło z niego niepewność. Resztę zrobili gracze nastawieni na spadki, którzy musieli w pośpiechu odkupywać Bitcoina. Potem dołączyły fundusze ETF. W tygodniu 21-25 września zebrały per saldo rekordowe 2,39 mld USD, a w całym wrześniu 2,65 mld.
Tym razem rynek nie czeka na podwyżkę stóp
We wrześniu inwestorzy czekali na podwyżkę, teraz prawie nikt jej nie oczekuje. Samą decyzję rynek ma więc w cenach. Znacznie ważniejsze będzie to, co Warsh powie o grudniu. W protokole z wrześniowego posiedzenia większość członków Fed uznała kolejną podwyżkę do końca roku za prawdopodobnie właściwą, a po środzie zostaje na nią już tylko posiedzenie 8-9 grudnia. W październiku Fed nie publikuje nowych projekcji, więc rynek będzie ważył każde słowo prezesa.
Na środzie się nie kończy. W czwartek o 13:30 USA podadzą inflację PCE i wstępny odczyt PKB za III kwartał. W piątek o 9:00 wygasają opcje na Deribicie. Tzw. max pain, czyli cena, przy której kupujący opcje tracą łącznie najwięcej, wypada przy 78 tys. USD. Największy blok opcji kupna leży przy 95 tys.
Gorzej niż we wrześniu wyglądają fundusze. Według danych Farside Investors amerykańskie ETF-y na Bitcoina mają od początku października ok. 203 mln USD odpływu netto. Przepływy skaczą z dnia na dzień: 21 października fundusze zebrały 524,8 mln dolarów, a dzień później straciły 635,6 mln. Mniej jest też paliwa do gwałtownego odbicia. Stopy finansowania kontraktów wieczystych stoją blisko zera, a krótkich pozycji nie ma tylu co we wrześniu.
Moje poziomy dla kursu BTC na ten tydzień
Bitcoin jest ok. 7% pod szczytem z 5 października (86,5 tys. USD), a do poniedziałku sześć dni z rzędu zamykał się niżej niż dzień wcześniej. Wskaźnik siły względnej (RSI, ang. relative strength index) spadł do 44 pkt. Podobnie wyglądało to tuż przed wrześniową decyzją, a do strefy wyprzedania wciąż daleko.
Wsparciem pozostaje strefa 79-80 tys. USD. Jeśli dzień zamknie się poniżej 79 tys., spodziewam się zejścia do 78 tys., a potem w rejon 75,8-76,5 tys. Tam biegnie pomarańczowe pasmo oparte na 50-tygodniowej średniej. Analitycy Galaxy Digital uważają, że tygodniowe zamknięcie nie powinno wypaść poniżej 76,54 tys. Pierwszym sygnałem siły będzie powrót nad 84-85 tys., gdzie 21 października urwało się poprzednie odbicie.
Czy powtórzymy wrześniowy ruch? 16% od obecnego poziomu dałoby ok. 93 tys. USD, tuż pod blokiem opcji przy 95 tys. Kopii jeden do jednego nie zakładam, bo tym razem brakuje i zaskoczenia, i paliwa z krótkich pozycji. Liczę za to na podobny rytm. Jeśli Fed zostawi stopy w spokoju, nie wystraszy rynku grudniem, a kurs przetrwa piątkowe wygaśnięcie opcji nad 78 tys., właściwego ruchu spodziewałbym się raczej w przyszłym tygodniu niż w środowy wieczór. Pierwszy cel to 84-87 tys. USD. Dopóki 80 tys. stoi, trzymam się tego planu.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- To koniec spadków Bitcoina? Analitycy Galaxy Digital nie mają wątpliwości
- Bitcoin coraz bliżej dna? Analiza portfeli BTC daje ważny sygnał
- Bitcoin czeka jeszcze głębsza korekta? Te dane wskazują na dwucyfrowe spadki