Bitcoin czeka jeszcze głębsza korekta? Te dane wskazują na dwucyfrowe spadki
Coraz bliżej do okresu, w którym Bitcoin w przeszłości wielokrotnie bardzo mocno tracił. Do wyborów połówkowych w USA pozostało już tylko kilka dni, a historyczne dane pokazują bardzo niepokojącą zależność. Po każdym z dotychczasowych głosowań BTC doświadczał korekty. Czy tym razem historia również się powtórzy? Rynek kryptowalut już teraz zmaga się z ogromnymi trudnościami oraz presją, a ewentualne pogłębienie spadków mogłoby mocno wpłynąć na nastroje rynkowe.
Tak Bitcoin reaguje na wybory połówkowe. Dane dają do myślenia
Do amerykańskich wyborów połówkowych zostało już tylko kilka dni. Historia pokazuje, że do tej pory po każdym głosowaniu Bitcoin tracił na wartości. To oczywiście nie oznacza, że historia musi się powtórzyć. Jednak dane pokazują bardzo niepokojącą zależność.
W przypadku wyborów z 2010 roku wykres wskazuje korektę sięgającą 71 proc. W kolejnych cyklach odnotowano spadki rzędu 64 proc. za prezydentury Baracka Obamy, 51 proc. podczas kadencji Donalda Trumpa oraz 27 proc. za kadencji Joe Bidena. Wartości te pokazują, że rynek doświadczał w tym okresie istotnych ruchów spadkowych. Mimo wszystko nie dowodzi to tego, że samo głosowanie doprowadziło do korekt.
Mimo wszystko takie dane rodzą pytania o to, czy tym razem ten scenariusz się powtórzy. Sam fakt występowania korekt w poprzednich cyklach nie daje pewności, że Bitcoin znowu zanotuje dwucyfrowy spadek. Nie oznacza to również, że ewentualne spadki rozpoczną się bezpośrednio po wyborach. Niemniej jednak warto uważnie obserwować ruchy na rynku w tym czasie.
Słaby październik i presja na rynku kryptowalut
Bitcoin znajduje się obecnie pod presją z kilku powodów, a nastroje pozostają wrażliwe na zmiany sytuacji makroekonomicznej. Znaczenie mają między innymi oczekiwania dotyczące polityki Rezerwy Federalnej, perspektywy stóp procentowych, siła dolara oraz zmienność na rynkach finansowych. Dodatkowym źródłem niepewności pozostają przepływy kapitału do funduszy inwestujących w kryptowaluty oraz skłonność uczestników rynku do podejmowania ryzyka.
Nie bez znaczenia może okazać się również sezonowość. Październik od lat kojarzony jest z dobrymi wynikami Bitcoina, a określenie „Uptober” na stałe weszło do słownika rynku kryptowalut. Jednak tym razem październik przyniósł rozczarowujące wyniki. To pokazuje, że ślepa wiara w trendy i sezonowość może okazać się zgubna.
Warto zatem zachować ostrożność wobec prognoz opartych na historycznych schematach. Wybory połówkowe mogą zwiększyć niepewność, ale o kierunku notowań zdecyduje przede wszystkim połączenie warunków makroekonomicznych, przepływów kapitału oraz nastrojów na rynku. Historia sugeruje raczej, by uważnie obserwować rynek, a nie oczekiwać konkretnego wyniku.
Więcej aktualnych analiz oraz wiadomości z rynku kryptowalut:
- Czy wiesz kiedy powstanie ostatni Bitcoin? Tyle czasu zostało i tak może zmienić się rynek BTC
- Ethereum traci 54 mld USD w trzy tygodnie. Sprawdzamy, co może poprzedzać ten ruch
- Arthur Hayes sprzedaje kryptowaluty za ponad 22 mln dolarów. Co planuje tym razem?
