USA oskarżyły obywatela Chin. Chodzi o kryptowaluty i 37 mln dolarów

USA oskarżyły obywatela Chin. Chodzi o kryptowaluty i 37 mln dolarów

Obywatel Chin został oskarżony w USA o pranie brudnych pieniędzy. Stało się to po jego ekstradycji z Holandii w związku z oszustwem o skali ponad 36,9 mln dolarów. Miał na sumieniu aż 174 amerykańskie ofiary. W sprawie pojawiają się kryptowaluty.

Kryptowaluty, obywatel Chin i amerykańskie ofiary

Zheng Zhao, 44-letni obywatel Chin, stanął przed sądem w Okręgu Centralnym Kalifornii. Wcześniej został przeniesiony do USA z Holandii. Zarzuca się mu zorganizowanie spisku, który miał na celu wypranie pieniędzy pochodzących z oszustw. Wszystko działo się w sierpniu 2025 r. Zheng może trafić nawet na 20 lat do zakładu karnego.

Zastępca prokuratora generalnego A. Tysen Duva z Wydziału Karnego Departamentu Sprawiedliwości powiedział mediom, że „ta ekstradycja powinna być lekcją dla wszystkich, którzy próbują wykorzystywać bezbronnych Amerykanów z zagranicy”.

Nie tylko jednak Zheng trafił w ręce służb USA. Ośmiu jego współpracowników przyznało się już do winy. W ich przypadku chodziło o prowadzenie nielicencjonowanej działalności w zakresie przekazów pieniężnych. Zostali skazani na kilkadziesiąt miesięcy pozbawienia wolności.

Jak działał scam?

Jak jednak działał cały projekt? Chińscy obywatele kontaktowali się ze swoimi ofiarami za pomocą social mediów, w tym serwisów randkowych. Namawiali je do inwestowania w kryptowaluty na platformach, które wyglądały tak jak legalne giełdy. W całym procederze wykorzystywano też amerykańskie firmy-przykrywki, międzynarodowe rachunki bankowe oraz portfele na kryptowaluty. Łącznie nieco ponad 36,9 mln dolarów przesłano z kont kontrolowanych przez przestępców na jedno konto w Deltec Bank na Bahamach. Bank zamieniał środki na stablecoiny USDT.

Okazało się jednak, że wybór kryptowalut nie był dobrym pomysłem dla przestępców, gdyż to właśnie publiczny rejestr, jakim jest blockchain, pomógł FBI w wyjaśnieniu sprawy. To nie pierwszy raz, gdy służby podają takie informacje: technologia, na bazie której działają cyfrowe waluty, często pomaga policji i służbom w rozbijaniu przestępczych grup.

Podobne sprawy

Upadek opisywanego tu projektu wpisuje się w szerszy trend. W styczniu Kambodża ekstradowała do Chin lidera Prince Group, Chena Zhi, który został oskarżony o prowadzenie kryptowalutowego scamu, w którym wykorzystywano pracę przymusową.

Z kolei w czerwcu Japonia aresztowała w Osace Hu Shi, współpracownika Prince Group. Tym razem chodziło o zarzuty fałszowania dokumentów urzędowych.

I wreszcie we wrześniu grupa zadaniowa Scam Center Strike Force przy Departamencie Sprawiedliwości (DOJ) rozbiła grupę, która stała za Xinbi Guarantee, chińską platformą handlową, która rzekomo miała być centralnym elementem kryptowalutowego scamu. Wtedy służby przejęły w ciągu jednego dnia kryptowaluty o wartości około 52 mln dolarów.

Przeczytaj też inne gorące newsy: