Czy podwyżki stóp procentowych wracają? Kolejny bank centralny bije na alarm

Czy podwyżki stóp procentowych wracają? Kolejny bank centralny bije na alarm

Bank Kanady zapowiada wyraźnie wyższą prognozę inflacji przez drożejącą ropę. To kolejny po Fed i EBC bank centralny, który przyznaje, że szok naftowy może zostać z nami na dłużej. Rynek zakłada, że podwyżka stóp procentowych w Kanadzie przyjdzie w przyszłym roku, a w Polsce RPP czeka na listopadową projekcję.

Bank Kanady szykuje się na wyższą inflację

Prezes Banku Kanady Tiff Macklem zapowiedział w sobotę w Bangkoku, że bank „znacząco” podniesie kwartalną prognozę inflacji. Powodem są oczywiście wysokie ceny ropy i paliw, ograniczone dostawy z Bliskiego Wschodu i uszkodzone rafinerie.

Macklem przyznał:

Ryzyko, że inflacja się rozleje i utrwali, wzrosło

Kanadyjska inflacja wynosiła w sierpniu 3,0%, a benzyna zdrożała o 22,8% r/r.

Inflacja bazowa trzyma się jednak blisko celu 2%. Na posiedzeniu 28 października bank centralny odpowie więc na pytanie, czy inflacja wróci do celu sama, czy trzeba jej pomóc wyższymi stopami. Stopa referencyjna wynosi dziś 2,25% i nie zmieniła się od siedmiu posiedzeń.

Podwyżki stóp procentowych wracają do gry

Kanada dołącza do zauważalnego trendu. We wrześniu stopy procentowe podniosły Fed i EBC, oba z powodu energetycznego szoku po wojnie z Iranem. Rynek nie wycenia ruchu Banku Kanady w tym roku, ale zakłada 100 pb podwyżek w przyszłym. To podniosłoby stopę do 3,25%, górnej granicy przedziału, który bank uznaje za neutralny dla gospodarki.

Macklem zwrócił też uwagę na budżety. Rządy mają mniej przestrzeni fiskalnej niż przed poprzednimi kryzysami, więc ciężar walki z inflacją spada na banki centralne.

Co z podwyżką stóp procentowych w Polsce?

RPP na październikowym posiedzeniu utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75%, choć inflacja we wrześniu wzrosła do 4%.

Prezes NBP Adam Glapiński przyznał, że Rada może podnieść stopy już w listopadzie, ale tego nie przewiduje. Członkini RPP Joanna Masłowska nie wyklucza takiego ruchu w grudniu.

Kluczowa będzie listopadowa projekcja NBP, a posiedzenie zakończy się 4 listopada.

Inflację sztucznie tłumi program „Ceny Paliwa Niżej”, który według szacunków obniża ją o około 0,7 pkt proc.

Wydaje się, że Bank Kanady 28 października zostawi stopy na poziomie 2,25%, ale podniesie prognozy i otworzy drogę do podwyżek w 2027 roku. Dla Polski scenariusz jest podobny. Dopóki ropa Brent trzyma się blisko 110 USD, podwyżka RPP do 4% w grudniu pozostaje dość realną opcją.

To z kolei oznacza, że okres taniejącego kredytu się skończył.

Natomiast jeśli rozejm na Bliskim Wschodzie stanie się faktem, banki centralne szybko złagodzą ton. Na razie to ropa ustawia politykę pieniężną na świecie.

Te tematy są warte obserwowania:

USA podpiszą z Rosją nowe umowy? Giełda w Moskwie rośnie

Dług USA wymknął się spod kontroli? Trump krótko kwituje sytuację

Ceny w USA będą rosły. Badanie Fed stawia pytanie nad hossą?