Żołnierze starali się ukraść kryptowaluty. W tle 2,5 tys. sztuk amunicji
Trzech członków Kanadyjskich Sił Zbrojnych (CAF) zostało aresztowanych. Oskarża się ich o porwanie nieznanej z imienia i nazwiska ofiary oraz próbę kradzieży kryptowalut.
Wojskowi chcieli ukraść kryptowaluty
Jak podała policja w Toronto, trzech żołnierzy, Talarambage Fernando, James Moreau i Jack Miley, chciało porwać i okraść z kryptowalut namierzoną przez siebie ofiarę. Należeli do siedmioosobowej grupy. Nadinspektor Joe Matthews przyznał, że w sprawie pojawił się też wątek broni palnej, narkotyków oraz szerszej działalności przestępczej.
Żołnierze zaatakowali swoją ofiarę, gdy podchodziła do swojego samochodu. Zagrozili jej bronią palną, a na ręce założyli kajdanki. Następnie chcieli przejąć jej kryptowaluty i otrzymać dane dostępowe do systemów bezpieczeństwa związanych z jej działalnością biznesową (sugeruje to, że mogło chodzić o kogoś z rynku kryptowalut). Ostatecznie puścili ją wolno, ale grozili, by nie kontaktowała się ze służbami.
Policja zajęła się jednak sprawą. Rozbiła grupę przestępczą, przejmując jej prawie 2,5 tys. sztuk amunicji oraz pięć magazynków o zwiększonej pojemności. Wszystko mogło zostać skradzione z arsenału Kanadyjskich Sił Zbrojnych.
„Kiedy mamy do czynienia z osobami o takim poziomie wyszkolenia, jak członkowie Kanadyjskich Sił Zbrojnych, którzy są gotowi do podjęcia działań, o których tutaj mowa – czyli siłowego uprowadzenia kogoś z ulicy – jest to niezwykle niepokojące” – przekazały służby.
Z kolei cytowany już Matthews przyznał, że inwestorzy pozostają celem tego typu gangów. „Przestępcy nieustannie dostosowują swoje metody i wyszukują nowe możliwości osiągnięcia korzyści finansowych. W tym przypadku ofiara została rzekomo wybrana ze względu na swój dostęp do aktywów kryptowalutowych. Naszym obowiązkiem jest dostosowywanie się do tych zagrożeń” – powiedział mediom.
Obecnie członkowie gangu przebywają w areszcie, a śledztwo w ich sprawie trwa. Śledczy chcą ustalić, czy przestępcy mieli powiązania z innymi organizacjami.
Przerażający trend
Wszystko to wpisuje się jednak w szerszy trend. Firma Chainalysis, która analizuje przepływy kapitału w blockchainach, podała niedawno, że do sierpnia br. na całym globie w wyniku tego typu ataków – polegających na użyciu przemocy w celu okradzenia kryptowalutowych inwestorów – skradziono ponad 30 milionów dolarów.
W to wszystko wpisuje się finansowanie za pomocą kryptowalut grup terrorystycznych. Jak pisałem na Bithub, służby USA i Francji zauważyły, że powstała sieć stowarzyszeń non-profit, która cynicznie wykorzystywała akcje humanitarne do finansowania zbrojnego ramienia Hamasu. W ramach tego śledztwa zarzuty postawiono pięciu osobom. Aresztowania przeprowadzono we Francji. Wszystko trwało w latach 2020–2026. Sieć ta zebrała ponad 2 miliony dolarów, w tym aż 1,5 miliona dolarów, które otrzymano od darczyńców po 7 października 2023 r. Około 1,1 mln dolarów trafiło do Hamasu, który w ten sposób finansował swoje działania zbrojne.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Hyperliquid czeka poważny test. Rajd po 100 USD dla HYPE przed końcem roku utrudniony
- Rekord na Bitcoinie jest bliżej niż myślisz? Ten jeden wskaźnik zdradza wszystko
- Solana traci miliony przez instytucje. ETF-y notują najgorszą serię, ale jedna rzecz tu nie pasuje