Kryptowaluty dla terrorystów? Na horyzoncie międzynarodowa afera

Kryptowaluty dla terrorystów? Na horyzoncie międzynarodowa afera

Francuskie i amerykańskie organy ścigania miały rozbić międzynarodową sieć stowarzyszeń non-profit, które rzekomo cynicznie wykorzystywały apele o pomoc humanitarną, by przekazać ponad 1 mln dolarów Hamasowi. W procederze wykorzystywano kryptowaluty.

Kryptowaluty dla terrorystów z Hamasu

Służby USA i Francji odkryły, że sieć stowarzyszeń non-profit wykorzystywała akcje humanitarne do przekierowywania darowizn w kryptowalutach, które trafiały na portfele zbrojnego ramienia Hamasu.

W ramach śledztwa zarzuty postawiono pięciu osobom. Wszystkim zarzuca się finansowanie terroryzmu, pranie pieniędzy i nadużycie zaufania. W Saint-Étienne i Saint-André-de-Cubzac we Francji przeprowadzono aresztowania podejrzanych.

„Le Parisien” poznało nazwiska zatrzymanych. Są to m.in. Faouzi Barik, Amela Oualid i Nordine Barik. Redakcja dodaje, że Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) przy Departamencie Skarbu USA nałożyło też sankcje na dwa stowarzyszenia z siedzibą we Francji: Association Baraka i Ensemble C Mieux.

Cały proceder miał trwać w latach 2020–2026. Międzynarodowa sieć organizacji, które starały się uchodzić za humanitarne, zebrała ponad 2 miliony dolarów, w tym aż 1,5 miliona dolarów, które otrzymały od darczyńców po 7 października 2023 r. Z tej kwoty setki tysięcy zamieniono na kryptowaluty. Około 1,1 mln dolarów trafiło do zbrojnego ramienia Hamasu.

Początkowo zbiórki były oparte na systemie PayPal. Środki trafiały potem na konta Western Union. W całym procederze używano różnych tożsamości, by omijać limity dot. przelewów. W grudniu 2021 roku zaczęto korzystać z kryptowalut.

Media dodają, że jedna z giełd kryptowalutowych, z której usług korzystano, zaczęła mieć podejrzenia dotyczące prania pieniędzy.

NFT także pomagały terrorystom

Wszystko wpisuje się w szerszy kontekst. Służby już wcześniej odkryły, że terroryści sięgają nie tylko po kryptowaluty, ale też tokeny NFT. Wszystko, by finansować swoją działalność i prać pieniądze.

„Jeśli grupa terrorystyczna wymyśli, powiedzmy, opublikowanie dziesięciu NFT, które mogłyby być na przykład dziesięcioma artystycznymi zdjęciami, a następnie zaoferuje je swoim obserwatorom na Telegramie po 10 tys. dolarów za sztukę, to jest to operacja, o której się nie dowiemy jeśli nie będziemy obserwować tego konkretnego kanału, na którym przekazują sobie poufne informacje” – opisywał proceder cytowany przez EFE, szef jednostki śledczej zajmującej się zwalczaniem finansowania terroryzmu por. Juan Maria Vaquero.

Tłumaczył, że w ramach procederu terroryści przesyłają „niewielkie kwoty w wysokości 100 lub 90 dolarów”, ale ostatecznie takie kampanie finansowania działań terrorystycznych kończą się zebraniem kilkuset tysięcy dolarów. I on przywołał jako przykład Hamas, który w ten sposób finansuje swoje działania.

Przeczytaj też inne gorące newsy: