Single w pułapce deweloperów. Wybór nieruchomości skurczył się w miesiąc
Sytuacja na polskim rynku nieruchomości po raz kolejny zaskoczyła analityków oraz osoby szukające własnego lokum.
Według przytoczonych w raporcie danych serwisu Rankomat.pl przeciętnie zarabiający singiel osiągający dochód rzędu 6 tys. zł netto mógł we wrześniu liczyć średnio na 432,9 tys. zł kredytu mieszkaniowego. Jest to kwota praktycznie identyczna jak ta zanotowana miesiąc wcześniej. Niewielki wzrost odnotowano w przypadku bezdzietnej pary dysponującej dochodem 8 tys. zł netto, gdzie zdolność kredytowa wzrosła delikatnie do poziomu 541,7 tys. zł. Wyraźniejszą poprawę możliwości finansowych odczuły natomiast rodziny z dzieckiem osiągające łączny dochód na poziomie 10 tys. zł netto. W ich przypadku przeciętna zdolność kredytowa wyliczana przez banki wzrosła z 599,4 tys. zł do 611,6 tys. zł, co oznacza dodatni skok o około 2%.
Topniejący wybór najtańszych lokali dla singli
Wrzesień przyniósł co prawda wzrost łącznej oferty deweloperów w pięciu z siedmiu analizowanych metropolii, przy czym skurczyła się ona jedynie w Poznaniu, a w Łodzi pozostała na niezmienionym poziomie. Mimo to liczba mieszkań dostępnych w budżecie przeciętnie zarabiającego singla uległa zmniejszeniu w większości analizowanych miast. W zestawieniach uwzględniono wyłącznie lokale, których całkowita cena mieściła się w kwocie obejmującej maksymalny kredyt oraz wymóg posiadania 20-procentowego wkładu własnego.
W Warszawie oferta lokali pozostających w zasięgu finansowym singli drastycznie skurczyła się z 1,28 tys. do 938 lokali, czyli o 9%. W Krakowie nastąpił spadek z 418 do 382 mieszkań, co stanowi również 9% spadku. W Łodzi zanotowano spadek z 5,44 tys. do 5,33 tys. mieszkań (spadek o 2%). Trójmiasto zanotowało spadek z 1,16 tys. do 1,10 tys. mieszkań (spadek o 5%). W Katowicach i miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oferta spadła z 5,14 tys. do 5,09 tys. mieszkań, czyli o 1%. W Poznaniu pula skurczyła się z 1,83 tys. do 1,75 tys. mieszkań (spadek o 4%). Jedynym chlubnym wyjątkiem na mapie kraju okazał się Wrocław, w którym oferta wzrosła z 1,13 tys. do 1,16 tys. dostępnych lokali, co dało niewielki plus na poziomie 2%.
W przypadku par bez dzieci sytuacja rynkowa była bardziej zróżnicowana, choć niewielki wzrost zdolności kredytowej przełożył się na poprawę dostępności lokali w części miast. Największy przyrost odnotowano w Trójmieście, gdzie liczba mieszkań dostępnych dla przeciętnie zarabiającej pary wzrosła z 2,39 tys. do 2,55 tys. lokali, co stanowi wzrost o 7%. We Wrocławiu oferta zwiększyła się z 3,42 tys. do 3,72 tys. mieszkań, co oznacza skok o 9%. W Łodzi pula wzrosła z 7,63 tys. do 7,78 tys., czyli o 2%. W Krakowie nastąpiła symboliczna zmiana o zaledwie 10 mieszkań, do poziomu 2,75 tys. lokali. Z kolei w aglomeracji śląskiej odnotowano spadek z 7,47 tys. do 7,42 tys. mieszkań, czyli o 1%, a w Warszawie z poziomu ponad 3,74 tys. do 3,73 tys. lokali. W Poznaniu oferta pozostała bez zmian i wynosiła 3,68 tys. mieszkań.
Rodziny głównymi beneficjentami wrześniowych zmian
Wrześniowa korekta rynkowa przyniosła najwięcej korzyści modelowym rodzinom z dzieckiem. Zwiększenie ich zdolności kredytowej o 2% spowodowało wzrost liczby dostępnych nieruchomości we wszystkich badanych metropoliach. Najbardziej odczuwalną zmianę odnotowano w Trójmieście, gdzie pula urosła z 3,41 tys. do 3,69 tys. lokali, co daje wzrost o 8%. We Wrocławiu oferta wzrosła z 4,74 tys. do prawie 5,28 tys. mieszkań, co stanowi 11% na plusie. Znaczne skoki zanotowano też w Krakowie z 4,19 tys. do 4,56 tys. mieszkań, czyli o 9%, oraz w Poznaniu z 4,69 tys. do 4,80 tys. lokali, co daje 2%. W stolicy liczba mieszkań w zasięgu rodziny zwiększyła się z 5,71 tys. do 5,84 tys., czyli o 2%. W Łodzi podaż wzrosła z 8,27 tys. do niemal 8,53 tys. mieszkań, co daje 3%. W aglomeracji górnośląskiej pula zmieniła się z 8,50 tys. do 8,54 tys. lokali, rejestrując 1% wzrostu.
Przeczytaj również:
Dziesiątki tysięcy pozycji zmytych z giełd, ogromne spadki Bitcoina i Ethereum
Szef BlackRock ostrzega przed katastrofą. Ten jeden zakaz wywoła natychmiastową recesję
