Ethereum otrzymuje kolejny cios. ETF-y znowu tracą, a BlackRock obrywa najmocniej

Ethereum otrzymuje kolejny cios. ETF-y znowu tracą, a BlackRock obrywa najmocniej

Amerykańskie fundusze spotowe na Ethereum ponownie znalazły się pod presją. Po krótkim odbiciu, które 13 października przerwało serię dziesięciu dni z odpływem kapitału, instytucje i duże podmioty znowu zaczęły wycofywać środki z ETF-ów opartych na kryptowalucie. Szczególną uwagę zwraca sytuacja funduszu od BlackRock. Analizujemy dane dotyczące rynku ETH ETF i sprawdzamy, dlaczego pomimo odbicia, negatywny trend wrócił.

Ethereum ETF znowu traci. BlackRock z największymi odpływami

We wtorek 13 października amerykańskie fundusze spotowe na Ethereum przyciągnęły łącznie 24,8 mln dolarów netto. Był to pierwszy dodatni wynik po dziesięciu kolejnych sesjach odpływów, podczas których fundusze straciły setki milion dolarów. Odbicie było jednak tylko chwilowe.

W trakcie wczorajszej sesji giełdowej kierunek przepływów ponownie się odwrócił. Według danych dostepnych na CoinGlass odpływy netto wyniosły łącznie 129,5 mln dolarów. Zdecydowanie największa część tej kwoty przypadła na iShares Ethereum Trust (ETHA) od BlackRock. Z funduszu wycofano 109,8 mln dolarów.

Źródło: CoinGlass, data odczytu: 15.10.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Poza tym ujemny wynik zanotował również Grayscale Ethereum Mini Trust, z którego odpłynęło 18,8 mln dolarów. Kolejne 0,9 mln dolarów odpłynęło z EZET Franklin. Pozostałe fundusze tego dnia zanotowały zerowe przepływy kapitału.

Widać, zatem, że na ten moment presja skupia się głównie na liderze segmentu. Warto jednak pamiętać, że pojedyncza sesja nie przesądza o kierunku trendu. Ostatnie dni przynoszą sporo wahań na rynku i trudno w tym momencie wskazać jednoznaczną odpowiedź.

Dlaczego cały rynek traci?

Odpływy z funudszy spotowych zbiegły się w czasie z ogólnym pogorszeniem nastrojów na całym rynku. Jednym z istotnych czynników jest sytuacja makroekonomiczna w Stanach Zjednoczonych. Wrześniowa inflacja CPI wyniosła 3,7% rok do roku i była wyższa od oczekiwań ekonomistów. Te dane zwiększyły obawy, że Rezerwa Federalna utrzyma restrykcyjną politykę pieniężną. Dodatkowo rynek obawia się kolejnych podwyżek stóp procentowych.

To niekorzystny scenariusz szczególnie dla wszystkich aktywów, które klasyfikuje się jako ryzykowne. Wyższe stopy procentowe zwykle ograniczają apetyt uczestnikó rynku na ryzyko. Umacniający się doloar dodatkowo komplikuje sytuację. W takich warunkach odbicie dla kryptowalut, w tym Ethereum, to mało realny scenariusz. Zwłaszcza, gdy popyt wyraźnie słabnie.

Na ten moment wydaje się, że rynek stoi przed ważnym testem, a ternd nie idzie w konkretnym kierunku. Kluczowe będzie obserwowanie kolejnych sesji i przepływów kapitału, a także danych makroekonomicznych z USA.

Więcej aktualnych analiz i wiadomości z rynku kryptowalut: