Przełomowy moment dla Robinhooda. Czy użytkownicy uciekną, gdy skończą się darmowe transakcje?
Pierwszy zachwyt najnowszą siecią blockchain powiązaną z gigantem finansowym Robinhood wyraźnie opada. Statystyki pokazują, że dynamiczny wzrost aktywności wyhamował. Co ciekawe, pierwsze sygnały ostrzegawcze nie dotyczyły samego wolumenu handlu, ale dramatycznego spadku generowanych opłat transakcyjnych.
W dniach od 2 do 8 października br. sieć powiązana z Robinhoodem notowała średnio 6,2 mln transakcji dziennie, co oznacza drastyczny spadek o 42% względem okresu od 10 do 16 września, kiedy średnia dzienna sięgała 10,8 mln. Ostatni tydzień przyniósł zaś kolejny, 20-procentowy spadek w ujęciu tygodniowym. Spadek wskaźników dotknął również liczbę aktywnych adresów, która obniżyła się o 31% i wyniosła około 322 tys. dziennie. arto w tym miejscu przypomnieć, że mniejsza liczba adresów nie oznacza, że platformę opuściła jedna trzecia użytkowników, ponieważ pojedyncze osoby oraz boty handlowe często operują na wielu portfelach jednocześnie.
Projekt wystartował w lipcu z myślą o umożliwieniu handlu tokenami, pożyczkami oraz obrotem aktywami powiązanymi z tradycyjnymi akcjami. Istotnym elementem architektury biznesowej jest fakt, że broker zatrzymuje około dziewięć dziesiątych pobieranych opłat sieciowych, co sprawia, że spadek liczby transakcji bezpośrednio uderza w przychody spółki.
Kapitał wstrzymuje oddech
Handel na giełdach typu spot przyniósł w analizowanym tygodniu obroty rzędu 7,45 mld USD, co oznacza spadek o 21% w porównaniu do 9,46 mld USD we wcześniejszym okresie. Niemal 77% tego wolumenu obsłużyła zdecentralizowana giełda Uniswap. Mimo zauważalnego spadku częstotliwości zawierania transakcji, inwestorzy nie zdecydowali się na wycofanie swoich aktywów z sieci. Łączna wartość środków zdeponowanych w aplikacjach finansowych wzrosła o 2 procent, osiągając poziom 1,04 mld USD, natomiast wartość stablecoinów powiązanych z dolarem amerykańskim zwiększyła się do 1,10 mld USD. Wyjątkiem od ogólnego spowolnienia okazał się segment kontraktów terminowych typu perpetual, gdzie tygodniowy wolumen wzrósł o 26 procent do poziomu 7,35 mld USD.
Test dla brokerów nadejdzie wraz z końcem roku
Dzienny poziom opłat sieciowych uiszczanych przez użytkowników spadł do zaledwie 65 000 USD, co stanowi ułamek z rekordowych 8 mln USD notowanych na początku września. Dążąc do podtrzymania aktywności, broker przedłużył promocję, w ramach której pokrywa opłaty sieciowe za wymiany o wartości powyżej 50 centów. Promocja, która pierwotnie miała zakończyć się w okresie wrześniowym, została wydłużona do 31 grudnia. Kluczowym pytaniem dla całego ekosystemu pozostaje to, jak zachowają się inwestorzy, gdy po wygaśnięciu promocji będą musieli pokrywać koszty transakcyjne z własnej kieszeni.
Przeczytaj również:
Koniec spadku cen na rynku nieruchomości. Tu mieszkanie kupisz najtaniej
Wielki skandal w świecie krypto. Gigant pozwany na 141 mln USD za złamanie umowy