Czy Fed znowu podniesie stopy procentowe w USA?
https://www.flickr.com/

Czy Fed znowu podniesie stopy procentowe w USA?

Rynek liczy na kolejną podwyżkę stóp procentowych w USA jeszcze w tym roku, choć nie tak szybko jak mogłoby się wydawać. Jednocześnie Amerykanie przestali masowo odkładać gotówkę w funduszach, które kupują krótki dług rządu. Efekt? Waszyngton płaci więcej za pożyczki na zaledwie kilka miesięcy, a w październiku sprzeda bony za około 225 mld USD.

Rynek czeka na kolejne podwyżki stóp

Amerykański Fed podniósł stopy procentowe we wrześniu o 25 pb, pierwszy raz od 2023 roku. Dziś wynoszą one od 3,75% do 4,00%. Rynek nie wierzy jednak, że to koniec. Kontrakty terminowe wyceniają jeszcze jedną podwyżkę w tym roku i dwie w 2027 roku.

Efekty widać od razu także w tzw. krótkim długu. Trzymiesięczne bony skarbowe USA dają bowiem około 4,12%, czyli więcej niż wynosi dziś górna granica stóp Fedu.

Amerykański rząd płaci coraz więcej za krótki dług

Inwestorzy żądają od amerykańskiego rządu dodatkowej premii ponad to, co wynika z oczekiwań wobec Fedu.

Dla bonów 3-miesięcznych ta premia była w zeszłym tygodniu najwyższa od września 2024 roku.

A podaż dopiero rośnie. Barclays szacuje, że Departament Skarbu sprzeda bony za około 225 mld USD w październiku i 160 mld USD w listopadzie. Więcej papierów przy słabszym popycie oznacza jedno – wyższe oprocentowanie.

Uważam, że ważnym progiem jest zeszłotygodniowy szczyt premii na bonach 6-miesięcznych, czyli 12,5 pb. Jeśli zostanie on przebity, spodziewałbym się, że drożeć zaczną też krótkie pożyczki pod zastaw obligacji, czyli rynek repo.

Amerykanie przestali chować gotówkę w funduszach

Największymi kupcami bonów są fundusze rynku pieniężnego, w których Amerykanie trzymają oszczędności. W tym roku napływ do nich mocno jednak zwolnił. Według TD Securities przez trzy kwartały tego roku trafiło tam 158 mld USD, a w całym 2025 roku aż 823 mld USD.

Powód? Giełda kusi dziś bardziej niż gotówka. S&P 500 zyskał w tym roku 13%, a Nasdaq 18%.

Dolarowa gotówka zarabia więcej, ale dla rynku długu jest to sygnał ostrzegawczy.

W czwartym kwartale napływy do funduszy zwykle przyspieszają, a repo na razie działa spokojnie. Na alarm jest jeszcze za wcześnie, ale na spokój już za późno.

Więcej tekstów o giełdzie:

Tak źle z kursem euro do dolara nie było od dawna. Najpierw posypała się Francja, teraz Hiszpania

Nasdaq z nowym rekordem, ale nie każdy wie kto naprawdę ciągnie Wall Street w górę

Rentowność amerykańskich obligacji najwyżej od 2002 roku. Czym Waszyngton zbije koszt długu?