Złoto jest na minusie 4%. Dlaczego instytucje nadal wierzą w metale szlachetne?

Złoto jest na minusie 4%. Dlaczego instytucje nadal wierzą w metale szlachetne?

Złoto spadło dziś do poziomu 4 100 USD za uncję i jest o około 4% niżej niż na początku roku. Ciążą mu przede wsyzstkim rentowności amerykańskich obligacji, najwyższe od 2002 roku. Mimo to wiceprezes Banku Włoch i szef Bundesbanku mówią, że kruszec ten pozostaje w ich rezerwach. Kluczowe wsparcie na wykresie jest już bardzo blisko.

Banki centralne nie oddają złota mimo drogich obligacji

Zwykle wyższe rentowności obligacji szkodzą złotu, bo kruszec ten nie płaci przecież odsetek.

W tym roku cena złota spadła już o około 4%, a rentowności obligacji USA wspięły się na szczyty sprzed dekad.

Mimo to złoto trzyma się powyżej 4000 USD, bo cały czas skupują je banki centralne i inwestorzy szukający bezpiecznej przystani.

Na konferencji Londyńskiego Stowarzyszenia Rynku Kruszców (LBMA) w Sorrento wiceprezes Banku Włoch Sergio Nicoletti Altimari powiedział:

Złoto jest bezpieczną przystanią, prawdopodobnie tą najważniejszą

Prezes Bundesbanku Joachim Nagel przyznał, że wysokie rentowności zwiększają atrakcyjność obligacji dla zarządzających rezerwami. Dodał jednak, że ryzyko geopolityczne i ryzyko kredytowe przy wysokim długu nadal przemawiają za złotem.

Jaki płynie z tego dla nas wniosek? Banki centralne traktują złoto po prostu jak ubezpieczenie, a nie inwestycję pod odsetki.

Cena złota broni poziomu 4100 USD

We wtorek rano uncja złota kosztuje około 4137 USD i powoli wychodzi na zero względem wczorajszego zamknięcia.

Wykres przedstawia złoto, które straciło w ostatnim miesiącu ponad 6%

W ciągu ostatniego miesiąca złoto straciło ponad 6%, a od styczniowego rekordu na poziomie 5608 USD dzieli je już blisko 1500 USD. Co gorsza, według ostatnich danych CFTC zarządzający funduszami ograniczyli swoje pozycje na wzrosty.

Dla złota teraz liczy się przede wszystkim wsparcie przy poziomie 4100 USD. Jeśli cena zamknie dzień pod nim, spodziewałbym się szybkiego testu okolic 4000 USD. O ewentualnej zmianie trendu możemy zacząć mówić dopiero kiedy cena znajdzie się nad oporem przy 4237 USD.

Chiny i rynki wschodzące zmieniają rynek złota

Złoto masowo skupują też banki centralne z rynków wschodzących. Obawy o dług i rozdęte budżety osłabiły zresztą dawną zależność między ceną kruszcu a realnymi rentownościami.

Popyt banków centralnych ma w 2026 roku spaść o 15%, do 720 ton, ale i tak zostanie wyżej niż przed 2022 rokiem.

W Chinach, na największym rynku złota, zakupy sztabek i monet po raz pierwszy przebiły w 2025 roku popyt jubilerski. Mówił o tym niedawno wiceprezes Szanghajskiej Giełdy Złota Zeng Hui.

Według Mennicy Polskiej uncja złota kosztowała wczoraj około 16 275 PLN. W krótkim terminie złoto przegrywa z wysokimi rentownościami. W długim natomiast, złoto nadal jest solidną inwestycją, bo banki centralne dalej je kupują.

Więcej tekstów o metalach szlachetnych:

Złoto zaskakuje ekspertów. „To nielogiczne”. Sprawdzamy prognozy na kolejny tydzień

Czołowa organizacja rynku pilnie potrzebuje pieniędzy. LBMA podnosi składki, zabiega o płatności z góry

Ukradli złoto warte fortunę. Policjant uczepił się ich samochodu i przejechał tak 500 metrów

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!