Rynek długu szaleje. „Pierwszy raz od 2022 roku”. Treasury interweniuje
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła dziś do 5,34%, przebijając szczyt z 2007 roku i osiągając najwyższy poziom od początku 2002 roku. Inwestorzy mają prawo obawiać się o koniunkturę ryzykownych aktywów wobec tej skali skoków oprocentowania długu. Departament Skarbu USA przekazał dziś, że w ramach kolejnej operacji odkupu mającej poprawić płynność rynku kupi obligacje skarbowe o wartości do 6 mld USD. Przypomnijmy, że na początku było to 2 mld USD, we wrześniu 4 mld USD. Treasury robi coraz większe zakupy. Inwestorzy zastanawiają się, co czeka ich portfele w „nowej rzeczywistości”, której niemal nikt nie spodziewał się na początku roku.
Globalny problem długu? Rentowności na szczytach
Wyprzedaż na rynku długu przyspieszyła po publikacji danych z amerykańskiego przemysłu, które pokazały utrzymującą się ekspansję i inflację. Opisaliśmy je w artykule Z ostatniej chwili: Niepokojące dane ISM przemysłu z USA. Rentowności obligacji szarżują. Presja na obligacje ma charakter globalny. Inwestorzy coraz mocniej dyskontują wysokie deficyty fiskalne, rosnące koszty obsługi długu, inflację… Oraz perspektywę nie tyle wyższych stóp co ich skutków dla szerokiej gospodarki.
Ponieważ inflacja wydaje się realna w długim terminie, inwestorzy oczekują wyższych premii za posiadanie obligacji. Premii, która mogłaby przechować wartość ich pożyczoonego pieniądza w czasie. Przypomnijmy, że rentowność 10-latek jest kluczowym punktem odniesienia dla kosztu finansowania w gospodarce USA. Wpływa m.in. na oprocentowanie kredytów hipotecznych, konsumenckich i koszty obsługi zadłużenia USA. W trzecim kwartale 2026 roku rentowność 10-letnich obligacji USA zanotowała największy kwartalny wzrost w całym XXI wieku.
Rentowność 10-letnich obligacji Japonii wzrosła do 3,12 i jest najwyżśza od połowy lat 90. Rentowność niemieckich 10-letnich tzw. Bundów przekroczyła 3,6%, osiągając najwyższy poziom od 2008 roku, a francuskich wzrosłą do 4,92%. To wręcz abstrakcyjnie wysokie poziomy. Niestety wzrost napędzają ceny ropy, która powoduje niepewność i zakłócenia eksportu z Bliskiego Wschodu. Brent ponownie wzrósł powyżej 100 USD za baryłkę, co zwiększa obawy o utrzymywanie się inflacji i utrudnia spadek długoterminowych rentowności.
Wyższe rentowności mogą przyciągać część kupujących obligacje, ale fundusze majątkowe i banki centralne mogą nie być skłonne do agresywnego zwiększania ekspozycji. Niemniej jednak przy indeksach giełdowych blisko rekordów pojawia się pytanie: jak długo może utrzymać się hossa, jeśli bezpieczny dług skarbowy oferuje ponad 5,3% rentowności wobec historycznej średniej S&P 500 na poziomie około 10%. Premia za ryzyko podejmowane przy inwestowaniu w akcje staje się główny tematem.