Groźny błąd w oprogramowaniu Boeinga. Mógł zagrażać bezpieczeństwu lotów

Groźny błąd w oprogramowaniu Boeinga. Mógł zagrażać bezpieczeństwu lotów

Boeing odkrył błąd w oprogramowaniu odpowiadającym za funkcjonowanie kokpitu w Boeing 737 Max. Okazuje się, że ten błąd mógł mieć poważne konsekwencje.

Rozwój technologii najlepiej widać na przykładzie lotnictwa, zwłaszcza pasażerskiego. Teraz coraz rzadziej maszyną steruje człowiek, a większość pracy wykonuje automatyka. Pilot jedynie sprawuje nad nią kontrolę tak, by w razie awarii móc zareagować błyskawicznie i zapobiec niebezpieczeństwu. A jak dobrze wiemy, systemy czy to w samochodach, czy właśnie samolotach, czasami potrafią splatać figla i wprowadzić w zagrożenie. I tak jest właśnie w przypadku Boeinga 737 Max, jednego z najnowszych modeli amerykańskiego producenta, w którym wykryto poważny błąd w oprogramowaniu maszyny.

Boeing 737 Max

Poważny błąd w systemie Boeinga 737 Max. Linie lotnicze rezygnują z dostaw?

Inżynierowie Boeinga zauważyli, że ostatnia aktualizacja oprogramowania kokpitu zawierała jeden błąd, który mógł przyczynić się do problemów podczas lądowania. Konkretnie, gdy piloci po nieudanym podejściu do lądowania zmieniali zaplanowaną trasę, to system wyłączał funkcję automatycznej nawigacji. Ten błąd mógł zaskoczyć pilotów podczas podejścia, a w najgorszym wypadku doprowadzić nawet do katastrofy. Federalna Administracja Lotnictwa Stanów Zjednoczonych oświadczyła, że została poinformowana o problemie i już współpracuje zarówno z producentem, jak i użytkownikami 737 Max. Boeing zaznaczył, że pracuje nad nową aktualizacją oprogramowania, która ma naprawić usterkę.

Dwie linie lotnicze, Southwest Airlines i United Airlines poprosiły Boeing o wstrzymanie dostaw nowych samolotów 737 Max, wyposażonych w zaktualizowane oprogramowanie. Obie linie chcą, by zamiast ich, dostarczyć im modele z starszą wersją systemu. Dla Boeinga to kolejny kłopot związany z tym modelem, bowiem w marcu 2019 roku wstrzymano wykorzystywanie tych samolotów na całym świecie w związku z dwoma katastrofami, które przydarzyły się Boeingom 737 Max.

Boeing 737 Max już raz miał problemy z automatyką. Wtedy skończyło się tragicznie

Ich przyczyną był wadliwie działający system MCAS, czyli automatyczny system kontroli lotu. Jego usterka doprowadziła do katastrof w Indiach i Etiopii, w których zginęło łącznie 346 osób. Niemal wszystkie wykorzystywane 737 Max były uziemione przez ponad rok, od marca 2019 do grudnia 2020. Boeing naprawił niedziałający system i wprowadził odpowiednie poprawki, by zapewnić większe bezpieczeństwo, ale jak widać, ten model jest po prostu pechowy.

Uziemione samoloty Boeing 737 Max w 2020 roku – fot. Wikipedia

Na ten moment nie wygląda na to, by sytuacja z 2019 roku miała się powtórzyć. Jednak sprawa jest poważna, bowiem z bezpieczeństwem ruchu lotniczego nie ma żartów. Na szczęście nie doszło do żadnego wypadku w związku z usterką oprogramowania, ale tak czy siak, 737 Max zbyt dużego zaufania na rynku nie ma.

Przeczytaj także:

Karty graficzne coraz popularniejsze wśród przemytników. Tak Chińczycy obchodzą sankcje nałożone przez USA

Chiny stworzyły… rybę bojową. Wygląda jak prawdziwa i ma patrolować morze

Xbox vs. irańskie drony. Broń laserowa rozmieszczona w cieśninie Ormuz, pole bitwy imituje grę