Starbucks zamyka setki kawiarni. Czy to początek wielkiego kryzysu tej marki?
Kawiarniany gigant z Seattle podjął decyzję o zamknięciu kolejnych 250 lokali na terenie Ameryki Północnej.
Cała ta sytuacja przypomina wydarzenia z ubiegłego roku, gdy firma zdecydowała się na likwidację 627 placówek w Ameryce Północnej oraz Europie. W liście skierowanym bezpośrednio do pracowników dyrektor operacyjny sieci Mike Grams poinformował, że decyzja dotyczy kawiarni, które nie osiągają satysfakcjonujących wyników finansowych lub nie są w stanie zapewnić odpowiedniej jakości obsługi dla klientów i pracowników. Zarząd korporacji nie ujawnił szczegółowej listy planowanych do zamknięcia punktów ani dokładnej liczby kawiarni znajdujących się bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych.
Zarządzanie siecią w cieniu kryzysu
Są już pierwsze reakcje związków zawodowych w tej sprawie. I tak, organizacja Starbucks Workers United, skupiająca pracowników z 700 uzwiązkowionych kawiarni należących do firmy, poinformowała, że decyzja o zamknięciu dotknie bezpośrednio 20 zrzeszonych placówek, co stanowi 8% całkowitej liczby zamykanych punktów. Działania zmierzające do tworzenia struktur związkowych trwają w firmie od końca 2021 roku, jednak do tej pory nie udało się wypracować i podpisać oficjalnego porozumienia zbiorowego.
Przedstawiciele związku zapowiedzieli już formalny wniosek o udostępnienie pełnych informacji na temat planowanych wygaszeń i zapowiedzieli podjęcie negocjacji w odniesieniu do każdego dotkniętego punktu. Równolegle przedsiębiorstwo realizuje wielki program modernizacji, mający na celu przekształcenie kawiarni w przestrzenie bardziej przytulne i sprzyjające długim wizytom klientów. Według założeń operacyjnych do końca roku obrachunkowego, przypadającego na 30 września, przebudowę przejdzie 1,5 tys. lokali. Prace modernizacyjne pozwoliły zarządowi na dokładniejszy wgląd w faktyczne wyniki poszczególnych punktów i wskazanie tych, które mimo wysiłków zespołu nie przynoszą spodziewanych zysków.
Koszty idące w setki milionów
Mimo masowych zamknięć Starbucks deklaruje ciągłą chęć rozwijania swojej obecności handlowej na rynku północnoamerykańskim, gdzie pod koniec czerwca br. dysponował bazą 18 371 kawiarni. Władze spółki zapewniają, że zatrudnione osoby zostaną w miarę możliwości przeniesione do innych funkcjonujących placówek, a w przypadku braku takiej opcji otrzymają odprawy.
Warto w tym miejscu podkreślić, że fala cięć nie ogranicza się wyłącznie do szczebla operacyjnego i kawiarnianego. W ubiegłym roku, równolegle z likwidacją setek placówek, pracę straciło 900 pracowników korporacyjnych nie związanych ze sprzedażą detaliczną, a kilka miesięcy później zwolniono kolejne 300 osób z biur i zamknięto nieefektywnie wykorzystywane przestrzenie biurowe w Stanach Zjednoczonych.
Przeprowadzana obecnie fala wygaszania lokali pociągnie za sobą rezerwę restrukturyzacyjną w wysokości 300 mln USD. Z tej kwoty aż 200 mln USD stanowić będą bezpośrednie wydatki gotówkowe związane z wcześniejszym rozwiązywaniem umów najmu oraz wypłatą świadczeń osłonowych dla odchodzących pracowników, natomiast pozostałe 100 mln USD przypadnie na odpisy księgowe wynikające z utraty wartości majątku likwidowanych kawiarni.
Przeczytaj o tym, co dzieje się po nieudanym głosowaniu w amerykańskim Senacie:
Po klęsce z CLARITY Act CFTC i SEC biorą sprawy w swoje ręce
oraz o tym, co szykuje Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych:
Bruksela bierze pod lupę Bitcoin, Ethereum i tokenizację. Nadchodzą wielkie kontrole