Setki milionów XRP za moment zaleje rynek. Czy kurs Ripple jest zagrożony?

Setki milionów XRP za moment zaleje rynek. Czy kurs Ripple jest zagrożony?

Już niebawem Ripple przeprowadzi kolejne odblokowanie tokenów. 1 października z rachunku escrow giganta zostanie uwolniony kolejny miliard XRP. To liczba, która musi robić wrażenie, ale proces jest znacznie bardziej złożony, niż może się pozornie wydawać. Ripple od lat stosuje ten mechanizm i dla doświadczonych uczestników rynku nie jest to zaskoczeniem. Kluczowe jest to, ile tokenów ostatecznie zostanie w obiegu i czy mogą one zachwiąć kursem kryptowaluty. Jak będzie tym razem?

Ripple odblokuje miliard nowych XRP już 1 października

Zgodnie z harmonogramem Ripple, firma 1 października planuje odblokować 1 miliard XRP z rachunków escrow. To kolejne standardowe miesięczne odblokowanie, na które większość rynku jest przygotowana. Mechanizm uwalniania nowych tokenów funkcjonuje już od 2017 roku od momentu, kiedy Ripple umieścił 55 mld XRP w czasowo zablokowanych kontraktach.

Chociaż liczby robią wrażenie, to warto pamiętać, że odblokowanie nie oznacza automatycznie sprzedaży wszystkich uwolnionych monet. Ripple zwykle ponownie blokuje znaczną część XRP, których nie wykorzystuje w ramach swojej działalności. Doświadczenie z poprzednich odblokowań uczy, że firma zwykle z powrotem przekazuje do escrow od 600 do 800 mln XRP. Oznacza to, że ostatecznie w obiegu zostanie od 200 do 400 mln tokenów.

Czy najbliższe odblokowanie wpłynie istotnie na kurs Ripple?

Największe znaczenie dla inwestorów ma rzeczywisty wzrost podaży XRP. Jak zaznaczyliśmy, finalnie w obiegu pozostaje mniej niż 50% z miliarda odblokowanych tokenów. Zakładając, że tym razem na rynku również pozostanie od 200 do 400 nowych monet, to w porównaniu do maksymalnej podaży ustalonej na 100 mld XRP, jest to około 0,2-0,4% tej liczby.

Taki wzrost podaży sam w sobie raczej nie wywoła silnej i długotrwałej presji na kurs Ripple. Bardziej prawdopodobne są krótkoterminowe wahania, szczególnie, jeśli rynek zareaguje na transfery lub sprzedaż części tokenów. Co więcej, rynek ma świadomość tego wydarzenia i zwykle reaguje na nie z wyprzedzeniem. Poprzednie odblokowania pokazują, że nie jest to wydarzenie, które powoduje jakieś gwałtowne ruchy kursu.

Istotny w tej sprawie jest fakt, że harmonogram odblokowań jest przewidywalny. Comiesięczne odblokowania odbywają się według ustalonego schematu, który rynek raczej uwzględnia w swoich oczekiwaniach. Sam fakt uwolnienia miliarda nowych XRP nie będzie większym zaskoczeniem dla posiadaczy i obserwatorów tej kryptowaluty.

Zatem najbliższe odblokowanie Ripple nie musi oznaczać zagrożenia dla kursu XRP. Uczestnicy rynku powinni obserwować przede wszystkim faktyczne transakcje, wielkość ponownie zablokowanych tokenów oraz przepływy na giełdy. To właśnie te elementy pozwolą lepiej ocenić możliwe reakcje kursu tokena.

Pozostałe wiadomości i analizy z rynku kryptowalut:

XRP najwyżej od 4 lutego. Wiemy, dlaczego kurs Ripple wystrzelił

Ethereum znika z giełd. Dostępność ETH spadła do rekordowo niskich poziomów

Hyperliquid z nowym ATH, ale pojawiają się dwie czerwone flagi