Adopcja kryptowalut mocno rośnie. Nie w Polsce, ale u naszego sąsiada
Jak wskazuje Luke Nolan, analityk rynku kryptowalut w firmie CoinShares, adopcja cyfrowych aktywów w Niemczech nabiera tempa, zwłaszcza wśród młodszych inwestorów. Kluczowe są też jednak inne czynniki.
Adopcja kryptowalut w Niemczech
Nolan powiedział redakcji Cointelegraph, że w Niemczech obserwuje się „bardzo duże postępy” na poziomie adopcji kryptowalut. Ta jest – jak sugeruje portal – napędzana przez biura zarządzania majątkiem, doradców majątkowych, niezależnych doradców oraz młodsze pokolenia chcące inwestować odziedziczony kapitał w aktywa cyfrowe. Innymi słowy, na rynek wkracza nowe pokolenie inwestorów.
Nie chodzi jednak tylko o zmianę pokoleniową. Spójrzmy też na inne dane, te dot. MiCA i regulacji: Niemcy posiadają 89 licencjonowanych dostawców usług w zakresie aktywów cyfrowych. To aż 25,5 proc. firm ujętych w rejestrze prowadzonym przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Berlin może pochwalić się też największą liczbą podmiotów z licencją MiCA, posiadając 57 takich firm.
Jakby tego było mało, największy bank w kraju, Deutsche Bank, poinformował w środę, że czeka na zgodę organów regulacyjnych na uruchomienie usług przechowywania kryptowalut (custody) dla klientów instytucjonalnych w Europie. Licencje może otrzymać już w październiku. Z kolei w kwietniu 2024 roku największy niemiecki bank krajowy, Landesbank Baden-Württemberg, rozpoczął oferowanie usług przechowywania kryptowalut, nawiązując na tym polu współpracę z austriacką firmą Bitpanda.
Wielka Brytania z problemami
Na tym tle, jak dodaje Nolan, Wielka Brytania „wciąż pozostaje daleko w tyle”. Jego zdaniem to wina władz. A dokładniej: brytyjskiego organu nadzoru finansowego, FCA, który zniósł zakaz dotyczący kryptowalutowych produktów notowanych na giełdzie (ETP). Stało się to niespełna rok temu i jego zdaniem sprawiło, że rynek spadł do fazy „początkowej”. W styczniu 2021 roku ten sam regulator zakazał dostępu do takich produktów inwestorom indywidualnym.
FCA opublikowało też w środę ostateczne wytyczne określające, kiedy działalność związana z kryptowalutami może wymagać uzyskania zezwolenia w ramach nowych przepisów regulacyjnych wprowadzanych w tym kraju. Ma rozpoczać przyjmowanie wniosków o udzielenie zezwolenia 30 września.
W czwartek FCA poinformowało jednak też o skierowaniu wezwania do zaprzestania naruszeń do trzech podmiotów z siedzibą w Londynie, podejrzewanych o umożliwianie nielegalnego handlu kryptowalutami w modelu peer-to-peer.
Pokazuje to, jak ważne jest podejście urzędników i władz do danej branży. Podobny problem mamy w Polsce. KNF swoją polityką zniechęcił część firm do działania w naszym kraju. Na to nałożył się konflikt polityczny dot. kryptowalut i brak regulacji.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Partia Demokratyczna chce mieć swoje CLARITY Act. Czy uratuje to kurs bitcoina?
- BlackRock sprzedaje Bitcoina i Ethereum. Znikają setki milionów dolarów
- Ethereum o wartości 350 mln dolarów nagle znika z giełd. Na co szykuje się rynek?