Nowe zasady rachunków za prąd. Firmy mają oszczędzić pół miliarda złotych rocznie

Nowe zasady rachunków za prąd. Firmy mają oszczędzić pół miliarda złotych rocznie

Rachunki za prąd czeka przebudowa. Ministerstwo Energii zmieniło zasady ustalania taryf i rozliczeń za energię elektryczną. Najwięcej pieniędzy zostanie w kieszeniach największych. Część nowych zasad dotyczy również zwykłych gospodarstw domowych, ale przeciętny Kowalski raczej na tym nie zaoszczędzi. Największe wrażenie robi liczba 500 milionów złotych rocznie. Tyle, według szacunków resortu, mają zyskać przedsiębiorstwa. Nie chodzi jednak o wszystkie polskie firmy, a o gigantów.

143 firmy z największą obniżką

Największą zmianę odczują potężni odbiorcy przemysłowi zużywający co najmniej 50 GWh energii elektrycznej rocznie. Takich jest w Polsce około 143. Te dostaną obniżkę stawek opłaty sieciowej. Ministerstwo szacuje oszczędności z tego tytułu na około 440 milionów złotych rocznie.

Zmienia się również sama konstrukcja opłat. Pojawią się chociażby strefy czasowe, dzięki którym koszt korzystania z energii ma mocniej zależeć od godzin. Będzie więc można przesuwać część produkcji na godziny, w których prądu w systemie jest dużo i jest on tańszy. To ważne zwłaszcza dla potężnych hut, zakładów chemicznych czy papierniczych.

A co zmieni się na rachunku Kowalskiego? Taniej nie będzie

Takie rzeczy średnio interesują jednak zwykłego Kowalskiego. Co więc zmieni się w funkcjonowaniu zwykłych domów i normalnych rachunków? Na początku trzeba wyjaśnić jedną ważną rzecz: nowe przepisy nie oznaczają obniżki ceny prądu dla wszystkich. Niestety. Zmiany mają przede wszystkim uporządkować sposób rozliczania energii. Sprawić, że będzie bardziej przejrzyście i mniej enigmatycznie.

Sprzedawca będzie musiał poinformować klienta o możliwości przejścia na rozliczenie według rzeczywistego zużycia. Odbiorca będzie mógł więc wybrać pomiędzy faktycznymi odczytami a stosowanymi dotychczas prognozami. Te zdaniem wielu są wyjątkowo niezrozumiałe i nieprzewidywalne. Przejście na system z rozliczaniem dokładnie za to, co się wykorzysta, byłby zdecydowanie mniej skomplikowany i bardziej intuicyjny.

To kolejny krok w przebudowie sposobu, w jaki Polacy płacą za energię. Wcześniejsze zmiany wprowadziły m.in. obowiązek czytelniejszego podsumowania rachunku, z wyraźnie pokazanym kosztem energii i jej dystrybucji. Tym razem największe pieniądze zostaną jednak w przemyśle.

Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:

Zwalniają Polaków i każą im szkolić następców z Indii. Co dzieje się w Krakowie?

Trump uderza w Fed: „Rozpętam wojnę handlową”. Co się dzieje?

Takiej liczby zwolnień w USA nie było od 2022 roku. co pokazał raport Challengera?

Zostaw komentarz