Gigant AI za 100 miliardów dolarów upadł. Wystarczyli wkurzeni mieszkańcy

Gigant AI za 100 miliardów dolarów upadł. Wystarczyli wkurzeni mieszkańcy

Jak podaje Reuters, należąca do Blackstone firma QTS zakończyła projekt Digital Gateway w Wirginii i wycofała związane z nim wnioski. To nie była zwykła serwerownia. Plan zakładał gigantyczny kampus centrów danych w Prince William County, niedaleko Manassas National Battlefield Park. Według branżowych opisów inwestycja miała objąć około 2100 akrów, 37 budynków i nawet 22 milionów stóp kwadratowych powierzchni data center. Szacowany koszt? Około 100 miliardów dolarów. Gdyby powstała, byłaby jednym z największych, a według części opisów największym kompleksem centrów danych na świecie.

AI potrzebuje ziemi, prądu i wody

Projekt przegrał po latach lokalnych protestów, pozwów i sporów o zmianę przeznaczenia terenu. Dla branży AI to bardzo niewygodny sygnał. Okazuje się, że nawet największy kapitał nie zawsze wystarcza, jeśli po drugiej stronie stoją mieszkańcy, organizacje chroniące dziedzictwo historyczne i sądy. Właśnie o to toczy się coraz większy konflikt. Północna Wirginia jest dziś jednym z najważniejszych hubów data center na świecie. Ale lokalne społeczności coraz częściej pytają, kto zapłaci rachunek za hałas, obciążenie sieci energetycznej, zużycie wody i zmianę charakteru okolicy.

W przypadku Digital Gateway dochodził jeszcze czynnik symboliczny. Planowana inwestycja miała powstać blisko parku narodowego upamiętniającego bitwy pod Manassas z czasów wojny secesyjnej. Dla przeciwników projektu była to nie tylko walka o infrastrukturę, ale też o krajobraz i pamięć historyczną.

fot. X / @interesting_aIl

Boom AI trafia na ścianę

Blackstone nie wychodzi z biznesu centrów danych. Wręcz przeciwnie. Reuters przypomina, że QTS nadal inwestuje w Wirginii, w tym około 5 miliardów dolarów w regionie Richmond. Sam Blackstone też pozostaje jednym z największych graczy infrastruktury cyfrowej na świecie.

Upadek konceptu Digital Gateway pokazuje jednak coś ważniejszego niż los jednej inwestycji. Boom AI zaczyna zderzać się z fizycznymi ograniczeniami. Modele językowe, chatboty i generatywna sztuczna inteligencja mogą wyglądać lekko na ekranie telefonu, ale ich zaplecze jest ciężkie, kosztowne i coraz bardziej polityczne.

Czytaj więcej w dziale nowe technologie na Bithub:

Ratunek dla rynku RAM coraz bliżej? Micron powiększa swój kompleks w Hiroshimie

Zuckerberg jest niezadowolony z tempa prac nad AI!

Turbulencje na rynku AI. Boom na sztuczną inteligencję powoli się kruszy?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!