Turbulencje na rynku AI. Boom na sztuczną inteligencję powoli się kruszy?

Turbulencje na rynku AI. Boom na sztuczną inteligencję powoli się kruszy?

Rynkowa euforia wokół sztucznej inteligencji napotyka coraz wyraźniejsze symptomy problemów – jeśli nie wprost bańki. W ciągu ostatnich tygodni pojawiło się coraz sygnałów sugerujących, że sektor AI karmi się w dużej mierze spekulacją kapitałową i perspektywami technologicznych cudów, których perspektywa realizacji jest w dalszym ciągu bardzo odległa od realizacji.

Meta Platforms, gigant który jeszcze niedawno publicznie wyrażał deklaracje o przeznaczeniu „do 145 miliardów” dolarów na rozwój infrastruktury AI, wewnętrznie miał przyznać się do porażki w walce o dominację w kluczowym segmencie rynku, tj. agentycznym AI. Mark Zuckerberg poinformował pracowników podczas spotkania w czerwcu, że rozwój systemów agentowych w ostatnich czterech miesiącach nie przyspieszył zgodnie z założeniami, a strategiczne decyzje dot. oparcia nowej struktury organizacyjnej firmy nie okazały się w pełni optymalne.

Dla Zuckerberga to niemal na pewno dość wstydliwa konstatacja, szczególnie biorąc pod uwagę, ile środków firma poświęciła na te starania, i zwłaszcza w kontekście 8 tysięcy zwolnień przeprowadzonych wcześniej w roku pod hasłem optymalizacji pod kątem właśnie tej technologii. Firma, która jeszcze w styczniu i lutym wyrażała niezmącony entuzjazm wobec programistycznych narzędzi AI, obecnie przyznaje, że jej wewnętrzna restrukturyzacja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. I powoli oddaje pole innym firmom – jakkolwiek w dobrze rozumianym własnym interesie finansowym.

Przykrego sąsiada nie będzie

Równolegle do rozczarowań technologicznych dochodzą perturbacje w infrastrukturze fizycznej. Fundusz Blackstone, zarządzający aktywami o wartości przekraczającej 150 miliardów dolarów w segmencie centrów danych, wycofał się z realizacji projektu gigantycznego centrum danych Digital Gateway w Wirginii. Decyzja oznacza praktyczny upadek inicjatywy mającej objąć 2,100 akrów ziemi – obszar dwukrotnie większy od nowojorskiego Central Parku, z zaplanowanym zużyciem energii elektrycznej porównywalnym do średniego miasta.

Projekt, o wartości szacowanej na ok. 100 mln dol., od lat zmagał się z opozycją lokalnych mieszkańców, konserwatorów zabytków (obok znajduje się historyczne pole bitwy), problemami z przepisami budowlanymi, oraz presją polityczną związaną z obawami o przeciążenie sieci energetycznej. Wycofanie się QTS, należącej do Blackstone, nastąpiło krótko po tym, jak partner projektu, Compass, wycofał się z inicjatywy, pozostawiając QTS z pełnią kosztów modernizacji infrastruktury użytkowej. Formalne zawiadomienie o wycofaniu ostatniego odwołania trafiło do Sądu Najwyższego stanu Wirginia 2 lipca.

„AI wars” przyspieszają

W tym samym czasie eskaluje konflikt pomiędzy dwoma gigantami AI z przeciwnych stron Pacyfiku: firmą Anthropic i konglomeratem Alibaba. Pekin wydał zakaz używania narzędzia Claude Code pośród klientów korporacyjnym, który wchodzi w życie od 10 lipca. Decyzja nastąpiła po ujawnieniu mechanizmów w kodzie narzędzia, które rzekomo identyfikowały użytkowników powiązanych z Chinami poprzez analizę stref czasowych, konfiguracji proxy oraz innych parametrów środowiskowych, a następnie wprowadzały subtelne modyfikacje w promptach wysyłanych do serwerów Anthropic’a.

Alibaba zarzuca amerykańskiemu deweloperowi instalowanie tylnych furtek szpiegowskich. To bezpośrednia odpowiedź na wcześniejsze działania Anthropica, który ze swej niedawno oskarżył chińską korporację o przeprowadzanie tzw. destylacji modelu Claude na masową, przemysłową skalę, w celu przyspieszenia rozwoju własnych rozwiązań AI. Wymiana „ognia” obejmuje teraz zarówno wymiar technologiczny, jak i regulacyjny, z obu stron padają argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego i ochrony własności intelektualnej.

Taka skala rywalizacji może zaś prowadzić, przy docenieniu zysków płynących ze zjawiska konkurencji, do coraz bardziej pofragmentowanego rynku AI, i problemów dla użytkowników tej ostatniej, złapanych w kleszcze geopolitycznego konfliktu. A do tego dochodzą jeszcze coraz większe rezerwy dot. samego modelu biznesowego twórców komercyjnej AI, które pojawiają się również pośród ich klientów.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!