#Niedzielny wywiad. Kryptowaluta dostępna dla wszystkich

999
„W Dash zawsze dążyliśmy do tego, by uczynić kryptowaluty dostępnymi dla każdego użytkownika, niezależnie od stopnia jego znajomości nowoczesnych technologii”. Rozmawiamy z Ryanem Taylorem, CEO, i Robertem Więcko, COO i Head of Project Management w Dash Core Group.
Kryptowaluty kuszą użytkowników anonimowością transakcji. Tyle że to cecha w wielu przypadkach iluzoryczna. Moglibyście wyjaśnić, dlaczego tak jest?

Technologia leżąca u podstaw kryptowalut, czyli blockchain, jest protokołem służącym do komunikacji między kryptowalutą i kontrahentami. Otwarte, zdecentralizowane rejestry tworzone są w celu zabezpieczenia transakcji w weryfikowalny i trwały sposób. Choć konkretne nazwiska nie są dostępne za jego pośrednictwem, to jednak publiczne rejestry tworzą i udostępniają rekordy za każdym razem, gdy pieniądze zostają wysłane lub otrzymane. W efekcie transakcje realizowane są „na oczach świadków”. Integralność komunikacji jest praktycznie niezawodna, ponieważ współdzielona baza danych jest kryptograficznie zabezpieczona przed próbami manipulacji, edycji lub usuwania danych.

Mimo powyższego jedną z cech, którymi kryptowaluty kuszą użytkowników, jest rzekoma anonimowość transakcji. Choć są one rejestrowane i upubliczniane, to jednak zostają przypisane wyłącznie do elektronicznego adresu i nie mogą być przypisane jednoznacznie do konkretnej osoby. Wbrew powszechnemu mniemaniu Bitcoin i liczne inne waluty cyfrowe nie są jednak anonimowe. Bitcoin, jak również waluty pochodne, ma jedynie charakter pseudonimowy. Każda transakcja powiązana jest z kluczem publicznym, składającym się z długiego ciągu cyfr, który pełni funkcję adresu Bitcoin.

Ponieważ blockchain jest systemem o kodzie otwartym, znana jest specyfikacja rozwiązania, a zatem istnieje możliwość przeanalizowania danych przechowywanych w łańcuchu. Dane te dostarczają szczegółowych informacji o wartościach transakcji, czasie ich realizacji, adresy odbiorców i nadawców oraz okoliczności każdej transakcji. Ze względu na publiczną dostępność danych, techniki analizy mogą być wykorzystywane przez długi czas w celu ustalenia tożsamości podmiotu powiązanego z adresem Bitcoin.

W oryginalnej specyfikacji autorstwa Satoshiego rekomenduje się, aby użytkownicy Bitcoina korzystali z nowego adresu w przypadku każdej kolejnej transakcji, by uniknąć powiązania transakcji z konkretną tożsamością. Jednak ze względu na transakcje multi-input, w których środki mogą pochodzić z kilku adresów tworzących portfel, takie rozwiązanie nie może zagwarantować całkowitej anonimowości.

W odróżnieniu od Bitcoina Dash składa się z sieci dwuwarstwowej. Pierwsza warstwa to urządzenia kontrolowane przez górników, których zadaniem jest zabezpieczenie sieci, natomiast druga składa się z tzw. masternode’ów, które realizują dodatkowe funkcje, m.in. InstantSend – natychmiastowe przesyłanie transakcji, PrivateSend – zapewnienie transakcji anonimowych oraz funkcje zarządzania. W przypadku InstantSend zamiast korzystania z całej pierwszej warstwy dla przeprowadzania transakcji sieć Dash korzysta z losowo wybranego zbioru masternode’ów. Dzięki temu użytkownicy otrzymują możliwość przeprowadzenia transakcji w znacznie krótszym czasie. Funkcja PrivateSend pozwala użytkownikom na transfer płatności z zachowaniem anonimowości w sieci. Kod gwarantujący prywatność cechuje się wysoką skutecznością, mimo to z tej funkcji korzysta mniej niż 1 proc. użytkowników. Ponadto masternode-y cechują się wysoką skutecznością w zapobieganiu zagrożeniom typu Sybil Attack, dzięki zaprogramowanym mechanizmom zarządzania.

Mechanizm anonimizacji transakcji użyty w PrivateSend jest identyczny jak w przypadku serwisów oferujących zanonimizowane transakcje dla Bitcoin. Jedyną różnicą jest zintegrowanie miksera z referencyjnym portfelem w przypadku Dash a wydzielenie tej usługi do serwisów zewnętrznych w przypadku Bitcoin.

Uogólniając, można stwierdzić, że metoda anonimizacji CoinJoin, użyta w Bitcoin czy Dash, jest opcjonalnym mechanizmem zapewnienia prywatności użytkownikom tych kryptowalut. Jest to jednak metoda znacząco odmienna od całkowicie prywatnych blockchainów, z jakimi mamy do czynienia np. w Monero czy ZCash. W przypadku tych kryptowalut cały łańcuch bloków jest prywatny i nie daje możliwości śledzenia transakcji czy analizy blockchaina. Natomiast łańcuchy Bitcoin i Dash bez zastosowania dodatkowych mechanizmów zapewnienia prywatności są otwarte i dają możliwość analizy przeprowadzonych transakcji.

Czym Dash zajmuje się w Wenezueli?

Dash, znany jako waluta cyfrowa przeznaczona do zastosowania w płatnościach, skoncentrował w ostatnich miesiącach sporą część swoich wysiłków w Wenezueli. Staramy się wdrożyć w tym kraju praktyczne i niezawodne mechanizmy płatnicze. Wenezuela w ostatnich latach zmaga się z hiperinflacją i jej mieszkańcy nie mogą polegać na walucie krajowej. Wraz z załamaniem cen paliwa i po niemal dwóch dekadach działania programów socjalnych w tym kraju doszło do gigantycznej recesji oraz inflacji o jednym z najwyższych wskaźników na świecie. W efekcie większość mieszkańców Wenezueli ma ograniczony dostęp do bankowości lub po prostu nie chce korzystać z tego typu usług.

Ponieważ wskaźniki inflacji osiągają alarmujące poziomy, wielu Wenezuelczyków ma problem z zaopatrzeniem się w podstawowe produkty i usługi, np. artykuły spożywcze czy nawet dach nad głową. Dlatego szukają oni alternatywnych rozwiązań, które umożliwią im bardziej efektywny sposób na przechowywanie i wykorzystywanie środków finansowych. Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie Dashem w tym kraju. Wskazuje na to liczba zapytań, ticketów do naszego Service Desk czy wątków na forach internetowych. Coraz więcej handlarzy, np. prowadzących sklepy spożywcze, czy restauratorów akceptuje Dash jako formę regulacji płatności.

Opłaty transakcyjne w sieci Dash są znacznie niższe niż w przypadku innych cyfrowych usług finansowych, a portfel Dash jest dostępny bezpłatnie. Nawet najdrobniejsza oszczędność na kosztach transakcyjnych może okazać się znacząca dla osób w trudnej sytuacji ekonomicznej. Dodatkowo po ostatniej aktualizacji sieci Dash do wersji 12.2 nasza waluta jest ok. 200 razy tańsza niż Bitcoin i ma ośmiokrotnie większą zdolność do weryfikacji transakcji w przeliczeniu na sekundę.

Nawiązaliśmy również współpracę z wieloma firmami i partnerami. Dzięki temu Dash stał się bardziej dostępny w Wenezueli i wielu innych krajach Ameryki Południowej. Przykładowo weszliśmy w kooperację z Mercury Cash – firmą, która stawia sobie za cel stworzenie banku dla nowego, cyfrowego pokolenia. Ta integracja umożliwiła użytkownikom łatwy zakup Dash za pomocą karty debetowej lub kredytowej. Ta południowoamerykańska giełda współpracuje z 35 bankami w 12 krajach i pomogła zapewnić lepszy dostęp do Dash na całym kontynencie.

Nawiązaliśmy też współpracę z BitINKA, inną czołową południowoamerykańską giełdą. To partnerstwo pozwoliło użytkownikom na zakup naszej kryptowaluty za pomocą walut lokalnych w 12 krajach, w tym Brazylii, Chile, Kolumbii, Peru, Boliwii, Argentynie, Hiszpanii i Wenezueli oraz realizację płatności za pomocą kart debetowych zasilanych za pomocą Dash.

Jakie inne właściwości Dash – w waszym mniemaniu – dają tej kryptowalucie przewagę nad Bitcoinem i altcoinami?

W Dash dostarczamy zaawansowanych rozwiązań w trzech głównych obszarach: zarządzaniu, prywatności i szybkości transakcyjnej. Jednym z najbardziej wartościowych aspektów Dash jest autonomiczna sieć i model finansowania. Właściciele masternode’ów biorą udział w comiesięcznych głosowaniach, dzięki czemu mają również wpływ na alokację środków finansowych przeznaczonych na tworzenie i utrzymywanie systemu. Podejmują również kluczowe decyzje na temat rozwoju sieci, dotyczące m.in. projektów strategicznych, brandingu, wyboru strategicznych partnerów czy dostawców usług. Sieć „decydentów” Dash składa się z niemal 5 tys. masternode’ów i setek tysięcy użytkowników i członków społeczności na całym świecie.

Naszą sieć możemy podzielić na trzy główne części:
górnicy, którzy zapewniają bezpieczeństwo sieci,
mastednode’y odpowiedzialne za dostarczenie i obsługę infrastruktury i usług dodatkowych
oraz system zarządzania i finansowania projektu, tzw. „skarbiec”.
Autonomiczny model funkcjonowania Dash gwarantuje ciągłość działania, a także zdecentralizowany i inkluzywny charakter sieci oraz obieranych strategii.

Na tle innych kryptowalut Dash wyróżnia się szybkością, niskimi kosztami transakcyjnymi, łatwością obsługi i dostępnością. Liczne unikalne funkcje sprawiły, że Dash staje się wiodącą kryptowalutą w obszarze e-handlu i systemów płatności.

Błyskawiczną prędkość działania Dash zawdzięcza rozwiązaniu o nazwie InstantSend. Zdolność do przetwarzania płatności w tempie zbliżonym do standardu Visa sprawia, że jest to kryptowaluta idealna do zastosowania w handlu. Transakcja najpierw przesyłana jest do grupy masternode’ów, które ją „zamykają” (lock), by uniemożliwić jej zdublowanie (double-spend). Transakcja zostaje dodana do rejestru jako element przyszłego bloku, a jej realizacja jest zagwarantowana dzięki jej „zamknięciu” przez masternode. Transakcje InstandSend są potwierdzane w ciągu kilku sekund. Mastednode-y Dash stanowią technologiczną podstawę działania mechanizmu InstantSend, co sprawia, że rozwiązanie opracowane przez Dash jest naprawdę unikalne.

Warto również wspomnieć o strategicznym podejściu do rozwoju Dash. Pracując z naszymi partnerami i użytkownikami, zidentyfikowaliśmy główne problemy, z którymi borykają się obecnie kryptowaluty. To m.in. niezbyt przyjazny i niewygodny interfejs użytkownika oraz skomplikowana i wymagająca specjalistycznej wiedzy integracja po stronie usługodawców i partnerów.

W zespole Dash postanowiliśmy zaadresować oba te problemy w następnej wersji naszego produktu. Nazwa kodowa projektu/release, nad którym obecnie pracujemy to Dash Evolution. Jest on skupiony na dostarczeniu platformy do obsługi płatności w oparciu o blockchain Dash. Platforma ta ma być łatwa i przyjazna w obsłudze dla użytkownika końcowego i jednocześnie maksymalnie prosta w integracji poprzez dostarczenie zestawu zdecentralizowanych API i SDK. Niezwykle interesującym elementem Evolution będą również tzw. data contracts, które mogą stać się alternatywą dla smart contracts znanych z projektu Ethereum.

Wierzymy, że Dash Evolution całkowicie zmieni oblicze kryptowalut i znacząco ułatwi ich akceptację przez tzw. mainstream.

Wasze kolejne dzieło to Evolution, zdecentralizowany system płatności. Jak działa ta technologia i w jaki sposób powiązana jest z kryptowalutą Dash?

W Dash zawsze dążyliśmy do tego, by uczynić kryptowaluty dostępnymi dla każdego użytkownika, niezależnie od stopnia jego znajomości nowoczesnych technologii. Platforma Evolution przybliży nas do tego celu dzięki wysokiej jakości rozwiązaniom UX, porównywalnym z Venmo, i prostocie użytkowania, podobnej do tej, która cechuje Stripe. Niedawno uzyskaliśmy patent tymczasowy dla Evolution. Obejmuje on rejestrację i przechowywanie metadanych powiązanych z utworzonymi na blockchainie kontami użytkownika na platformie Evolution.

Evolution w znaczącym stopniu poprawi funkcjonalność sieci Dash. Wierzymy, że to będzie system płatniczy przyszłości. Umożliwi milionom użytkowników na świecie realizację bezpiecznych, natychmiastowych i niemal darmowych transakcji. Planujemy uruchomić wersję MVP Evolution pod koniec tego roku.

Evolution umożliwi użytkownikom przechowywanie swoich kont i danych w zdecentralizowanej sieci, do której będą mogli zalogować się z rozmaitych urządzeń i zarządzać płatnościami. To rozwiązanie strukturalnie podobne do Venmo czy Paypal, dzięki którym użytkownik może wysyłać i odbierać pieniądze do i od użytkowników na swojej liście kontaktów. Jako twórcy kryptowaluty zorientowanej na realizację płatności chcemy uczynić proces transferu pieniędzy jak najbardziej przystępnym i łatwym do przeprowadzenia. Evolution ma w tym pomóc i przyspieszyć masową adopcję kryptowalut – takie jest główne zadanie postawione dla naszych programistów. Platforma będzie łatwa do zintegrowania z systemami używanymi przez handlowców i łatwa w obsłudze dla klientów chcących płacić za pomocą Dash. Również tych, którzy nie posiadają technologicznego know-how.

Niedawno nawiązaliście współpracę z hiszpańskim startupem Bitnovo, która zaowocować dotarciem do dużej grupy odbiorców. Zakres współpracy jest znaczący. Jakiego „zwrotu z inwestycji” oczekujecie?

Partnerstwo z Bitnovo, hiszpańską kryptowalutową platformą płatniczą, ma nam pomóc w zwiększeniu dostępności Dash dla szerokiego grona użytkowników. Bitnovo umożliwia zakup i sprzedaż kryptowalut za pośrednictwem bankomatów, kart podarunkowych i voucherów w ponad 10 tys. punktach handlowych na terenie Hiszpanii. Za pośrednictwem tej platformy można realizować również przelewy.

Główny zwrot z tej „inwestycji” to doprowadzenie do upowszechnienia kryptowalut jako środka płatniczego. Kluczową przeszkodą na drodze do globalnej adopcji cyfrowej waluty są trudności związane z początkowym etapem wejścia na rynek. Bitnovo ma obecnie plany dynamicznej ekspansji również w Portugalii, we Włoszech i Wielkiej Brytanii.

Trudno nam mówić o konkretnych liczbach w przypadku takich integracji, gdyż działa tutaj zasada układu naczyń połączonych. Jeżeli kryptowaluty jako całość zostaną zaadoptowane przez biznes i uznane za legalne środki płatności to tego typu partnerstwa jak Bitnovo z całą pewnością przyczynią się do lawinowego wzrostu popularności i zastosowania kryptowalut, pociągając za sobą wzrost wartości Dash. Warto też wspomnieć, że dla naszego zespołu to nie cena, a jak najszersze zastosowanie i akceptacja Dash jest głównym celem – wartość samej waluty jest tylko pochodną.

Rozmawiał Przemysław Ćwik
e-mail: p.cwik/at/bithub.pl

Komentarze