Telegram – Crypto grupy w Rosji rosną w siłę pomimo zakazu

454

Moskiewski sąd w kwietniu zakazał korzystania z komunikatora Telegram. Wraz z rosyjską kampanią przeciwko aplikacji znacząco wzrosła liczba rosyjskich użytkowników zainteresowanych kryptowalutami. Od momentu zakazu liczba amatorów wzrosła o 49%.

Na przekór władzy

Decyzja sądu okręgowego w Moskwie ukazała się 13 kwietnia po tym, jak Telegram odmówił przekazania kluczy szyfrowania do Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Formalnie FSB chciało uzyskać dostęp zgodnie z krajowymi przepisami antyterrorystycznymi. Pavel Durov, twórca komunikatora odniósł się do tej kwestii na swoim kanale, stwierdzając że “prywatność nie jest na sprzedaż, a prawa człowieka nie powinny być naruszane ze strachu lub chciwości”.

„The power that local governments have over IT corporations is based on money. At any given moment, a government can crash their stocks by threatening to block revenue streams from its markets and thus force these companies to do strange things (remember how last year Apple moved iCloud servers to China) … At Telegram, we have the luxury of not caring about revenue streams or ad sales.” Pavel Durov

Blokowanie Telegramu rozpoczął rosyjski kontroler telekomunikacyjny, Roskomnadzor, który próbował ograniczyć dostęp do platformy, blokując jej adresy IP. Jednak pomimo wytworzenia pewnych zakłóceń, działanie zakończyło się klęską. Postępowanie władz odbiło się szerokim echem i wywołały protest.

Oczywiście zakaz i hałas wokół Telegramu wywołał również negatywny wpływ na niektóre statystyki. Według badań Rspectr, najpopularniejsze rosyjskie grupy tracą średnio 11,2% swoich wyświetleń każdego miesiąca. Od kwietnia do sierpnia łącznie 45%. Wzrost nowych użytkowników w ostatnim miesiącu osiągnął tylko 0,01%.

Zainteresowanie kryptowalutami i biznesem

Niemniej jednak czołowe kanały w rzeczywistości zwiększyły liczbę czytelników – wskazują badacze – o 21% w tym samym okresie (4% co miesiąc). Liczebność w 50 największych grupach wciąż rośnie. Kategorie „kryptowaluty” oraz „biznes/ekonomia” cieszą się największym zainteresowaniem. Liczba czytelników wrosła średnio o 49% (8,4% co miesiąc) i 35% (6,2% miesięcznie).

Autorzy raportu zauważyli spadek częstotliwości umieszczania ogłoszeń w badanych kanałach. Argumentują to okresem wakacyjnym. Pozytywny trend wrócił ponownie już w sierpniu, kiedy średnia liczba wyświetleń postów w kategorii „kryptowaluta” wzrósł o 13%.

Zgadzacie się, że zakazy i negatywna kampania to najlepsza reklama dla stron, aplikacji oraz kryptowalut?

Komentarze