„Kupujcie więcej Bitcoina, złota i srebra” – radzi Robert Kiyosaki

6 916

„Kupcie więcej Bitcoina, złota i srebra” nawołuje znany z licznych publikacji, zwłaszcza słynnego bestsellera pt. „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, autor i inwestor, Robert Kiyosaki. W jednym ze swoich ostatnich tweetów wypowiedział się o nadchodzącej okazji inwestycyjnej. Jego zdaniem, jeśli FED nie zmieni dotychczasowego kursu i wciąż będzie podnosił stopy procentowe, a co za tym idzie – wzmacniał pozycję dolara amerykańskiego – będzie to świetna okazja do skorzystania z promocji na Bitcoinie, złocie i srebrze.

Co ciekawe, w swoim wpisie nie zawarł żadnych disclaimerów czy innych zrzeczeń odpowiedzialności. Czy w takim razie jego rada jest niczym innym, jak poradą inwestycyjną? Wygląda na to, że tak jest w istocie.

Kiyosaki zapewnia, że każdy kto dokupi więcej Bitcoina, złota i srebra, będzie cieszył się solidnymi zyskami w momencie, który musi kiedyś nastąpić, i którym będzie zmiana polityki FED’u o 180 stopni, czyli obniżanie stóp procentowych. Według Roberta może to nastąpić już w styczniu roku 2023 – może wtedy dojść do „rozbicia się (o skały) dolara amerykańskiego” tak, jak miało to miejsce w przypadku brytyjskiego funta.

„Czy dolar amerykański podąży za angielskim funtem? Wierzę, że tak będzie. Wierzę, że dolar amerykański rozbije się do stycznia 2023 roku po pivotach FED’u.”

Od maja 2020 Kiyosaki systematycznie wyraża swój entuzjazm skierowany w stronę aktywów, które nie podlegają bezpośredniemu zarządzaniu przez amerykański Bank Rezerwy Federalnej. Co ciekawe, jego poparcie dla niekontrolowalnego przez FED Bitcoina utrzymuje się pomimo tego, że wciąż uważa go za aktywo „nie posiadające żadnej realnej wartości”.

O tym, że dolar amerykański przebił magiczną kwotę 5zł nie trzeba dzisiaj nikomu przypominać (a już na pewno nie Cezaremu G.). Ale amerykańska waluta rośnie także względem innych walut światowych – zgodnie z danymi zawartymi na stronie Trading Economics, kursy walut GBP/USD, EUR/USD i JPY/USD straciły odpowiednio 18,24%, 15,54% i 23,33% w ciągu ostatniego roku.

Zobacz też: Katastrofalna sytuacja na rynku pracy w Chinach.

Komentarze