Łańcuch zaufania Lightning Network

589
Przez ostatnie tygodnie byliśmy świadkami szeroko rozprzestrzeniającej się gry na Twitterze, a właściwie był to łańcuszek zaufania Lightning Network. Entuzjaści kryptowalut zaczęli sobie przekazywać kolejno coraz to większe sumy w Satoshi obserwując, kto pierwszy zgarnie całą skumulowaną pulę. Łańcuch #LNTrustChain dotarł do wielu znanych osób, m.in. założyciela i CEO Twittera, Jacka Dorsey.


#LNTrustChain

19 stycznia użytkownik Twittera, niejaki Hodlonaut rozpoczął zabawę, która miała na celu przetestować zaufanie społeczności. Zasady gry są bardzo proste i dotyczą transferu środków poprzez Lightning Network (LN) w Bitcoinie. W zabawie wzięło udział ponad 150 uczestników i kilka znamienitych osobistości.

Instrukcja ów eksperymentu brzmi: Wyślę 100 000 Satoshi pierwszej osobie, której ufam, w odpowiedzi pod tym postem. Następnie ta osoba ma wysłać 110 000 Satoshi osobie, której ona ufa, potem ta kolejna osoba 120 000 Satoshi itd.



Wszystko to przebiegało poprzez platformę tippin.me lub w formie Lightning Network Invoice. Celem było jak najdłuższe utrzymanie łańcuszka bądź dojście do granicy transakcji LN – 4,29 miliona Satoshi.

Warto dodać, że po drodze dodano hashtag uzupełniający akcję – “LNTrustChain”, którego nie było na początku.

Dokąd to doszło?

W pewnym momencie łańcuszek dotarł do bitcoinowca Matta Odella, który odważył się zaprosić do zabawy Jacka, założyciela i CEO Twittera. Jack Dorsey raczej rzadko wchodzi w interakcje ze swoją, liczącą miliony, publicznością. O dziwo, tym razem odpowiedział.



Kwota, którą uzbierano do tego momentu, wynosiła 2,86 miliona Satoshi. Matt poprosił Jacka o żądanie płatności (Invoice LN), otrzymał je, a Dorsey przejął pałeczkę. Czy w tym momencie Bitcoin wszedł do głównego nurtu?

Zabawa trwa w najlepsze. Jack nominował Elisabeth Stark (@starkness), która także włączyła się do zabawy, przejęła pałeczkę, żeby zaraz przekazać ją dalej. Elisabeth Stark jest obserwowaną przez znaczne grono osób założycielką Lightning Labs.

Jedna z bardzo docenianych i popularnych w środowisku osób również włączyła się do #LNTrustChain. Ewangelista i propagator bitcoinowy Andreas M. Antonopoulos zażartował, że ta gra jest lepsza niż oglądanie Ligi Superbowl.

Game Over

Po prawie dwóch tygodniach zabawy, w którą zaangażowało się wiele osób, i które rozpoczynają teraz nowe łańcuszki, skończyła się. 

Wreszcie łańcuszek dotarł do osoby, która postanowiła zgarnąć całą skumulowaną pulę Satoshi. Niejaki Eduard postanowił nie kontynuować dalszej gry z prostego powodu, jak sam to określił – “bo mogę”. Użytkownicy próbowali mu wyperswadować tę decyzję w komentarzach, ale mimo to wszyscy są zgodni i zdziwieni, że udało się tak daleko zajść.

Kilka dni później, Hodlonaut podzielił się przemyśleniami, co do swojego eksperymentu #LNTrustChain w tweecie. Napisał, że nie spodziewał się tak ogromnej interakcji ze strony społeczności LN, a zwłaszcza od takich osób jak Jack, Elisabeth czy Antonopoulos.

Statystyki

Crypto Insider przeprowadził wywiad z użytkownikiem Hodlonaut, zadano mu kilka pytań i przedstawiono statystyki odnoszące się do akcji.

Hodlonauta przedstawił takie oto statystyki zabawy: 151 użytkowników przekazało środki dalej, z czego 141 unikalnych, maksymalny przedmiot transakcji wynosił 2,22 BTC. Interakcje pochodziły z 37 krajów na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy.

Inicjator całej akcji wspomniał, że ta skromna kwota, skumulowana od wszystkich uczestników, miałaby trafić na rzecz pomocy do Bitcoin Wenezuela.

Lightning Network Polska – Bawimy się dalej!

Pierwszy łańcuszek zaufania dobiegł końca, lecz zabawa trwa, ponieważ społeczność uruchamia kolejne akcje.

Na jednej z polskich grup kryptowalutowych – Lightning Network Polska, wystartowano z identyczną inicjatywą. Nie znamy statystyk, ale pojawiło się ponad 200 komentarzy, zabawa nadal trwa, serdecznie zapraszamy.

lightning network polska ln bitcoin #lntrustchain

Jak Wam się podobają tego typu zabawy? Co #LNTrustChain tak naprawdę pokazał, czy powinniśmy organizować więcej takich inicjatyw? Napiszcie w komentarzach poniżej, zapraszamy!



Komentarze